Forum Brzeg on
Regulamin Kalendarz Szukaj Album Rejestracja Zaloguj

MegaExpert

Poprzedni temat :: Następny temat
Po co nam są radni ???
Autor Wiadomość
franco 

Wiek: 45
Dołączył: 23 Lis 2006

UP 0 / UP 0



Wysłany: 2006-12-01, 09:36   Po co nam są radni ???

Interesuje mnie czy ktoś się kiedyś zastanowił po co nam tylu radnych, posłów, senatorów etc. Przecież My za to wszystko płacimy, a co Oni takiego robią dla nas?
Weźmy sobie przykład takiego radnego Pana X w radzie miasta lub powiatu.
Dostaje co miesiąc taki Pan X ok 700-900 zł diety. I teraz zastanówmy się jak on zapracowuje sobie na taką może nie najwyższą, ale niektórzy muszą za takie pieniądze pracować 8h dziennie. A więc Pan X raz w miesiącu, bierze udział w sesji (chociaż jeżeli akurat nie przybędzie, bo ma np. inne ciekawsze zajęcia, to nic mu się nie stanie -kasa ta sama). Do tego czasami spotka się ze Swoimi przyjaciółmi tj. innymi radnymi, na jakichś komisjach (1-2 razy w miesiącu). Oczywiście to nie wszystkie przywileje, bowiem zawsze Pan X "napoi się i naje "za darmo na takich spotkaniach, tak żeby nie musiał wracać głodny do domu, po "ciężkiej pracy".
A zatem czy trudną pracę ma Pan radny X ???
Odpowiedzieć każdy powinien sobie sam.
No tak zaraz ktoś mnie skrzyczy wielce oburzony moim kpiarskim wywodem, no bo przecież taki Pan X i cała reszta a więc kolejnych kilkudziesięciu podobnych do Pana X, stanowią prawo i decydują o kierunkach rozwoju danego obszaru ......
No własnie i w tym miejscu zastanówmy się czy tych 20-kilku Panów X jest coś w stanie zrobić dla miasta, powiatu, gminy. Bo ja śmię zaryzykować tezę, że wszystkie sprawy toczyły by się swoim biegiem (a z pewnością jeszcze lepiej by wyglądały niż obecnie), gdyby tych Panów X było powiedzmy maksymalnie -5. Jeden prawnik, drugi ekonomista, trzeci planista, czwarty inżynier budowlany i piąty menager z prawdziwego zdarzenia.
Przy czym nie byli by to Panowie z PIS, PO, SLD czy PSL, bo jakie to ma tak naprawdę znaczenie ,skoro i tak przeciętny polityk zmienia opcje polityczne średnio co 4 lata, manewrując od prawa do lewa.
A zatem kończąc jestem za delegalizacją polityków i wprowadzeniem kultury menadźerskiego zarządzania powiatem, miastem, gminą. A efekty odczuli by wszyscy.
0 UP 0 DOWN
 
Naczelna PP-B 



Wiek: 46
Dołączyła: 31 Sie 2006

UP 0 / UP 0



Wysłany: 2006-12-01, 09:40   Re: Po co nam są radni ???

franco napisał/a:

A zatem kończąc jestem za delegalizacją polityków i wprowadzeniem kultury menadźerskiego zarządzania powiatem, miastem, gminą. A efekty odczuli by wszyscy.


Nawet nie wiesz, jak bardzo jestem za!!!!
Chylę czoła.
0 UP 0 DOWN
 
smooth 
wyrwany z kontekstu



Zaproszone osoby: 2
Wiek: 39
Dołączył: 21 Wrz 2006

UP 35 / UP 7


Skąd: Brzeg

Wysłany: 2006-12-01, 09:56   

franco napisał/a:
Przy czym nie byli by to Panowie z PIS, PO, SLD czy PSL, bo jakie to ma tak naprawdę znaczenie ,skoro i tak przeciętny polityk zmienia opcje polityczne średnio co 4 lata, manewrując od prawa do lewa.


