Forum Brzeg on
Regulamin Kalendarz Szukaj Album Rejestracja Zaloguj

MegaExpert

Poprzedni temat :: Następny temat
Walki w Brzegu w 1945
Autor Wiadomość
Brieger 



Wiek: 63
Dołączył: 05 Sty 2007

UP 29 / UP 7



Wysłany: 2007-01-27, 20:46   Walki w Brzegu w 1945

Zbliża się 6 luty, kolejna rocznica upadku 'Festung Brieg' i wejścia do miasta wojsk sowieckich. Chciałbym zapodać temat dotyczących walk w Brzegu między 21 stycznia a 6 lutego (dość krótki okres, ale i mały teren do utrzymania). W oficjalnej literaturze jest mało informacji na ten temat i są one bardzo zdawkowe. Całkiem niedawno dowiedziałem się, że w 1952 r. w Hannowerze zastępca dowódcy 'Festung Brieg", kpt. Max Pietruszka (sic!) wydał wspomnienia/opis wydarzeń z tamtego okresu widzianego oczami oficera Wehrmachtu. Tytuł książki brzmi 'Die letzten Tage von Brieg. Ein Tatsachenbericht aus den Februartagen 1945' (Ostatnie dni Brzegu. Sprawozdanie z dni lutowych 1945). Może ktoś ma jakieś informacje dotyczące tej publikacji. Ciekawe jest to, że ten kapitan został zostawiony samemu sobie z żołnierzami róznych formacji (często urlopowanych lub rannych), niekoniecznie niemcami (Brzegu bronili również węgrzy i łotysze), podczas gdy dowódca twierdzy płk. Knittel opuścił opuścił twierdzę i przedostał się czołgiem poprzez ogródki działkowe za ul. Zieloną (przed wojną 'Tivoli') do Festung Breslau. Ciekawe, czy ktoś ma jakieś informacje dotyczące tych wydarzeń, zarówno ze strony sowieckiej jaki i niemieckiej.
Pozdr.
Brieger
0 UP 0 DOWN
 
alferx 



Wiek: 48
Dołączył: 11 Cze 2005

UP 0 / UP 0


Skąd: Brzeg

Wysłany: 2007-01-27, 21:57   

Swego czasu prowokowałem tematem 6 lutego 1945 :)

podaję linka http://www.forumbrzeg.pl/...p?p=16584#16584
0 UP 0 DOWN
 
Lotnik 


Wiek: 38
Dołączył: 04 Lip 2006

UP 8 / UP 1


Skąd: Brzeg

Wysłany: 2007-01-28, 13:22   

a ja podawałem na forum link o wiadomościach oławskich i tam było wszystko opisane tzn. o wyzwoleniu Brzegu. opisane były oddziały, zasięg walk itp itd ale niestety link już jest nieaktywn, możliwe że u mnie nie działa :cry:
0 UP 0 DOWN
 
alferx 



Wiek: 48
Dołączył: 11 Cze 2005

UP 0 / UP 0


Skąd: Brzeg

Wysłany: 2007-01-28, 14:54   

Lotnik_Krzyś napisał/a:
niestety link już jest nieaktywn, możliwe że u mnie nie działa :cry:


dokopałem się - jest tutaj - "61 lat temu pod Oławą (1-3)" (przenieśli do archiwum)
Ostatnio zmieniony przez alferx 2007-01-28, 14:57, w całości zmieniany 2 razy  
0 UP 0 DOWN
 
Brieger 



Wiek: 63
Dołączył: 05 Sty 2007

UP 29 / UP 7



Wysłany: 2007-01-28, 22:16   

Może kogoś to zainteresuje i pobudzi wyobrażnię, ale słyszałem z dwóch niezależnych od siebie żródeł, że na dnie kanału Odry leży, a może stoi, zatopiony sowiecki czołg. Ponoć, kiedy zwiad sowiecki dotarł do mostu na kanale, ten został wysadzony w powietrze, i pierwszy czołg, który wjechał na ten most wpadł do wody i zatonął wraz z załogą. Nie wiem na ile to jest prawda. Warto zwrócić uwagę na jeszcze jedną pamiątkę z tego okresu. Kiedy będziecie przechodzili pod mostem kolejowym z ul. 1-go Maja w kierunku ul. Piastowskiej, po prawej stronie, drugi pylon od ul. 1-go Maja jest wyrażnie uszkodzony i połatany. Pamietam jeszcze wytopioną dziurę w tym pylonie, ale nie jestem w stanie powiedzieć, czy ta dziura była wynikiem ostrzału sowieckiego działa, czy próbą zniszczenia tego mostu przez samych niemców.
0 UP 0 DOWN
 
