Forum Brzeg on
Regulamin Kalendarz Szukaj Album Rejestracja Zaloguj

MegaExpert

Poprzedni temat :: Następny temat
Historia brzeskiej twierdzy - jak powstawała Festung Brieg?
Autor Wiadomość
Franco Zarrazzo 
Per astra ad anthropologiae



Wiek: 53
Dołączył: 26 Mar 2006

UP 1050 / UP 1969


Skąd: Ciemnogród

Ostrzeżeń:
 1/4/6
Wysłany: 2007-01-06, 08:33   Historia brzeskiej twierdzy - jak powstawała Festung Brieg?

Za portalem GW: http://miasta.gazeta.pl/o...007-01-06-03-05

Napoleońskie orły na Opolszczyźnie

Zbigniew Bereszyński 2007-01-05

Dwieście lat temu, w pierwszych tygodniach 1807 r., obszar dzisiejszego województwa opolskiego stał się terenem działań wojennych, prowadzonych przez Napoleona i jego niemieckich sprzymierzeńców ze Związku Reńskiego przeciwko Prusom. Wojska napoleońskie, po uprzednim zajęciu Głogowa i Wrocławia, obległy pruskie twierdze w Brzegu, Koźlu i Nysie.

Podczas oblężenia Koźla szczególną rolę obronną odgrywał m.in. fort Fryderyka Wilhelma (baszta Montalemberta)
więcej zdjęć W trwających kilka miesięcy bojach uczestniczyli po obu stronach głównie Niemcy: Bawarczycy i Wirtemberczycy przeciwko Prusakom. Po obu stronach walczyli również Polacy. Jedni ochotniczo - w formacjach powstańczych przeciwko Prusakom. Inni - w szeregach armii pruskiej, najczęściej z musu i z myślą o porzuceniu służby przy pierwszej nadarzającej się okazji.

Prusy rzucają wyzwanie Napoleonowi

W latach 1805-06 chwała Napoleona, świeżo koronowanego cesarza Francuzów, zbliżała się do zenitu. W 1805 r. stoczył zwycięską wojnę z Austrią i Rosją, którym zadał druzgocącą klęskę w słynnej bitwie pod Austerlitz. Wydarzenia te odmieniły radykalnie geografię polityczną ówczesnych Niemiec. Na mocy zawartego 25 grudnia w Preszburgu (dzisiejsza Bratysława) układu pokojowego Austria utraciła wielką część swoich posiadłości. Jeszcze poważniejszym następstwem wojny było odebranie austriackim Habsburgom przywódczej pozycji w Rzeszy niemieckiej.

12 lipca 1806 r. utworzony został Związek Reński, obejmujący państwa niemieckie uznające cesarza Francuzów za swego protektora. Do związku tego należały w szczególności Bawaria

i Wirtembergia, którym Napoleon nadał rangę królestw. 6 sierpnia 1806 r., pod presją Napoleona, cesarz Franciszek I zrzekł się tytułu cesarza rzymskiego, przyjmując tytuł cesarza Austrii. W ten sposób przestało istnieć utworzone w 962 r. święte cesarstwo rzymskie narodu niemieckiego. Opinia publiczna odebrała to jako kres politycznej egzystencji Niemiec, które stawały się tylko pojęciem geograficznym.

Wszystko to dokonało się przy biernej postawie Prus, które nie tylko nie wsparły Austrii i Rosji w wojnie z Francuzami, ale z czasem zajęły nawet postawę profrancuską, licząc na zagarnięcie związanego z Anglią Hanoweru, obiecanego im przez Napoleona w grudniu 1805 r. Dyplomacja pruska przeliczyła się jednak w swoich kalkulacjach. Po kilku miesiącach okazało się, że Francuzi, dążąc do zawarcia pokoju z Wielką Brytanią, skłonni są pozostawić Hanower królowi angielskiemu. Zawiedzeni Prusacy nie posiadali się z oburzenia. Emocje wzięły górę nad zdrowym rozsądkiem i z myślą o naprawieniu dotychczasowych błędów popełniono błąd jeszcze większy, decydując się na samotne rzucenie wyzwania rosnącej w siłę Francji. Ogłoszono mobilizację, a król pruski Fryderyk Wilhelm III wystosował datowane 1 października 1806 r. ultimatum pod adresem Napoleona. Dając Francji termin do 8 października, Prusacy żądali m.in. wycofania wszystkich wojsk francuskich z Niemiec oraz zgody na utworzenie związku państw północnoniemieckich pod protektoratem Prus.

Rzucenie wyzwania Napoleonowi okazało się iście szaleńczym gestem, o prawdziwie samobójczych skutkach dla Prus. Świetna niegdyś armia pruska, niereformowana od dziesięcioleci i niewolniczo trzymająca się przestarzałych rozwiązań organizacyjno-taktycznych, okazała się bezsilna w obliczu nowocześniej zorganizowanego i lepiej dowodzonego przeciwnika. Nie minął tydzień od rozpoczęcia wojny, a poniosła ona druzgocącą klęskę w podwójnej bitwie pod Jeną i Auersdtädt (14 października 1806 r.), która zapoczątkowała totalną katastrofę państwowości pruskiej. Sam Napoleon był zaskoczony tak łatwym zwycięstwem. W wojskach pruskich szerzyła się panika i jedna twierdza za drugą poddawały się napoleońskim marszałkom.