To ma takie znaczenie, że jest przeszkadza we wspólnym działaniu w celu osiągnięcia dobra. To oczywiście podział służący różnym interesom i różnym ludziom i szczerze sam się zastanawiam czy to jest ułatwienie czy utrudnienie i jak działała by polityka bez podziału na partie... bo dla mnie osobiście nie ważne są te podziały..

franco napisał/a:
A zatem kończąc jestem za delegalizacją polityków i wprowadzeniem kultury menadźerskiego zarządzania powiatem, miastem, gminą. A efekty odczuli by wszyscy.


Ciekawe i jestem za, ale czy to możliwe ?
0 UP 0 DOWN
 
Franco Zarrazzo 
Per astra ad anthropologiae



Wiek: 53
Dołączył: 26 Mar 2006

UP 1050 / UP 1969


Skąd: Ciemnogród

Ostrzeżeń:
 1/4/6
Wysłany: 2006-12-01, 12:07   

Oświadczam, że nie mam nic wspólnego z autorem tego wątku.

Franco ZARRAZZO
0 UP 0 DOWN
 
Bartek T. 
poszukiwacz



Wiek: 39
Dołączył: 23 Wrz 2006

UP 161 / UP 140


Skąd: Brzeg

Wysłany: 2006-12-01, 15:21   

Przeczytałem pierwszy post i nie oburzyłem się! Wręcz uśmiałem, ale do rzeczy.
Praca radnego nie polega na posiedzeniu raz w miesiącu. Do tego są jeszcze komisje, spotkania, oficjalne imprezy i jeszcze trochę. Co do "napicia i nachlania się za darmo" to nic mi o tym nie wiadomo :o No ale może jestem radnym za krótko i posiłku regeneracyjnego jeszcze nie odkryłem. To, że na stole jest termos z kawą czy brzeska orenżadka to chyba nic dziwnego? Sesje trwają kilka godzin - człowiek powinien się na niej skupiać a nie na swoim pragnieniu.
Co do zarządów menadżerskich - odwieczne pytanie - kto by tych ludzi powoływał/wybierał?? Mieszkańcy? Chyba nie. Więc kto i jak to się ma do demokracji?
Pani Naczelna PPB - jest Pani tak bardzo za, ale wtedy nie miało by to nic wspólnego z samorządem więc musiałaby Pani zmienić tytuł gazety.
Więc krótka odpowiedź - radni nam są po to żeby mieszkańcy miast i wsi mieli swoich przedstawicieli we władzach. Inaczej: żeby na wszystkich szczeblach władzy byli obecni przedstawiciele ludzi, a nie 5 osób diabli wiedzą skąd wziętych.
0 UP 0 DOWN
 
Naczelna PP-B 



Wiek: 46
Dołączyła: 31 Sie 2006

UP 0 / UP 0



Wysłany: 2006-12-01, 15:58   

Bartek T. napisał/a:

Pani Naczelna PPB - jest Pani tak bardzo za, ale wtedy nie miało by to nic wspólnego z samorządem więc musiałaby Pani zmienić tytuł gazety.


A to akurat nie stanowi meritum sprawy.... tak, jak radni nie stanowią o tytule gazety... :P

Ja po prostu uważam, że fajnie by było, aby radni nie byli politykami, a właśnie przedstawicielami środowisk społecznych z umiejętnościami zarządzania i znajomością podstawowych zasad administracji samorządowej, stanu faktycznego i potrzeb miasta oraz możliwości ich realizacji..., co nalezy przyznać, nie należy do popularnych i podstawowych cech naszych radnych...
0 UP 0 DOWN
 
smooth 
wyrwany z kontekstu



Zaproszone osoby: 2
Wiek: 39
Dołączył: 21 Wrz 2006

UP 35 / UP 7


Skąd: Brzeg

Wysłany: 2006-12-01, 16:20   

Naczelna PP-B napisał/a:
a właśnie przedstawicielami środowisk społecznych z umiejętnościami zarządzania i znajomością podstawowych zasad administracji samorządowej,