Lotnik 


Wiek: 38
Dołączył: 04 Lip 2006

UP 8 / UP 1


Skąd: Brzeg

Wysłany: 2007-01-28, 23:06   

A jak zatem wjechały następne czołgi? W którym miejscu może się on (czołg) znajdować?

poniżej zdjęcie czołgu T-34:

http://www.jurek.com.pl/f...dex2.php?id=j04

Wymiary
Długość maksymalna 5,92 m
Szerokość 2,99 m
Wysokość 2,41 m
Prześwit 0,40 m
Masa
Masa bojowa 26,8 t

Biorąc pod uwagę wysokość lub jeśli leży na boku szerokość lub nawet długość ( przy takiej masie mógł się wbić dziobem ) to zakładając, że wbił się na płasko w muł do głebokości np 1 m + 0,5 m ( przez 60 lat) [ 3m - 1,5 = 1,5 m] również zakładając, że od tamtego czasu poziom wody nie zmienił się znacząco <+/- 0,5m> ponadto zakładając zatopienie linii wody barki + steru w granicach 1,5-2 m to.... to aby barka swobodnie mogla przeplywac to biorąc wszystkie te dane pod uwagę wychodzi że "bezpieczna" głębokość kanału w tym miejscu powinna wynosić około 7-9 m. Przy założeniu, że lufa jest w pozniomie pod kątem 0-5 stopni, w którym to miejscu jest mniej więcej i o który most chodzi?
0 UP 0 DOWN
 
Brieger 



Wiek: 63
Dołączył: 05 Sty 2007

UP 29 / UP 7



Wysłany: 2007-01-29, 00:19   

Na moście przy garbarnii. Z tego co wiem od różnych ludzi, to nie były to jakieś wielkie zgrupowania czołgów. To były dwa lub trzy czołgi. Opowiadał mi pan Sommer, z którym ostatni raz miałem kontakt w maju 1997, jak 21 stycznia 1945, będąc w WC (no cóż), a mieszkał przy ul Rybackiej od strony Odry - budynek dziś nie istnieje, widział przez okienko jak na przeciwległym brzegu Odry spośród drzew wyjechały dwa sowieckie czołgi i szybko schowały się między drzewami. Nie wiem, czy były jakieś próby wyciągnięcia tego czołgu. W każdym razie, obecność tego złomu na dnie tego kanału nie ma chyba większego wpływu żeglowność tego szlaku. Kanał jest dość głęboki. Obydwa mosty na kanale, tj. przy garbarnii i przy rzeżni zostały wysadzone w powietrze. Ten ostatni nie został do dziś odbudowany i zostały po nim tylko przyczółki.
0 UP 0 DOWN
 