Upadek Głogowa, Wrocławia i Brzegu

2 listopada 1806 r. wojska napoleońskie pojawiły się już na Śląsku. 3 grudnia 1806 r. zajęły twierdzę głogowską, której dowództwo nie przejawiało żadnej woli walki. Przejęta wówczas ciężka artyleria przydała się wojskom napoleońskim w działaniach przeciwko pozostałym twierdzom pruskim na Śląsku. 7 stycznia 1807 r., po słabej obronie, skapitulowała pruska załoga Wrocławia, poddając się oblegającym to miasto wojskom francuskim, bawarskim i wirtemberskim, których zwierzchnim dowódcą na Śląsku był młodszy brat cesarza Francuzów, książę Hieronim Bonaparte (w niedalekiej przyszłości król Westfalii).

Wkrótce po poddaniu się Wrocławia rozpoczęło się oblężenie Brzegu, który już

8 stycznia został otoczony przez wojska bawarskie pod dowództwem generałów Deroya, Raglovicha i Mezanellego. Fortyfikacje twierdzy brzeskiej, od dawna nienaprawiane, znajdowały się w fatalnym stanie. Na domiar złego również ówczesny dowódca twierdzy, 73-letni płk von Cornruth, nie za bardzo chciał jej bronić. W efekcie Brzeg skapitulował, po słabym oporze, już 16 stycznia 1806 r. Wkrótce potem, 19 lutego, zgodnie z wydanym przez Napoleona poleceniem, rozpoczęto likwidację umocnień twierdzy brzeskiej, która w ten sposób definitywnie przestała istnieć.

Sędziwy komendant twierdzy brzeskiej uniknął odpowiedzialności za hańbę przedwczesnej kapitulacji, ponieważ w porę zszedł z tego świata. Jego zastępca miał jednak mniej szczęścia i resztę życia spędził w więzieniu.

Oblężenie i blokada Koźla

Na mocy rozkazów z 5 i 10 stycznia 1807 r., operujące na Śląsku wojska napoleońskie - francuskie, bawarskie i wirtemberskie, a w późniejszym czasie (po przystąpieniu Saksonii do Związku Reńskiego) również saskie - zostały zorganizowane jako IX korpus Wielkiej Armii pod dowództwem księcia Hieronima Bonaparte. 15 stycznia 1807 r. Napoleon wydał w Warszawie rozkaz zobowiązujący Hieronima do opanowania wszystkich niezajętych jeszcze miejscowości na Śląsku w terminie do 1 marca. W dwa dni po poddaniu się garnizonu pruskiego w Brzegu, 18 stycznia, gen. por. Erasmus von Deroy, dowódca 1 dywizji bawarskiej w składzie IX korpusu, otrzymał rozkaz oblężenia twierdzy pruskiej w Koźlu.

Jeszcze przed nadejściem wojsk bawarskich, w pierwszych dniach stycznia 1807 r. dotarł w pobliże Koźla oddział powstańców polskich w sile około 500 żołnierzy pod dowództwem por. Trembeckiego, zmierzający przez Gliwice i Tarnowskie Góry ku Odrze.

W raporcie z 4 stycznia por. Trembecki zawarł taką informację na temat przyjęcia, z jakim spotykał się jego oddział ze strony miejscowej ludności polskiej: "aż po samo Koźle znalazłem zaufanie obywateli niektórych, a pospólstwo radosnymi okrzykami witało nas jak wybawców".

Oddział por. Trembeckiego został ostatecznie rozproszony przez wysłany z twierdzy kozielskiej oddział pruski pod dowództwem por. Witowskiego (!), a część Polaków dostała się do niewoli.

Wojska oblegające twierdzę kozielską miały niełatwe zadanie, ponieważ broniły jej nie tylko potężne i bardzo rozbudowane fortyfikacje, ale także bagna i stawy na jej przedpolu. W obliczu zagrożenia Prusacy zatopili ponadto rozległe obszary na przedpolu twierdzy, pomiędzy Koźlem a Reńską Wsią i Większycami.

Twierdza kozielska była bezskutecznie oblegana przez wojska bawarskie i francuskie pod dowództwem gen. Deroya do pierwszych dni marca 1807 r.

Morale miejscowego garnizonu pruskiego było bardzo niskie; żołnierze, wśród których znajdował się znaczny odsetek Polaków, dezerterowali i przechodzili na stronę wojsk napoleońskich przy każdej nadarzającej się okazji. W nocy z 3 na 4 marca wykryty został spisek, w którym uczestniczyła niemal cała załoga twierdzy! W dwa dni później, rankiem 6 marca, dowództwo twierdzy dowiedziało się o buntach żołnierzy w dwóch ważnych placówkach: Reducie Kobylickiej i Forcie Fryderyka Wilhelma (tzw. Baszta Montalemberta). Bunty te udało się stłumić tylko dzięki zimnej krwi i energicznej postawie oficerów dowodzących obiema placówkami, a w szczególności kapitana Wostrowskiego (!). Czterech uczestników spisku rozstrzelano. 55 zbuntowanych żołnierzy z Fortu Fryderyka Wilhelma zdołało jednak uciec przez spuszczony w nocy most zwodzony, a gdy próbowano za nimi strzelać, okazało się, że z nabojów zostały wyciągnięte kule.



Dowództwo bawarskie nie potrafiło jednak wykorzystać tych sprzyjających okoliczności dla podjęcia skutecznych działań ofensywnych. Na wysokości zadania stanęło natomiast, działające w niezwykle trudnych warunkach, pruskie dowództwo twierdzy, na którego czele stał początkowo sędziwy (73-letni) płk David von Neumann, a po jego śmierci (16 kwietnia 1807 r.) równie wiekowy (71-letni) płk Ludwig Wilhelm von Puttkamer.