wyjęła mi to Pani z ust (nie z ustawy)..chciałem ostatnio napisać, że polityk powinien być społecznikiem ze znajomością procedur.. ale nie napisałem.. bo nie umiem sobie wyobrazić jakby to mogło działać..choć bardzo bym chciał ... myślę, że i dla Pana Bartka T. to bez różnicy czy będzie miał status polityka czy społecznika, bo w końcu chodzi o dobro ogółu.
0 UP 0 DOWN
 
zgadnijktoto 


Wiek: 46
Dołączyła: 29 Sie 2006

UP 23 / UP 31



Wysłany: 2006-12-01, 20:24   

Jasne - radni wybrani w demokratycznych wyborach, reprezentujący społeczeństwo. Jednak jeszcze przydałoby się aby mieli jakąś wiedzę, doświadczenie.... Jak radny, który nie potrafi zapewnić bytu rodzinie, może skutecznie i właściwie wnosić np. swoje uwagi do budżetu miasta, jeśli jego budżet domowy totalnie kuleje. Nie chcę tutaj dawać konkretnego przykładu. Wystarczy zajrzeć w oświadczenia majątkowe poprzednich radnych.
Jak np. radny, który wielkie "G" zarabia i nie chce mu się pracować, może nagle owocnie pracować w Radzie Miasta. Leser to jest leser, i nic tego nie zmieni. :?
0 UP 0 DOWN
 
franco 

Wiek: 45
Dołączył: 23 Lis 2006

UP 0 / UP 0



Wysłany: 2006-12-02, 11:22   

„Praca radnego nie polega na posiedzeniu raz w miesiącu. Do tego są jeszcze komisje, spotkania, oficjalne imprezy i jeszcze trochę. Co do "napicia i nachlania się za darmo" to nic mi o tym nie wiadomo No ale może jestem radnym za krótko i posiłku regeneracyjnego jeszcze nie odkryłem. To, że na stole jest termos z kawą czy brzeska orenżadka to chyba nic dziwnego? Sesje trwają kilka godzin - człowiek powinien się na niej skupiać a nie na swoim pragnieniu.”

Oj Panie Bartku. Najwyraźniej jest Pan jeszcze za młody i za mało widział na tym świecie, stąd ta Pana niewiedza w tym zakresie. Ale jak będziemy mieli okazję wymienić się doświadczeniami za 4 lata i zdobędzie się Pan na szczerość, to być może ta rozmowa będzie wyglądała nieco inaczej.

„Przeczytałem pierwszy post i nie oburzyłem się! Wręcz uśmiałem…”