Lotnik 


Wiek: 38
Dołączył: 04 Lip 2006

UP 8 / UP 1


Skąd: Brzeg

Wysłany: 2007-01-29, 12:25   

coś tu się nie zgadza:
Sprostowanie: tu gdzie pisze 27 stycznia ma być 21 stycznia
1. Pan Sommer mieszkając przy ulicy Rybackiej domyślam się nawet w którym miejscu, nie mógł widzieć kanału a jedynie wejście do kanału ( wpływ do śluzy) a napewno nie sam kanał, z mostami obok rzeżni i garbarni
2. Pan Sommer owszem mógł widzieć jak czołgi wyjeżdzają i chowają się do "lasu" ale napewno nie widzial przemieszczają się przez most. Po za tym radzieckie czołgi powinny nadjechać od strony Brzeziny, Garbowa a nie od strony Kościerzyc. Nawet zwiad jadąc od strony Garbowa przez Pisarzowice następnie polami, lasami nadkładając bądż co bądż kilometrów i tak powinien zostać rozpoznany bardzo szybko. Ukształtowanie tego terenu dziś jest prawie nie zmienione od tamtych lat.
3. Jeśli zakładając czołgi jechały obecnym terenem zalewowym, wyjeżdząjąc z lasu obok mostu przy rzeżni w kierunku mostu przy garbarni to były łatwym celem i skoro jechały nieosłonięte w otwartym terenie to...poza tym do Brzegu pozostał jeszcze jeden najwazniejszy most - ten na Odrze)
4. 21 stycznia oddziały rosyjskie osiągnely Odrę w okolicy Lipek
5. W dniu 23.01 ostatnie pociągi odjeżdzają z ewakuowaną ludnością z Brzegu
6. W dniu 24.01 wojska radzieckie budują mosty pontonowe na rzece Odrze w pobliżu Brzegu ( wg mnie mialo to miejsce w okolicach Rataj oraz Garbowa ponieważ budowanie bliżej Brzegu pociągało by za sobą wybudowanie 2 mostów:jednego z ul oławskiej przez Odrę do wyspy na której znajduję się garbarnia a następnie drugiego przez kanał i stąd ma uwaga że czołgi albo przyjechały ze strony tejże własnie lub data podana przez Pana Sommera się nie zgadza - skoro Niemcy wysadzili nieudolnie most a Rosjanie raz dwa zbudowali nowy most tzn, że zbudowali go w pobliżu tego wysadzonego a w tak bliskim polozeniu Brzegu byli dopiero około 3 lutego skoro nastepnego dnia tj 4.02 oddziały rosyjskie dostały rozkaz okrążenia Brzegu w kierunku południowym i dalszego posuwania sięw kierunku Opola i teraz by się zgadzało, że Pan Sommer widział czołgi bo rzeczywiście mogły się tam pojawić (od strony Kościerzyc) w celu zamknięcia pierścienia i ostrzeliwaniu fabryki Pzillas i cukrowni. Inna wersja może być taka, że czołgi poprostu zabłądziły i wyjechały nie w tym miejscu co powinny ( w dalszym stopniu chodziło tu o okrązenie ale powinny wyjechać w okolicy dzisiejszej jednostki wojskowej i tam przedostać się na 2 brzeg Odry)

Z innej strony patrząc na to, to Rosjanie przełamując linię obrony na moście koło Garbarni i wjeżdzajac na ulicę Krakusa mieliby doskonałe pole do ostrzału rynku i dalej do wjazdu do Brzegu. Niemcy obawiając się tego wysadzili (nieudolnie bo mogl odbywac sie na nim ruch pieszy) most na Odrze

7.w dniu 5.02 rozpoczęły się walki o Brzeg i rano o godz 7:20 dnia 6.02 Brzeg był zdobyty. Owszem małe grupy rosyjkich oddziałów nękały wcześniej niemców ale zostawały bardzo szybko powstrzymywane przez silny ostrzał z broni maszynowej i możdzierzy. skoro wysadzili nieudolnie most a po chwili rosjanie przystąpili do naprawy tzn że nie było oddziałów ochraniających tą część miasta ponieważ zostały skierowane oddziały do osłony dworca ( umozliwienie ewakuacji i chyba to bylo najwazniejszym zadaniem w obliczu nadchodzacych odzzialow rosyjskich).......i dalej moze sie powtarzam ale nasuwa się myśl ze ten oddział czołgów wg relacji Pana Sommera albo się zagubił albo byli to samobójcy albo mieli bezmyślnego dowódcę,który wydał rozkaz wzjazdu do miasta . Bo jesli data się zgadza i rzeczywiście był to 21 stycznia a ofensywa dopiero zaczela sie 5.02 to taki zwiad nie miał prawa wrócić. A przypuszczam że w tym dniu 21 stycznia okolice ulicy krokusa były silnie obstawione przez wojska niemieckie ponieważ spodziewano się uderzenia od strony Lipek i Brzeziny z tym, że gazeta brzeska z tegoż dnia informowala , ze nie ma sie czym martwic.

[ Dodano: 2007-01-29, 13:52 ]
fakt faktem że walki w okolicach Brzegu przeprowadzało kilka oddziałów, dywizji i możliwe, że czołgi widziane w dniu 21.01 należały do...i tu zagadka właśnie bo natarcie w okolicach Brzegu pochodziło z kilku kierunków:

tekst z kuriera brzeskiego:

W końcowym etapie wojennej operacji wiślańsko-odrzańskiej (trwającej od 12 I do 7 II 1945r.) od strony Częstochowy wojska Armii Radzieckiej zbliżały się do lini Odry. Czołowe oddziały 1 Frontu Ukraińskiego, na odcinku od Lipek do Żelaznej pod Opolem, nie czekając na przeprawę pontonową niemal z marszu zaczęły przeprawiać się przez Odrę na jej lewy brzeg.W centrum pasa natarcia walczyły oddziały 5 Armii Gwardii. Nieco szczęścia mieli ci czerwonoarmiści którzy jako pierwsi zaczęli forsować rzekę, ponieważ skuta była jeszcze lodem. Jednak niebawem niemiecka artyleria skruszyła tę naturalną przeprawę z jednego brzegu rzeki na drugi. Most na Odrze pod Mikolinem 22 stycznia Niemcy także zdążyli wysadzić, aby uniemożliwić przedostanie się na lewy brzeg rzeki. Najistotniejszą sprawą na tym etapie było uchwycenie przyczółków na lewym brzegu Odry, po to, aby zapewnić sobie dogodne warunki do dalszych działań wojennych.
Historycy zgodni są co do tego, że na Opolszczyźnie najtrudniejsze walki toczyły się o przyczółki pod Lipkami, Skorogoszczą i Żelazną. Niemcy na lewym brzegu Odry mieli już zbudowane umocnienia typu polowego, zapory inżynierskie oraz silne punkty oporu w niektórych miejscowościach.
Nad ranem 23 stycznia 1945 roku udało się czerwonoarmistom uchwycić przyczółek w Golczowicach pod Skorogoszczą. Tutaj broniły tego terenu: hitlerowska dywizja SS „Estland”, batalion niszczycieli czołgów, batalion saperów i chyba najliczniejsza była kompania Volkssturmu, czyli pospolitego ruszenia.
Dowódca dwóch pułków radzieckich biorących udział w tych walkach - Wikientij W. Skryganow został tu śmiertelnie ranny. Generał major W. Skryganow dając przykład swojemu wojsku osobiście znalazł się na pierwszej lini ognia. Bohaterstwo mocno zakrapiane alkoholem musiał okupić swoim generalskim życiem. Był to jedyny generał poległy na Opolszczyźnie. Po opanowaniu przyczółków na lewym brzegu Odry zaczęłą wzrastać liczebność wojsk radzieckich. 27 stycznia 1945r. atakując od Golczowic ponad 20 czołgami zdobyli sąsiedni Mikolin. Te same oddziały wsparte dodatkowo czołgami próbowały przedostać się 30 stycznia do Skorogoszczy. Jednak Niemcy, dobrze tu umocnieni, zdołali to uderzenie zablokować, a także odparli dodatkowe natarcie od strony Naroka. 31 stycznia do walk w okolicach Skorogoszczy napłynęły nowe oddziały radzieckie, które miały nacierać w kierunku na Łosiów.
Czerwonoarmiści napotkali tu duże trudności podczas kolejnego forsowania, tym razem Nysy Kłodzkiej. Jednak po 45 minutowym ostrzale artyleryjskim sforsowali Nysę Kł. od jej ujścia do Skorogoszczy. 4 lutego 55 Korpus Piechoty przy mocnym wsparciu ogniowym 18 Brygady Rakietowej zdobył silny punkt oporu w Skorogoszczy oraz sąsiednią Chróścinę, Borkowice i Lewin Brzeski.
9 Dywizja Powietrzno-Desantowa Gwardii zdobyła szturmem Łukowice Brzeskie, Owczary, Małujowice i Przylesie. Ten sam 55 Korpus Piechoty wraz Korpusem Pancernym nacierając na południe opanował 5 lutego Grodków. 6 lutego czerwonoarmiści opanowali twierdzę Brzeg, będącą ważnym ogniwem w hitlerowskim systemie obronnym nad Odrą. W walkach o Brzeg życie swoje oddało około 400 czerwonoarmistów. 7 lutego wojska radzieckie, częściowo wsparte czołgami, klinem uderzeniowym skierowanym na południe od Skorogoszczy opanowały Przeczę, Raski, Oldrzyszowice. Ostatecznie utworzono jeden duży przyczółek szeroki na 80 km i głębokości do 25 km.
Tak opisuje tamte mroźne i krwawe dni opolski historyk wojskowości prof. Damian Tomczyk, który badania swe oparł na opiniach obu stron walczących - radzieckiej i niemieckiej.