4 marca 1807 r., na mocy rozkazu wydanego przez dowódcę IX Korpusu ks. Hieronima, oblężenie zastąpiono blokadą, wycofując w związku z tym spod Koźla znaczną większość sił bawarsko-francuskich.

Blokada i oblężenie Nysy

W dniach 23-24 lutego 1807 r. złożone niemal wyłącznie z żołnierzy wirtemberskich wojska napoleońskie, którymi dowodził francuski gen. Dominique Vandamme, rozpoczęły blokadę twierdzy nyskiej, której komendantem był w tym czasie gen. mjr von Weger.

W ramach przygotowań do obrony Prusacy spalili podmiejskie osady Zawodzie i Średnią Wieś oraz budynki publiczne i domy prywatne na przedpolu twierdzy, uniemożliwiając wykorzystanie ich przez nieprzyjaciela w charakterze osłony. Aby utrudnić nieprzyjacielowi dostęp do twierdzy, zatopiono znaczny obszar pól i łąk w pobliżu miasta.

Do długotrwałego oblężenia przygotowała się starannie również ludność cywilna Nysy: ogrodzono domy częstokołem, drzwi i okna zatarasowano deskami i cegłą, ulice i poddasza wyłożono nawozem, aby zapobiec szerzeniu się pożarów, przystosowano piwnice do celów mieszkalnych.

16 kwietnia 1807 r. rozpoczęło się regularne oblężenie Nysy. Również tutaj morale garnizonu pruskiego było niskie i żołnierze licznie dezerterowali. Do 9 maja zbiegła siódma część żołnierzy, przy czym dezerterzy nierzadko psuli przed ucieczką sprzęt wojenny.

Wobec wyczerpania się zapasów żywności i amunicji, wysokich strat w ludziach, upadku ducha wśród załogi i mieszczan oraz ogólnie niepomyślnego rozwoju sytuacji militarnej (niepowodzenia wypadów z twierdzy, postępy robót oblężniczych, nadejście posiłków dla oblegających), dowództwo twierdzy zdecydowało się w końcu na podpisanie w dniu 3 czerwca umowy kapitulacyjnej, wchodzącej w życie z dniem 16 czerwca, o ile do tego czasu twierdza nie doczeka się odsieczy. Ponieważ odsiecz nie nadeszła, w ustalonym terminie twierdza poddała się i do Nysy wkroczyli żołnierze wirtemberscy. Wbrew postanowieniom umowy kapitulacyjnej przez cały dzień rabowali i maltretowali mieszkańców Nysy oraz sąsiadującego z nią osiedla wojskowego w Radoszynie (Friedrichstadt).

Niedoszła kapitulacja Koźla

Tymczasem 7 kwietnia 1807 r. wojska bawarskie pod dowództwem gen. Raglovicha rozpoczęły ścisłą blokadę Koźla, które zostało ponownie otoczone ze wszystkich stron, aczkolwiek przy użyciu mniejszych sił niż w styczniu. Posunięcie to przyniosło już po kilku tygodniach oczekiwane skutki w postaci wyczerpywania się w twierdzy zapasów żywności, lekarstw itd. Wobec tego w pierwszej połowie czerwca 1807 r. doszło do podpisania umowy kapitulacyjnej (ratyfikowanej 18 czerwca przez ks. Hieronima Bonaparte), na mocy której twierdza miała być wydana wojskom napoleońskim w dniu 16 lipca, o ile do tego czasu nie nadejdzie odsiecz.

Na szczęście dla Prusaków na tydzień przed wejściem w życie umowy kapitulacyjnej, 9 lipca 1807 r., został podpisany w Tylży układ pokojowy między Francją a Prusami, wobec czego twierdza kozielska nie została ostatecznie wydana nieprzyjacielowi.

Na mocy zawartego w Tylży układu pokojowego Prusy utraciły ponad połowę swojego przedwojennego terytorium państwowego, w szczególności wszystkie posiadłości na zachód od Łaby oraz ziemie polskie uzyskane w wyniku drugiego i trzeciego rozbioru (a także część okręgu nadnoteckiego z Bydgoszczą), z których zostało utworzone Księstwo Warszawskie.

Obszar dzisiejszego województwa opolskiego, podobnie jak reszta ziem śląskich, był okupowany przez Francuzów do lata 1808 r.

Wybór literatury

1. K. S i e g e l , Die Belagerung von Cosel 1807, Cosel 1907

2. H. S c h ö n b o r n , Geschichte der Stadt und des Fürstentums Brieg, Brieg 1907, s. 294-296

3. B. R u f f e r t , Belagerung und Einnahme der Stadt und Festung Neisse im Jahre 1807 und ihre

Drangsale bis zum Abzuge der Franzosen im Jahre 1808, Neisse 1909

4. K. J o n c a , Wielka Armia Napoleona w kampanii 1807 roku pod Koźlem, Opole 2003

[ Komentarz dodany przez: Cyborg: 2007-02-05, 21:57 ]
Pozwoliłem sobie zmienić tytuł zgodnie z sugestią Jampsa - aby tytuł tematu był bliższy prawdzie historycznej. Mam nadzieję, że Franco nie będzie miał mi tego za złe :)
Ostatnio zmieniony przez Lotnik 2009-08-25, 20:34, w całości zmieniany 2 razy  
0 UP 0 DOWN
 
Roztropek 


Wiek: 69
Dołączył: 11 Sie 2006

UP 344 / UP 162


Skąd: tutejszy

Wysłany: 2007-01-06, 14:11   

Do tego opisu należy dodać zamieszczony już na forum obraz z tego okresu http://www.napoleon-online.de/Kobell983.jpg - nadaje się na tapetę! Polecam dyskusję nad tym co właściwie przedstawia TUTAJ
Ostatnio zmieniony przez Roztropek 2007-01-06, 14:15, w całości zmieniany 1 raz  
0 UP 0 DOWN
 
Angel 
carpe diem !