No to cieszę się ,że ma Pan poczucie humoru. 
Ale do rzeczy.
Panie Bartku mnie też chce się śmiać i to może jeszcze bardziej niż Panu, jak widzę tych zblazowanych i nadętych Panów Radnych. Bo ja jestem jeszcze w stanie zrozumieć człowieka chodzącego z głową w chmurach, ale jeżeli reprezentuje on sobą coś i dysponuje wspaniałym warsztatem merytorycznym (np. taki Pan Balcerowicz). A co sobą reprezentują Nasi Radni? Oczywiście nie chcę tu nikomu uwłaczać, ale niestety większość z nich ,nie dysponuje owym solidnym warsztatem merytorycznym, a ich jedynymi „mocnymi” stronami są, umiejętność krzyczenia, robienia dużego hałasu wokół własnej osoby, nawet z bardzo błahych powodów oraz czasami „ładne” opowiadanie „bajeczek” dla dorosłych dzieci. I to niestety kupują wyborcy, którzy często nie patrzą się co ktoś potrafi zrobić, ale właśnie niestety najczęściej zwracają uwagę na te owe „zalety”. Stąd też, naprawdę zdolni i inteligentni ludzie (a przynajmniej zdecydowana większość z nich), nie garną się do polityki, no bo niby po co? Przekrzyczeć ich nie przekrzyczą, wytłumaczyć im cokolwiek nie wytłumaczą, posłuchać ich też nie posłuchają.
No dobrze ale tego już nie zmienimy, bo takie są uroki demokracji. Więc co możemy zrobić?
Odpowiedź wbrew pozorom nie jest aż taka trudna. Ano Panie Bartku podsunę Panu wręcz diabelski pomysł, którym zaskarbi Pan sobie miliony serc naszych obywateli. Mianowicie proponuję, żeby zaproponował Pan Swoim nowym przyjaciołom Panom Radnym, aby zrzekli się swoich diet, np. na cele charytatywne lub przekazując je na jakieś działania ,które przysłużą się Nam wszystkim (np. zrobić coś za te pieniądze dla miasta). No oczywiście nie jestem jakimś brutalem, więc termos z kawą i brzeską oranżadę proponuję sobie zachować. 
Dla lepszego zobrazowania korzyści płynących z takiego rozwiązania posłużę się prostym równaniem matematycznym:
800 zł (średnia dieta radnego) *21 (średnia liczba radnych)*12 (liczba m-cy)*4 (lata) = ok. 800 tys, zł.
Prawda, że całkiem pokaźna sumka, za którą można zrobić coś naprawdę pożytecznego dla miasta, lub wspomóc najbardziej potrzebujących.

” (…)Więc krótka odpowiedź - radni nam są po to żeby mieszkańcy miast i wsi mieli swoich przedstawicieli we władzach. Inaczej: żeby na wszystkich szczeblach władzy byli obecni przedstawiciele ludzi(…).

Zgadza się Panie Bartku.
W takiej sytuacji naprawdę mielibyśmy Swoich zaufanych radnych, którzy troszczyli by się tylko o dobro naszej małej ojczyzny. Ba powiem więcej. W takiej sytuacji przeciętny obywatel który nie idzie do urny, bo jak twierdzi „co to za różnica, które świnie będą przy korycie”, z pewnością zmienił by nastawienie do wszystkich kandydatów i stwierdziłby „cholera Oni naprawdę chcą coś bezinteresownie dla Nas zrobić, więc pójdę i wybiorę jednego z nich”. Tak wiec zamiast marnej niespełna 40% frekwencji, mielibyśmy ok. 90% ! Niezły wynik prawda?

„(…) a nie 5 osób diabli wiedzą skąd wziętych (…)”

Niestety Panie Bartku, obawiam się , że w takiej sytuacji owa piątka to i tak byłby całkiem niezły wynik. Ale może się mylę, może znalazła by się grupa ideowców, którzy naprawdę chcieli by coś zrobić dla Nas i dla naszej małej ojczyzny i to nawet nie zyskując nic w zamian (no może poza tą brzeską oranżadką, raz w miesiącu ) .

Na koniec życzę Panu Panie Radny Bartku, żeby mimo wszystko zdobył się Pan na odwagę i chociaż spróbował przeforsować moją skromną propozycję, wśród Pana kolegów Szanownych Radnych. I obiecuję, że jeżeli chociaż Pan spróbuję i opisze to dla Nas na tym forum, to już Pan zaskarbi sobie nasze serca i będzie miał zapewnione Nasze głosy w kolejnych wyborach.
A jeżeli okazałby się Pan na tyle skuteczny i zdołał przeforsować tą propozycję –no to sądzę, że Belweder stoi przed Panem otworem!