jedno jest pewne. Brzeg został otoczony ze wszystkich stron: od Lipek przez Gać Małujowice Skarbimierz....Pawłów Prędocin (przeprawa przez most, kanał) Stobrawę Kościerzyce Garbów.....budowanie mostów pontonowych miało jedynie na celu przetransportowanie pojazdów ciężkich w bliższe sąsiedztwo miasta bo o ile możliwym byłoby ostrtzeliwanie miasta z terenów, okolic śluzy to już niemożliwym byłoby po takim ostrzale zajęcie,wjechanie do miasta. Należy zwrócić uwagę na to, że był to przełom stycz/luty a rzeka Odra była w tym czasie zamarznięta (mozliwe przemieszczanie siępo lodzie oddzialow pieszych na 2 brzeg rzeki). Występowanie w bliższym otoczeniu lasów (okolice Lipek, Garbowa, Mikolin, Zwanowice) sprzyjało budowie mostów czy też kładek. Mimo iż pierścien wokół Brzegu był zdawałoby sięszczelny nie przeszkodziło to niemieckiemu dowódcy na ucieczkęz miasta czołgiem. Wydaje mi się, że uciekal on w kierunku wsi Pępice i dalej przez Przylesie w kierunku Olszanki ( gdyby uciekał ulicązielonąw kierunku Festung Breslau napewno wpadłby w rece oddzialów rosyjkich jak nie w okolicach Lipek to Oławy) ale jego losy ucieczki nie wiem czy są gdzieś opisane. i czy zdołał uciec gdzieś dalej. źródła podają, że uciekł :)

[ Dodano: 2007-01-29, 14:05 ]
O świcie 24 stycznia sowiecka 13. dywizja strzelców gwardii przekroczyła Odrę na południowy wschód od przystani promowej w Lipkach, przeszła przez nieobsadzoną część frontu i zajęła wschodnią część Lipek. Znajdujący się tam pluton rowerzystów przystąpił do kontrataku. Niemcom udało się odbić kilka domów i okrążyć Rosjan w centrum wsi. Następnego dnia kontynuowano walki wokół Lipek, do działań włączyły się rosyjskie samoloty szturmowe, z powietrza wspierając natarcie. Następny dzień przyniósł bezskuteczny niemiecki kontratak i całkowite zajęcie Lipek przez Armię Czerwoną. Rosjanie szybko wzmacniali swój przyczółek. Poprzez zbudowany most pontonowy przeszła na lewy brzeg Odry również broń ciężka. Już pierwszej nocy Niemcy zareagowali. Walczący na tym odcinku 8. batalion saperów wraz z saperami węgierskimi przygotował operację zniszczenia tego mostu. W wyniku ostrzału, Odra w rejonie przeprawy nie była zamarznięta, nocą wypuszczono z prądem rzeki łódź z materiałami wybuchowymi. Łódka dopłynęła do tymczasowego mostu, a jej eksplozja całkowicie go zniszczyła. Rosjanie bez przeszkód budowali następne przeprawy i kontynuowali natarcie.

Kolejny atak prowadzono z Lipek w kierunku Gaci i Brzeziny. W okolicach Gaci walczono w zaspach śniegu, przy silnym mrozie. Niemcy kilkakrotnie wypierali Rosjan z tej wsi do pobliskiego kompleksu leśnego. Po ciężkich walkach, przy wsparciu czołgów, sowieci zajęli Gać wieczorem 28 stycznia.

Do walk w tej miejscowości skierowano również wrocławską kompanię policji, przywiezioną wcześniej do Oławy. Do 28 stycznia kompania ta została całkowicie rozbita, niewielu policjantów przeżyło, nikt nie trafił do niewoli. Rankiem 29 stycznia linia walki na Odrze przebiegała na północ od miejscowości Zielęcice, Psary, Chwalibożyce i Oleśnica Mała.

Wkrótce Rosjanie wyruszyli z Gaci na linie niemieckie i po południu 29 stycznia, po krótkim starciu z Volkssturmem, zajęli Chwalibożyce. Do tej miejscowości wkroczyły również oddziały nacierające ze Ścinawy Polskiej w kierunku Osieka. Także w tym dniu Rosjanie zajęli Psary. Artyleria niemiecka, która stała tam na pozycjach od kilku dni, zdążyła przenieść się do Oleśnicy Małej i Witowic. Wojna toczyła się głównie w miejscowościach i kompleksach leśnych. Opanowanie wsi przed zmrokiem dawało schronienie, pożywienie i przetrwanie do kolejnego natarcia. Walczące strony unikały pozostawania w ciągu dnia na otwartym polu, głównie z powodu aktywności lotnictwa i artylerii. Warunki atmosferyczne miały decydujący wpływ na sposób i miejsce walki. Wykopanie nawet płytkiego okopu w śniegu i mrozie mogło być realizowane tylko metodami saperskimi. Obie strony utraciły z powodu mrozu wiele pojazdów, zamarzało paliwo, a obsługa techniczna była prawie niemożliwa. Niemcy próbowali ustabilizować front i nie dopuścić do okrążenia Wrocławia. Wokół powiatu oławskiego toczono intensywne i krwawe walki.