Wiek: 43
Dołączyła: 27 Kwi 2005

UP 29 / UP 1


Skąd: Brzeg

Wysłany: 2007-01-06, 15:42   

właśnie miałam wkleić ten link :lol:

Co do baszty w Koźlu byliśmy w lipcu , ją ogladać, no nie wygląda juz jak na tym zdjeciu, jak zwykle wsyzstko zaniedbane i zniszczone,,,,,,,
0 UP 0 DOWN
 
Roztropek 


Wiek: 69
Dołączył: 11 Sie 2006

UP 344 / UP 162


Skąd: tutejszy

Wysłany: 2007-01-06, 21:12   

Nie chcę zaśmiecać forum, więc podam link. Na Yahoo francuskim znajduje się oryginalny akt kapitulacji Brzegu zawarty w 53-cim Biuletynie Informacyjnym armii napoleońskiej z dnia 22 stycznia 1807 r. W ramach nauki historii i języka francuskiego uczniowie LO mogą spróbować go przetłumaczyć. Poniższy adres należy skopiować

[http://www.histoire-empire.org/1806/iena/precis_des_travaux/pp335-352.htm.]bez nawiasów

i wkleić do wyszukiwarki po kliknięciu tego linku http://fr.yahoo.com/
Ostatnio zmieniony przez Roztropek 2007-01-06, 21:32, w całości zmieniany 6 razy  
0 UP 0 DOWN
 
Franco Zarrazzo 
Per astra ad anthropologiae



Wiek: 53
Dołączył: 26 Mar 2006

UP 1050 / UP 1969


Skąd: Ciemnogród

Ostrzeżeń:
 1/4/6
Wysłany: 2007-01-06, 22:54   

Hmmm - cuś sobie nie potrafie poradzić...
0 UP 0 DOWN
 
alferx 



Wiek: 47
Dołączył: 11 Cze 2005

UP 0 / UP 0


Skąd: Brzeg

Wysłany: 2007-01-06, 23:05   

IMHO wystarczy kliknąć : tutaj ;)
0 UP 0 DOWN
 
Franco Zarrazzo 
Per astra ad anthropologiae



Wiek: 53
Dołączył: 26 Mar 2006

UP 1050 / UP 1969


Skąd: Ciemnogród

Ostrzeżeń:
 1/4/6
Wysłany: 2007-01-06, 23:12   

alferx napisał/a:
IMHO wystarczy kliknąć : tutaj


Merci, mon cherri.... znaczy dziękuję :) . I vive le roi... znaczy l'emperor :)
0 UP 0 DOWN
 
Roztropek 


Wiek: 69
Dołączył: 11 Sie 2006

UP 344 / UP 162


Skąd: tutejszy

Wysłany: 2007-01-07, 10:37   

Pozwoliłem sobie przytoczyć pierwsze cztery punkty aktu kapitulacji. Wszystkich jest 17
Biuletyn armii napoleońskiej Nr 53 napisał/a:
1.Obszar Brzegu będzie przekazany przedstawicielom połączonych sił Napoleona w dniu jutrzejszym do godz. 17 czasu miejscowego.
2. Wszystko co znajduje się w twierdzy, artyleria, amunicja wojskowa, broń, plany magazynów i pozostałe wyposażenie będzie dokładnie przekazane oficerom wyznaczonym przez księcia Jérôme Napoléon.
3. Załoga stanie się więźniami wojennymi. Załoga przedefiluje przd oddziałami bawarskimi 17 stycznia o godz. 13 w szyku rozwiniętym, po czym położy broń przed sobą. Podoficerowie i żołnierze zachowają swoje plecaki.
4. Wszystkie osoby jak cieśle, drwale, poganiacze, zajmujący się zwierzętami i wykonujący inne usługi na terenie miasta mogą wracać do siebie pod warunkiem, że dadzą słowo, iż nie wezmą więcej udziału w walce pezeciw imperatorowi i jego aliantom.
Nadzorcy robotników pracujących przy fortyfikacjach pozostaną jednak na swoich stanowiskach (było to zapowiedzią początku demontażu fortyfikacji).
Ciekawy jest punkt 12
Cytat:
. S. A. I. le prince Jérôme Napoléon obejmuje opieką Lycée de Brieg.
Liceum brzeskie musiało być znane w tych czasach. A tu mamy mapę twierdzy brzeskiej z tego okresu. Powiększenie po kliknięciu.

Ostatnio zmieniony przez Roztropek 2007-01-07, 14:11, w całości zmieniany 4 razy  
0 UP 0 DOWN
 
Franco Zarrazzo 
Per astra ad anthropologiae



Wiek: 53
Dołączył: 26 Mar 2006

UP 1050 / UP 1969


Skąd: Ciemnogród

Ostrzeżeń:
 1/4/6
Wysłany: 2007-01-07, 14:54   

Świetny ten plan - tzn - interesujący. W wolnej chwili warto przeanalizować /lub poszperać/ za śladami fortyfikacji :) .
Dziękuję Roztropku.