Pozdrawiam i życzę powodzenia 
0 UP 0 DOWN
 
Michał90 

Wiek: 30
Dołączył: 30 Lis 2006

UP 0 / UP 0



Wysłany: 2006-12-02, 17:56   

Trudno Panu Bartkowi będzie odpowiedzieć na tak postawione pytanie, choćby z tego względu, że jest pierwszy raz radnym rady miejskiej i nie wie ile go ten mandat czasu i kasy jeszcze będzie kostować. Po pierwsze radny, który będzie uczciwie korzystał ze zwolnienia z pracy to ten czas nie zostanie mu zapłacony przez pracodawcę ( chyba, że weźmie urlop lub godziny odpracowane itp.) ponieważ jest to czas poświęcony innym zajęciom nie związany z zakresem jego obowiazków. Dlatego radni nie dostają pensji tylko diety, które w pewien sposób rekompensują im utracony zarobek podczas wypełniania mandatu radnego. Czy wysokosć tych diet jest duża czy mała nie wypowiadam się, ale wymagać od pana Bartka by do swojej funkcj społecznej jeszcze dokładał jest chyba nie na miejscu. Po drugie pan Bartek napewno nie raz bedzie uczestniczył w spotkaniach organizowanych przez różne organizacje i fundacje, na których wypije dobrą kawe, skosztuje dobre ciasto a potem będzie organizowana zbiórka na szczytny cel i niestety ponownie uszczupli swoja diete o kolejne "zety" w zależności jaki będzie szczodry. Prawda jest rownież to , że wielu radnych wieje przed takimi imprezami ale ja mam nadzieje, ze pana Bartka na nich zawsze bedzie mozna spotkać. 8)
0 UP 0 DOWN
 
Roztropek 


Wiek: 69
Dołączył: 11 Sie 2006

UP 344 / UP 162


Skąd: tutejszy

Wysłany: 2006-12-02, 20:16   

Może najpierw ktoś mnie oświeci jeśli mieszkam na dowolnej ulicy w Brzegu to kto jako radny jest moim przedstawicielem w organach samorządowych i co on właściwie może. Potem okazuje się, że burmistrz zadłużył miasto, bo radni byli właściwie bezradni aby temu zapobiec. Na razie czytałem z jakiej partii kto jest, ale to jest dla mnie jakby najmniej ważne. Muszę wiedzieć do kogo się mam zwracać i czy warto to robić. Panowie radni podzielą się na mniej lub bardziej ważne komisje i zamiast reprezentować swoich wyborców będą działali na rzecz przeforsowania spraw, które akurat mnie mogą nie dotyczyć.
0 UP 0 DOWN
 
Bartek T. 
poszukiwacz



Wiek: 39
Dołączył: 23 Wrz 2006

UP 161 / UP 140


Skąd: Brzeg

Wysłany: 2006-12-03, 17:02   

Widzę, że zainteresowanie tematem jest spore. Podobnie punktów widzenia jest kilka. To dobra wróżba.
Postaram się nie za długo odpowiedzieć na większość spraw pomijając co mniej ważne kwestie.
Kwestia rezygnacji z diet radnych jest jałowa. Zdana na niepowodzenie z wielu powodów i populistyczna. Znamienne jest to, że przeważnie ci właśnie którzy o tym najwięcej mówią najwięcej kombinują, żeby zdobyć jak najwięcej przywilejów. Chodzi mi o przedstawicieli niektórych organizacji - nie o mojego przedmówcę. A i wątek o dokładaniu jest ciekawy choć nie pomyślałem o tym.
O argumentach typu: "jesteś młody, pożyjesz - zobaczysz" nie dyskutuję.
Co do "specjalistów" o których pisze m. in. Pan Smooth i Pani PPB nie dodam nic nowego ponad to co napisałem wcześniej. Przypomnę tylko jedną prostą zasadę - to nie radni się wybierają do Rad tylko wyborcy o składach decydują. Z 244 kandydatów każdy chyba mógł znaleźć kogoś, kto mu odpowiada.
0 UP 0 DOWN
 
Dario 


Wiek: 58
Dołączył: 02 Gru 2006

UP 0 / UP 0



Wysłany: 2006-12-03, 20:53   

Roztropek napisał/a:
Może najpierw ktoś mnie oświeci jeśli mieszkam na dowolnej ulicy w Brzegu to kto jako radny jest moim przedstawicielem w organach samorządowych i co on właściwie może.