Początkowo Rosjanie kierowali swoje ataki przede wszystkim w kierunku Brzegu. Kontrataki oddziałów niemieckich i estońskich pozwoliły na chwilowe utrzymanie linii frontu. 31 stycznia Rosjanie dotarli do młyna w Łukowicach Brzeskich, rankiem następnego dnia rozpoczęły się walki o Małujowice zdobyte przez Rosjan. W nocy z 31 stycznia na 1 lutego Niemcy próbowali odbić miejscowość. Niemiecki kontratak od strony Przylesia został odparty przy znacznych stratach atakujących. Ostatecznie 2 lutego, po trzydniowych walkach i wielokrotnej zmianie przewagi, Armia Czerwona zajęła pobliskie Zielęcice.

Od 30 stycznia do Łukowic, Owczar, Oleśnicy Małej i Kalinowej wkroczyła jednostka Waffen-SS pod dowództwem podpułkownika Delfsa. Rosjanie zdobyli Małujowice wieczorem 31 stycznia. Następnego dnia żołnierze Waffen SS, wsparci przez działa szturmowe, ponownie wyparli Rosjan. Siły SS wspierane przez batalion Volkssturmu z Wrocławia pod dowództwem podpułkownika rezerwy Ledera - utrzymały się w Łukowicach do 3 lutego.

[ Dodano: 2007-01-29, 15:44 ]
może to miałobyć 31 stycznia zamiast 21 stycznia bo data 21 ni jak sie ma do faktów. i jeszcze jedno pytanie: który most został szybciej "wysadzony" ten na Odrze (24.01) czy ten na kanale? no i oczywiście nie można zapominać o lotnictwie. Lotnisko w Skarbimierzu czy też polowe w Marcinkowicach czy też w lesie w okolicach Gać były używane i odpierały ataki Rosjan i zapewne skutecznie niszczyyły oddziały zwiadowcze
Ostatnio zmieniony przez Lotnik 2007-01-29, 15:38, w całości zmieniany 1 raz  
0 UP 0 DOWN
 
kwm 



Wiek: 46
Dołączył: 30 Lis 2005

UP 410 / UP 33



Wysłany: 2007-01-29, 21:19   

Brieger napisał/a:
Obydwa mosty na kanale, tj. przy garbarnii i przy rzeżni zostały wysadzone w powietrze. Ten ostatni nie został do dziś odbudowany i zostały po nim tylko przyczółki.

No wlasnie Brieger, ja mam pytanie apropos tego drugiego mostu na kanale. Troszke odejde od tematu, ale byc moze jestes osoba, ktora pomoglaby mi. Mianowicie, co to byl za most? czy byl to most tylko dla pieszych (kladka), czy pelnil on dokladnie taka sama funkcje jak most kolo garbarni (pojazdy + piesi). Slyszalem kiedys wersje ( z dosc wiarygodngo zrodla), ze bylo to cos w rodzaju mostku (takiego jaki laczy Kepe Mlynska z ladem), pelniacego tez funkcje bramy przecipowodziowej. Nie widzialem zednych zdjec tego mostu, jedyne co, to stara przedwojenna widokowka (na ktore faktycznie przypomina most na Kepe Mlynska). Czy droga prowadzaca przez ten mostek prowadzila tylko do walu nad kanalem (czyli do nikad)? czy moze byla to droga do Koscierzyc? Kiedys probowalem odnalezc slady bruku, ale konca sie one po paru metrach od przyczolka. Kiedys Wyspa Odrzanska byla tez "przecieta" woda w poprzek i przez to znajdowala sie na niej jeszcze jedna przeprawa na ulicy w okolicach rzezni. Poptem te wodne przeciecie zostalo zasypane do polowy (druga niezasypana polowa istnieje do dzis w okolicach rzezni (mozna ja dokladnie zobaczyc od strony walu nad kanalem).
Tak sobie myslalem ze swietnie byloby gdyby nasze wladze pomsylaly kiedys o tej zapomnianej przeprawie, i drodze na Koscierzyce (jesli nie dla aut, to chociaz dla pieszych i rowerow). Mozna by bylo utworzyc fajna trase rowerowa, prowadzaca np. od Babiego Lochu, poprzez dzikie wybrzeze Odry, z roznorodnymi gatunkami zwierzat, dalej wlasne przez kladke,na Wyspe Odrzanska, promenada nad Odra do Mostu Odrzanskiego, i nastepie przez Plac Mlynow na pekna odrestautowana, zadbana, Kepe Mlynska. Fajne marzenia, bo tak naprawde, to na razie z tego wszystkiego to istnieje Most Odrzanski.
0 UP 0 DOWN
 