Sir Francis de Rivage
0 UP 0 DOWN
 
Lotnik 


Wiek: 37
Dołączył: 04 Lip 2006

UP 8 / UP 1


Skąd: Brzeg

Wysłany: 2007-01-30, 23:32   Historia brzeskiej twierdzy - jak powstawała Festung Brieg

oto etapy (szkice) powstawania twierdzy Brzeg:












narazie są zdjęcia jak pozwoli mi czas i znajomość języka niemieckiego to każde zdjęcie będzie miało opis. Zdjęcia pochodzą z książki pt:

"Die Schlesischen Massiven Wehrbauten. Band 2. Fürstentum Brieg. Kreise Brieg - Ohlau - Strehlen". autor: Bimler, Kurt Rok wydania: 1941

[ Dodano: 2007-01-31, 00:01 ]
oczywiście "Festung Brieg" to nazwa ogólna, to co będzie tu przedstawione to okres XVII/XVIII wieku a więc czasy Fryderyka, Napoleona. Zdjęcia będą lepszej jakości w większej rozdzielczości....zapraszam wszystkich do zabierania głosu i wypowiadania się na temat historii naszego miasta , nie koniecznie w tym temacie ale jest nas prawie 40 tys mieszkańców, napewno kiedyś każdy z was coś słyszał coś przeczytał o Brzegu i zechciałby się podzielić ze wszystkimi. Ponieważ historia to również gdybanie "co by było gdyby było" to nie bójcie się podzielić z nami swoimi przemyśleniami, może coś wam się wydaje ale nie jesteście tego pewni - pytajcie i piszcie :)
Ostatnio zmieniony przez Lotnik 2009-08-25, 20:32, w całości zmieniany 3 razy  
0 UP 0 DOWN
 
slawq 



Wiek: 42
Dołączył: 01 Wrz 2006

UP 37 / UP 6


Skąd: Skarbimierz

Wysłany: 2007-01-31, 21:22   

czekam na zdjecia w wiekszych rozdzielczosciach ....
Ostatnio zmieniony przez slawq 2007-01-31, 21:47, w całości zmieniany 1 raz  
0 UP 0 DOWN
 
tadjurek 


Wiek: 70
Dołączył: 14 Paź 2005

UP 117 / UP 3


Skąd: oczywiście z Brzegu

Wysłany: 2007-02-04, 21:45   

Warto zauwazyć, że sam cesarz Napoleon Bonaparte nie był pod Brzegiem, zresztą w ogóle nigdy nie bywał na Śląsku. Najbliższe miasta, które mogą poszczycić się pobytem francuskiego cesarza to Kalisz i Gorlitz. Wojskami cesarskim, w których zresztą prawie wcale nie było Francuzów tylko Bawarczycy, Sasi i niewielkie oddziały polskie, dowodził młodszy brat Napoleona książę Hieronim Bonaparte.
Zauważyłem wśród mieszkańców podbrzeskich Krzyżowic powtarzaną wieść o pobycie Napoleona w tej wsi. Jest ona oczywiście nieprawdziwa albo dotyczy cesarskiego brata.
Ostatnio zmieniony przez tadjurek 2007-02-06, 08:57, w całości zmieniany 1 raz  
0 UP 0 DOWN
 
Jamps 


Wiek: 45
Dołączył: 04 Cze 2005

UP 2 / UP 0


Skąd: Brzeg Rybaki

Wysłany: 2007-02-05, 21:44   

Franco (jeżeli masz takie uprawnienia) to proponuję zmianę tematu na: Bonaparte pod Brzegiem. Będzie prawdziwiej :)
0 UP 0 DOWN
 
Dziedzic_Pruski 



Wiek: 59
Dołączył: 19 Lut 2007

UP 4385 / UP 6936



Wysłany: 2007-03-01, 16:42   

Roztropek napisał/a:
Do tego opisu należy dodać zamieszczony już na forum obraz z tego okresu http://www.napoleon-online.de/Kobell983.jpg - nadaje się na tapetę! Polecam dyskusję nad tym co właściwie przedstawia TUTAJ


Ten obraz - olej na płótnie o wymiarach 208 x 323,5 cm - znajduje się w sali bitewnej monachijskiej rezydencji. Namalował go w roku 1810 na zlecenie królewicza Ludwika (istnieją dalsze obrazy z tego cyklu – m.in. oblężenie Koźla, oblężenie Wrocławia, szturm twierdzy Kłodzko) Wilhelm von Kobell (1766 – 1853) – uznany bawarski malarz batalistyzny i krajobrazowy.

Obraz „Zdobycie twierdzy Brzeg” przedstawia moment kapitulacji garnizonu 17. stycznia 1807 roku (niektórzy historycy sztuki przypuszczają jednak, że może również chodzić o wieczór 16. stycznia – przemawiałyby za tym długie cienie, rzucane w kierunku wschodnim). Brzeski garnizon – na przedzie artyleria, a za nią piechota - opuszcza twierdzę przez bramę Małujowicką (mniej więcej skrzyżowanie Chrobrego z Armii Krajowej) z rozwiniętymi sztandarami, by złożyć broń przed bawarską formacją honorową, złożoną z batalionów 4. bawarskiego królewskiego pułku piechoty (w lewej części obrazu), 10. pułku piechoty liniowej (w prawej części), 1. pułku dragonów (w centrum) oraz baterii dział 6-funtowych.
Na obrazie występują również protagoniści wydarzenia: w centrum – sportretowany na koniu z profilu, ubrany w jasnoniebieski mundur bawarski generał-lejtnant Deroy, po jego bokach 2 pruskich oficerów w ciemnoniebieskich mundurach i z harcopfami, po prawej przypuszczalnie komendant twierdzy generał-major von Cornruth. W grupie 3 jeźdźców na prawo od generała Deroy’a przedstawiony jest (w środku) dowódca artylerii podpułkownik Franz Graf von Spreti, poległy 3 tygodnie później pod Koźlem, oraz ( zaraz na nimi) kapitan Christian Freiherr von Zweibrücken.