Nasze miasto w czasie wyborów samorządowych jest podzielone na cztery okręgi z których wybranych zostało pieciu radnych ( a w jednym sześciu), bez problemu można w obwieszczeniach urzędowych lub lokalnej prasie sprawdzić jakie ulice są przyporządkowane poszczególnym okręgom i kto uzyskał w danym okręgu mandat. Natomiast pytanie, co taki radny może ? to już inna bajka, gdyż to zależy od wielu czynników a na pewno w 100% od jednego, czy będzie chciał coś zrobić, czy do rady dostał się tylko dlatego, że go wyborcy do tego zmusili. Sprawny i skuteczny radny to taki, który po pierwsze posiada odpowiednie przygotowanie merytoryczne, które ułatwi mu załatwianie pilnych interwencje poszczególnych mieszkańców. Przyda mu się także dobra znajomość z "ważnymi" pracownikami samorządowymi pracujacymi w urzędzie miasta, dobre relacje z Panami "Burmisiami". Również powinien konsekwentnie realizować swój program wyborczy, w którym na pewno zawarł swoje pomysły na rozwój naszego miasta.
0 UP 0 DOWN
 
Naczelna PP-B 



Wiek: 46
Dołączyła: 31 Sie 2006

UP 0 / UP 0



Wysłany: 2006-12-03, 22:41   

Bartek T. napisał/a:

Co do "specjalistów" o których pisze m. in. Pan Smooth i Pani PPB nie dodam nic nowego ponad to co napisałem wcześniej. Przypomnę tylko jedną prostą zasadę - to nie radni się wybierają do Rad tylko wyborcy o składach decydują. Z 244 kandydatów każdy chyba mógł znaleźć kogoś, kto mu odpowiada.


Zanim odpowiem merytorycznie - jedna prośba Panie Bartku T. .... - proszę o nie nazywanie mnie Panią PPB... :) - Naczelna PPB (taki jest mój nick) lub po prostu Beata Zatoń (tak się nazywam)... Dziękuję... :)

A odnośnie specjalistów - to niezwykłym ułatwieniem dla mieszkańców - wyborców byłaby taka już wyselekcjonowana lista kandydatów na radnych (posiadających wyżej wymienione umiejętności, predyspozycje i wiedzę). I założę się, że gdyby Komitety nie wrzucały na listy osób przypadkowych (często z łapanki, po prostu, w celu zapełnienia list) - kandydatów na radnych nie byłoby 244 a 50..
Wtedy, my - wyborcy, mielibyśmy świadomość, że przedstawiający nam się kandydaci - to ludzie naprawdę przygotowani do pełnienia tej odpowiedzialnej funkcji.
Proszę się postawić w sytuacji wyborców... czy to tak łatwo z 244 kandydatów wybrać jednego? I zastanowić się, jaką metodą wyborcy najczęściej się kierowali przy wyborze... 8)
0 UP 0 DOWN
 
Baba Riba 
Baba Riba


Wiek: 42
Dołączyła: 23 Sie 2006

UP 0 / UP 0



Wysłany: 2006-12-03, 23:51   

Naczelna PP-B napisał/a:
Zanim odpowiem merytorycznie - jedna prośba Panie Bartku T. .... - proszę o nie nazywanie mnie Panią PPB...

A czemu?
Przecież to takie "taktowne"...!
Żeby nie powiedzieć: "taktowne inaczej". :P
Pana Bartka T. można by też nazywać w myśl tej jego zasady. Tylko jak?
Ktoś ma jakis pomysł?
Bo mój jest zbyt złośliwy, żeby go napisać... :P
0 UP 0 DOWN
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Zobacz posty nieprzeczytane

Skocz do:  

Tagi tematu: co, nam, po, radni, sa


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template BMan1Blue v 0.6 modified by Nasedo
Strona wygenerowana w 0,08 sekundy. Zapytań do SQL: 32
Nasze Serwisy:









Informator Miejski:

  • Katalog Firm w Brzegu