Brieger 



Wiek: 63
Dołączył: 05 Sty 2007

UP 29 / UP 7



Wysłany: 2007-01-29, 21:41   

Był to most dla pieszych o łukowej konstrukcji. Zaczynał się od ulicy przebiegającej koło rzeżni i wychodził na teren, który nazywał się przed wojną 'Ogrody Abrahama'. Chyba nie było planów, aby tę przeprawę odbudować, jeżeli weżmie się pod uwagę, że za póżnego Gierka planowano trasę przelotową zaczynającą się przy cmentarzu na ul. Starobrzeskiej, przez ul. Starobrzeską, nad torami, przez ul. Fabryczną, ul. Cmentarną (teraz Komantantów), przez Odrę, kończącą się w Kościerzycach. Część tego ogrodu stanowiły tereny wojskowe do ćwiczeń, wpierw używanie przez Wehrmacht, a po wojnie przez LWP. Pamiętam, w centralnym punkcie tego obszaru stała betonowa makieta czołgu zrobiona przez niemców. Kiedy ja po niej łaziłem była mocno niekompletna. Dwa lata temu odwiedziłem te tereny, niestety makiety już nie ma.
Pozdr.
Brieger
0 UP 0 DOWN
 
Lotnik 


Wiek: 38
Dołączył: 04 Lip 2006

UP 8 / UP 1


Skąd: Brzeg

Wysłany: 2007-01-29, 21:47   

ogrody Abrahama były znacznie dalej jakieś 500m za śluzą. Tą droga za kanalem i dzis mozna dojechac do koscierzyc (okolice PGR) droga była betonowa tzn z betonowych płyt. Słusznie Wermacht mial tam swoje ćwiczebne pola i z tego okresu a moze i wczesniejszego (I WS) pochodza mury strzelnicy

[ Dodano: 2007-01-29, 21:53 ]
LWP rzadko używało tych terenów tzn po tej stronie Odry sluzyly im one głównie do cwiczenia przeprawy przez rzeka a działania na wieksza skale odbywaly sie na terenach za/przed Predocinem Kruszyną. Również w okolicach Prędocina jest zburzony most z czerwonej cegły ale o nim nic nie wiem :(

[ Dodano: 2007-01-29, 22:11 ]


jak widac na tej mapie Ogrody są zdecydowanie dalej. na mapie widac również "lolke" i obok tego mostu, o ktorym pisze kvm widac jakiś budynek.

[ Dodano: 2007-01-29, 22:17 ]
dzis mniej wiecej w miejscu napisu "strom" na Odrze (mapa powyżej) znajduje się wyspa a na tej mapie jej nie ma :) wie Pan coś na jej temat Panie Brieger?

[ Dodano: 2007-01-29, 22:46 ]
a tutaj jest równieżcoś o walkach tyle, że po Niemiecku:

http://list.genealogy.net...7/msg00207.html

ciekawa strona, może warto spróbować wysłać w świat zapytanie odnośnie lutego 1945? :)
Ostatnio zmieniony przez alferx 2007-01-29, 22:28, w całości zmieniany 1 raz  
0 UP 0 DOWN
 