Obraz odzwierciedla poprzez swoje wymiary oraz nastrój mało dramatyczny, wręcz pokojowy charakter całego wydarzenia: miniaturowe sylwetki, przypominające ołowianych żołnierzyków, tworzą harmoniczną całość z nieco monotonnym pejzażem cichego, zimowego dnia.

Należy zaznaczyć, że przedstawiony na powstałym w roku 1810 obrazie (o ile się nie mylę, to malarz odbył w tym celu podróż na Śląsk) widok Brzegu odbiega od tego z roku 1807. W międzyczasie zdołano już zdemolować (rozebrać) większość wałów oraz odbudować spalone w przededniu oblężenia przedmieścia ( tak czyniono zawsze, oczyszczając przedpole twierdzy, by nie dać nieprzyjacielowi możności zasadzenia się tam; przy okazji ścinano również drzewa).

Roztropek napisał/a:
A tu mamy mapę twierdzy brzeskiej z tego okresu. Powiększenie po kliknięciu.

Obrazek


Zamieszczony tu plan twierdzy brzeskiej pochodzi z książki pruskiego historyka wojskowego generała Eduarda von Höpfnera „Wojna roku 1806 i 1807”, wydanej w Berlinie w latach 1850-51. Dodaję więc - celem uzupełnienia – tłumaczenie fragmentu tej pracy, w którym opisane jest oblężenie Brzegu. Własne komentarze i wyjaśnienia umieściłem w nawiasach.


Już 7. stycznia 1807 roku pod Brzeg nadciągnęły z Wrocławia (Wrocław skapitulował 4. stycznia 1807 roku): 4. bawarski pułk piechoty liniowej, pododdział 1. lekkiego batalionu Taxis i kompania jegrów pieszych - na prawym brzegu Odry oraz generał Mezzanelli wraz ze swą lekką brygadą kawalerii, resztą lekkiego batalionu Taxis i lekką baterią – przeprawiwszy się pod Oławą przez Odrę - na lewym brzegu. Tak oto 8. stycznia twierdza była zablokowana na obu brzegach Odry. Nazajutrz nadciągnął jeszcze generał Deroy wraz z 5. pułkiem piechoty, domykając blokadę. Gros bawarskiej piechoty kwaterował w pobliskich wioskach.

Brzeska twierdza - położona na lewym brzegu Odry – składała się z 8 bastionów – w tym 7 od południa – otoczonych fosbreją (przedwałem), szeroką acz niezbyt głęboką fosą wypełnioną wodą oraz drogą ukrytą (droga nad przeciwskarpą służąca skrytemu przemieszczaniu wojsk – w Brzegu ten element fortyfikacji jest częściowo zachowany jako dolna droga wzdłuż plant). Zabezpieczenie od strony Odry stanowiły skrzydłowe bastiony strony południowej (czyli Fryderyk – dawniej zamkowy i Westfalia – dawniej „Strzeż się”), bastion przy moście (odrzański – najstarszy - w miejscu dzisiejszego mostu; teoretycznie od strony Odry znajdowały się jeszcze 2, zaznaczone również na planie bastiony: Wilhelm – za starymi koszarami i Hautcharmoy przed zamkiem) i umocniona wyspa Młyńska. Przeprawy na prawy brzeg Odry strzegł przyczółek mostowy (dzieło rogowe – 2 półbastiony połączone kurtyną, oblane fosą – mniej więcej w miejscu budynku z wodowskazem – tamtędy przebiegał ówczesny most) wraz z wysuniętą o 500 kroków redutą (pisarzowicką – mniej więcej w miejscu garbarni). Wał główny dawał w różnych miejscach wgląd (był obsunięty). Znaczna część skarp wraz z przedpiersiem bastionu Pomorze (dawniej małujowickiego – popada tam teraz w ruinę „pałacyk”) osunęła się do fosy, zawężając ją w tym miejscu do 5 stóp oraz spłycając do 2 stóp.

Istniejące wcześniej dzieła zewnętrzne (głównie raweliny) zdemolowano (rozebrano) już w czasach Fryderyka Wielkiego, co świadczyło o zamiarach utrzymania tu jedynie przyczółka, lecz już nie twierdzy. Nie było kazamat, jak i budowli wytrzymałych na bombardowanie – oprócz 4 magazynów prochowych.

Uzbrajanie (przygotowywanie do obrony) Brzegu postępowało nad wyraz wolno, jednakże ukończono palisadowanie samej twierdzy i wyspy Młyńskiej. Z uwagi na słabą (nieliczną) załogę nieobsadzoną pozostała ukryta droga oraz - na prawym brzegu Odry - wysunięta reduta (pisarzowicka) i przyczółek mostowy, przy czym ostatnie dzieło zostawiono otwarte od strony miasta, by nie dać nieprzyjacielowi możności osadzenia tam baterii (artylerii). Most (przez fosę) przed przyczółkiem rozebrano w całości, a most odrzański w 1/3.