kwm 



Wiek: 46
Dołączył: 30 Lis 2005

UP 410 / UP 33



Wysłany: 2007-01-29, 22:56   

Dziekuje Panie Brieger za odpowiedz.
Swietnie, ze Lotnik Krzys zamiescil te mapke, bo na niej takze sie wzorowalem (przynajmniej na podobnej). Na tej mapce, ktora ja mam, widac jeszcze 3 kladki dla pieszyc nad Odra (nazwane"personen fahre") ktore przebiegaly m.in. z okolic ul. Mickiewicza na Kepe M. czy na z okolic ul. Kombatantow na drugi brzeg Odry. Kurcze szlag mnie trafia jak takie rzeczy ogladam. Niemcy potrafili znakomicie wykorzystac Odre, zaoferowac cos ludziom, a nam przyszlo zyc w czasach, kiedy musimy sie patrzec jak wszystko popada w ruine(zabytki, Kepa Mlynska, nie wykorzystanie Odry i mln innych).
Wrcajac do nieistniejacego mostu, to szczerze powiem ze na tej widokowce, ktora widzialem (z albumu Brzeg na dawnej pocztowce), to wyglada on na troszke szerszy niz zwykla kladka. Byc moze byla tam waska jezdnia, podobna jak na moscie na Kepie Mlynskiej. Co do odbudowy, to wszystko zalezy od naszych wladz. Taka kladka dla rowerow, bylaby swietna sprawa, ozywilaby zapomniane walory Brzegu. Co do projektu obwodnicy wschodniej, to raczej przeprawa przebiegalaby nie przez ten most, gdyz jest on znacznie oddalony od ul. Kombatantow, pewnie bylaby to bezposrednia przeprawa tylko nad Odra (przedluzenie ul. bylej Cmentarnej).
0 UP 0 DOWN
 
Lotnik 


Wiek: 38
Dołączył: 04 Lip 2006

UP 8 / UP 1


Skąd: Brzeg

Wysłany: 2007-01-29, 23:47   

napewno byll szerszy , wystarczy dzis zobaczyc co po nim zostalo i mniej wiecej powinien byc szerokosci takiej jak ten na kępie, chociażby poto aby mogły sie przemieszczac po nim wozy konne z pobliskich pól czy nawet oddzialy zolnierzy z ciezszym sprzetem

znalazlem cos takiego

http://www.german-militaria.de/details/d38431.html

co to może byc?

[ Dodano: 2007-01-30, 11:12 ]
kvm napisał/a:
Na tej mapce, ktora ja mam, widac jeszcze 3 kladki dla pieszyc nad Odra (nazwane"personen fahre") ktore przebiegaly m.in. z okolic ul. Mickiewicza na Kepe M. czy na z okolic ul. Kombatantow na drugi brzeg Odry.


"personen fahre" to były przeprawy łodzią ewentualnie promem. na ulicy Rybackiej z tego co słyszałem nad brzegiem Odry funkcjonował hotel i również świadczył usługi transportowe (przewóz ludzi) po Odrze. Dalej zastanawia mnie ta wyspa :
Lotnik_Krzyś napisał/a:
dzis mniej wiecej w miejscu napisu "strom" na Odrze (mapa powyżej) znajduje się wyspa a na tej mapie jej nie ma


Poniżej przedstawiam
0 UP 0 DOWN
 
kwm 



Wiek: 46
Dołączył: 30 Lis 2005

UP 410 / UP 33



Wysłany: 2007-01-30, 11:27   

Lotnik_Krzyś napisał/a:
"personen fahre" to były przeprawy łodzią ewentualnie promem. na ulicy Rybackiej z tego co słyszałem nad brzegiem Odry funkcjonował hotel i również świadczył usługi transportowe (przewóz ludzi) po Odrze.

Dzieki za wyprowadzenie mnie z bledu. Kurcze, jak to fajnie brzmi: " restutacje, ktore oferowaly rejsy po Odrze", to jak z jakiejs bajki. Teraz Rybacka kojarzy mi sie z zulernia i niemilosiernie zapuszczonymi kamienicami, bylaby to ostatnia ulica na ktorej spodziewalbym sie dzis restauracji.
0 UP 0 DOWN
 
Lotnik 


Wiek: 38
Dołączył: 04 Lip 2006

UP 8 / UP 1


Skąd: Brzeg

Wysłany: 2007-01-30, 11:33   

poniżej przedstawiam oficera Luftwaffe stacjonującego w Skarbimierzu:

http://www.pourlemerite.o...ullerkahle.html

[ Dodano: 2007-01-30, 11:54 ]
kvm dziś może nie ale kiedyś to tak nie wyglądało jak teraz. zobacz na mapę jak ciągną się budynki wzdłuż ulicy, mieszkało tam (ul. Rybacka):") mnóstwo osób a iwęc wybudowanie tam restauracji, hotelu czy przeprawy rzecznej było bardzo opłacalne. Niestety wielu a nawet bardzo wielu budynków już nie ma.
0 UP 0 DOWN
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Zobacz posty nieprzeczytane

Skocz do:  

Tagi tematu: 1945, brzegu, walki


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template BMan1Blue v 0.6 modified by Nasedo
Strona wygenerowana w 0,08 sekundy. Zapytań do SQL: 34
Nasze Serwisy:









Informator Miejski:

  • Katalog Firm w Brzegu