Załogę - z pominięciem chorych – stanowiły:

3. batalion muszkieterów (pospolita piechota – w odróżnieniu od grenadierów, fizylierów i jegrów) von Malschitzky – 12 oficerów, 768 żołnierzy,

batalion uwolnionych (z niewoli – w pierwotnym znaczeniu wykupionych lub wymienionych jeńców, w szerszym znaczeniu zbieranina niedobitków i zbiegów) – 7 oficerów, 220 żołnierzy,

kantoniści (powołani do służby wojskowej z kantonów, czyli rejonów uzupełnień) – 193 żołnierzy,

jegrzy (powoływani głównie spośród myśliwych i leśników strzelcy (wyborowi) , uzbrojeni nieraz we własną broń, przeważnie gwintowaną) – 62 żołnierzy,

artylerzyści – 3 oficerów, 50 żołnierzy,

pomocnicy – uwolnieni, pachołkowie, nwalidzi - 158 żołnierzy;

w sumie: 22 oficerów, 1451 żołnierzy.

Batalion uwolnionych sformowany został z żołnierzy, którzy powrócili z wyprawy na Oławę 29. grudnia 1806 roku (nieudana próba odsieczy Wrocławia - brzeski oddział miał wspierać większe siły, wysłane z Nysy), będąc tam rozproszonymi oraz uciekinierów pułku Kropfa z potyczki pod Ołtaszynem. 193 kantonistom brak było wyszkolenia i umundurowania, byli jednak uzbrojeni w karabiny. Nastrój garnizonu był niezły, lecz jego siły wyczerpane jeszcze przed początkiem oblężenia, jako że wobec aktywności nieprzyjacielskich patroli utrzymywano - w obawie przed zaskoczeniem - ciągłe pogotowie, pozostawiając większość załogi nieprzerwanie na wałach (żołnierze nie mieli nawet płaszczy).

Artylerię stanowiło 48 żelaznych dział w miernym stanie użyteczności (w meldunkach Bawarczyków po zdobyciu twierdzy jest mowa o 153 działach). Zapasy amunicji wynosiły - po wydaniu 500 cetnarów prochu (przeniesienie części zapasów do Koźla przed oblężeniem) - jeszcze 843 cetnarów prochu, do tego odpowiednia ilość amunicji żelaznej (zapewne pełne kule, bomby, granaty i kartacze) oraz 5271 gotowych nabojów (kartuszy).

Zaopatrzenie w żywność, oprócz mięsa, wystarczało na 4 – 5 miesięcy; w twierdzy trzymano dla potrzeb garnizonu 40 wołów i 20 wieprzy.

Już 8. stycznia generał Mezzanelli wezwał twierdzę do kapitulacji, lecz otrzymał natychmiastową odmowę. Nazajutrz, wraz z przybyciem generała Deroy’a, generał Mezzanelli został wysłany ze swą kawalerią oraz 6. lekkim batalionem Taxis w kierunku Grodkowa, celem zabezpieczenia tyłów wojsk blokujących twierdzę. Znajdował się tam już porucznik Eisenschmidt z około 200 końmi; jego oddział został zaatakowany przez przeważające siły nieprzyjaciela, rozbity i ścigany aż do Nysy, gdzie przyjął go major Görtz. Porucznik des Arts i kilku huzarów zostało przy tym wziętych do niewoli. Nieprzyjaciel utrzymał się w Grodkowie.

W rejonie Brzegu nie wydarzyło się 9. stycznia nic nadzwyczajnego, z twierdzy ostrzeliwano napierającego nieprzyjaciela. Pod wieczór pod osłoną nocy za odrzańskimi wałami (powodziowymi?) na prawym brzegu ustawiono baterię, bombardującą miasto granatami.

10. stycznia generał Deroy wezwał twierdzę do kapitulacji, lecz otrzymał odpowiedź odmowną.

11. stycznia nadciągnął z Wrocławia 10. bawarski pułk piechoty liniowej pod dowództwem generała Siebeina i zajął kwatery na lewym brzegu Odry. Brygadę Mezzanelliego ściągnięto z Grodkowa bliżej twierdzy, oddziały piechoty obsadziły przeprawy przez Nysę pod Skorogoszczą i Lewinem. Porucznik Schmiedeberg, wysłany wraz ze swym szwadronem przez księcia von Pleß (pruski generaly gubernator Śląska) w celu zniszczenia wszystkich przepraw przez Nysę, zastał wspomniane miejsca już obsadzone i mógł wypełnić swoją misję jedynie pod Michałowem i Kopicami, by w końcu zająć pozycje pod Niemodlinem.

Dostrzegłszy tego dnia z twierdzy, że nieprzyjaciel w kilku miejscach zajmował się budową baterii bombardierskich (przeznaczonych dla moździerzy i haubic) skierowano tam ogień z wałów, jednak bez większego skutku, gdyż 3 z tych baterii znajdowały się w położonej na północny zachód od miasta dolince zielęcickiej (być może chodzi o dolinkę Potoku Kościelnego?), oddalonej o 1000 kroków od wałów, skąd nie było w nią wglądu.

12. stycznia nadciągnął pod Brzeg z Wrocławia 1. bawarski przyboczny pułk piechoty.

13. stycznia chwycił ostry mróz i fosa zaczęła pokrywać się lodem.

Wieczorem 14. stycznia gotowych było 7 nieprzyjacielskich baterii: 5 na lewym i 2 na prawym brzegu Odry. Uzbrojenie tych pierwszych stanowiły 2 działa 12-funtowe, 4 6-funtowe, 4 ciężkie i 6 lekkich haubic; tych drugich - 2 działa 6-funtowe i 3 lekkie haubice; nie wykorzystano moździerzy. O godzinie 10-tej Bramę Wrocławską zaatakowali jegrzy i strzelcy, atak został jednak bez trudu odparty.

15. stycznia o 3-ciej nad ranem wszystkie nieprzyjacielskie baterie – w sumie 21 dział – otworzyły ogień, wysyłając w stronę miasta do popołudnia 1500 pocisków. W 5 miejscach wybuchły pożary, lecz wypalił się tylko jeden budynek; pokrywający dachy śnieg zapobiegł poważniejszemu skutkowi bombardowania. Straty garnizonu wyniosły jednego zabitego, kilku rannych i 20 dezerterów (straty bawarskie w całym oblężeniu to 4 zabitych i 14 rannych). O 3-ciej po południu przybył wysłany przez Hieronima (Bonapartego – cesarskiego brata, kierującego formalnie działaniami na Śląsku) jako parlamentariusz generał Lefebvre i zaproponował komendantowi kapitulację na warunkach, na których uprzednio kapitulował Wrocław. Nie osiągnięto jednak od razu porozumienia.

Lód na fosie stawał się nośny i dopiero teraz komendant zdecydował się obsadzić ukrytą drogę. W przeświadczeniu, że nieprzyjaciel zasilony został kilkoma batalionami grenadierów (elita piechoty), prawdopodobnie z pułku przybocznego, wyciągnięto osobliwy wniosek o zamiarze szturmu generalnego, którego należało się obawiać szczególnie z uwagi na zamarzniętą fosę. Obrońcom zdawało się również dostrzec, że nieprzyjaciel przetransportował do dolinki zielęcickiej moździerze i bomby, najwidoczniej celem obrócenia miasta w perzynę. Ponieważ na domiar złego załoga nie miała bezpiecznego schronienia (jedynie ziemianki na wałach) i była całkowicie wyczerpana, obaj komendanci (komendant i wicekomendant) postanowili przyjąć kapitulację na proponowanych warunkach, podpisaną 16. stycznia. 17. stycznia wydano twierdzę, a garnizon przedefilował przed przybyłym z Wrocławia Hieronimem.

Komendanturze brzeskiej postawiono następujące zarzuty (w sprawie tej odbył się później sąd wojenny):

1. Zaniedbanie w ciągu 2 ½ miesięcy - od początku uzbrajania twierdzy aż do blokady – zapewnienia załodze bezpiecznego schronienia w postaci drewnianych budowli, naprawy uszkodzonych odcinków wału głównego, zamknięcia wyłomu w bastionie Pomorze przy pomocy środków pomocniczych, dostępnych jeszcze mokrą zimą

2. Zaniechanie wyszkolenia kantonistów

3. Zaniechanie obsadzenia opalisadowanej ukrytej drogi.

Do tego wystarczyłoby 70 – 80 ludzi, zapewniających jako forpoczta całkowite bezpieczeństwo, bez konieczności nieprzerwanego trzymania całego garnizonu na wałach; uniemożliwiłoby to również nieprzyjacielowi skryte podejście do fosy celem zakłócania prac lodowych (rozbijanie lodu na fosie i polewanie wałów wodą). Jedynie niepewność w obrębie fosy uniemożliwiła komendanturze przeprowadzenie tych prac. Właściwe wykorzystania ukrytej drogi i właściwe pełnienie służby patrolowej przez kawalerię, znajdującą się w twierdzy aż do momentu blokady, zapewniłoby wystarczającą ochronę przed zaskoczeniem, bez nadwyrężania sił garnizonu

4. Wydanie twierdzy bez rady wojennej

Brzeg nie mógł się co prawda oprzeć oblężeniu, ale wraz z nastaniem mrozów również i nieprzyjaciel nie był w stanie rozpocząć prac oblężniczych. Ponadto, wobec rozpoczętych rokowań w sprawie zawarcia zawieszenia broni, wytrwanie jeszcze przez jakiś czas byłoby niezmiernie ważne (jako argument przetargowy). Chcąc przyjąć jakieś usprawiedliwienie kapitulacji i konkretnie pomniejszyć winę inżyniera twierdzy, że tak źle wykorzystał czas na jej uzbrojenie, należałoby nadmienić, iż wobec komendantury nigdy nie ukrywano żywionych względem Brzegu - jako miejsca mało obronnego - zamiarów ewakuacji, a nawet rozpoczęto już przenoszenie zapasów do Koźla.
Ostatnio zmieniony przez Lotnik 2007-04-15, 22:03, w całości zmieniany 1 raz  
0 UP 0 DOWN
 
Dziedzic_Pruski 



Wiek: 59
Dołączył: 19 Lut 2007

UP 4385 / UP 6936



Wysłany: 2007-04-09, 12:08   

Podaję link do szwedzkiego archiwum wojennego, gdzie można znaleźć plany brzeskiej twierdzy. W tym celu należy kliknąć na umieszczoną w tabelce nazwę „Brzeg” a następnie na „ Översiktsbild“ (chyba pogląd).

www.ra.se/Kra/0406fg.html
0 UP 0 DOWN
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Zobacz posty nieprzeczytane

Skocz do:  

Tagi tematu: brieg, brzeskiej, festung, historia, jak, powstawala, twierdzy


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template BMan1Blue v 0.6 modified by Nasedo
Strona wygenerowana w 0,11 sekundy. Zapytań do SQL: 35
Nasze Serwisy:









Informator Miejski:

  • Katalog Firm w Brzegu