Forum Brzeg on
Regulamin Kalendarz Szukaj Album Rejestracja Zaloguj

MegaExpert

Poprzedni temat :: Następny temat
Czyja jest Polska?
Autor Wiadomość
Benon 


Wiek: 50
Dołączył: 08 Lut 2007

UP 171 / UP 39



Wysłany: 2018-04-22, 00:33   Czyja jest Polska?

Czyja jest Polska?

Bez mała 100 lat po odzyskaniu przez Polskę niepodległości warto odpowiedzieć na zadane w tytule pytanie.

Bezpośrednim impulsem do tych przemyśleń była dla mnie opinia jednej z użytkowniczek Oficjalnego Forum Giżycka, która w odpowiedzi na mój tekst „Prezydencie Riwlin, tu jest Kraj Polaków!” stwierdziła:

„Tutaj jest państwo żydowskie, państwo chrześcijańskie, państwo świeckie i nawet islamskie – jeśli ktoś jest dobrym Polakiem to ja mu w metrykę nie zaglądam. Jeśli ktoś urodził się w Polsce i jego rodzina mieszka tu od 300 lat, to czy jest gościem?”

Dla mnie Państwo Polskie jest w takim samym stopniu żydowskie, niemieckie, ukraińskie, tatarskie czy afgańskie, w jakim obozy Auschwitz-Birkenau są obozami polskimi. Uważam, że w Państwie Polskim głos decydujący musi należeć do Polaków.

Szanuję prawa mniejszości narodowych i etnicznych zamieszkujących w Polsce do podtrzymywania ich kultury, obyczajów, tradycji, jeżeli nie krzywdzą one innych osób i nie stoją w jaskrawej sprzeczności z wartościami, którymi kieruje się większość Polaków.

Uznaję prawo mniejszości narodowych i etnicznych do posługiwania się ich językami w relacjach społecznych w obrębie danej mniejszości, w działalności kulturalnej i twórczej. Dzieci i młodzież z mniejszości narodowych i etnicznych powinny mieć w szkołach możliwość nauki języka grupy, do której przynależą. Jednak nie dopuszczam możliwości by jakiś inny język poza polskim był językiem urzędowym w moim Państwie.

Nie wymagam od członków mniejszości narodowych i etnicznych, by czuli się Polakami, nawet jeżeli posiadają polskie obywatelstwo. Jednak żądam lojalności i szacunku wobec Państwa Polskiego. Nie godzę się na jakiekolwiek żądania autonomii lub secesji. Nie ma mojej zgody na to by należący do mniejszości narodowych i etnicznych pełnili rolę piątej kolumny obcych państw. Nie godzę się także na supremację w Polsce którejkolwiek mniejszości narodowej lub etnicznej, na jej nadreprezentację w istotnych dziedzinach życia społeczno-ekonomicznego. Nie ma także mojego przyzwolenia na politykę, która może zachwiać demograficzną przewagą Polaków w Polsce.

Za gospodarzy Polski uważam wyłącznie obywateli utożsamiających się z Narodem Polskim, z polską tradycją i kulturą. Obywateli polskich nie czujących się Polakami uznaję w Polsce za rezydentów, niezależnie od tego jak długo oni sami lub ich rodziny zamieszkują na terenie Rzeczypospolitej. Głosowanie przez Polaków na rezydentów w wyborach do władz samorządowych czy centralnych jest według mnie przejawem nieroztropności.

My Polacy powinniśmy zapraszać do polskości, ale nienachalnie – tak by z naszej gościnności skorzystali wyłącznie ci, którzy autentycznie mają taką potrzebę serca. Wyrażam ten sąd jako potomek osoby, która takie zaproszenie przyjęła. Ja nie jestem kimś znaczącym, ale podobną kartę w biografii lub historii rodzinnej mają tak wybitni Polacy jak Józef Unrug, Rudolf Weigl czy Marian Hemar.

Taka jest moja odpowiedź na tytułowe pytanie, którą można skrócić do jednego zdania: Polska należy do Polaków.

A Ty Rodaku lub Rezydencie jak uważasz?
2 UP 0 DOWN
 
Gaderep 



Wiek: 57
Dołączył: 16 Mar 2007

UP 1191 / UP 1171



Ostrzeżeń:
 1/4/6
Wysłany: 2018-04-22, 06:01   

No tak, to wszystko piekne, ale co decyduje, że dany osobnik jest Polakiem? Czy chłopi wydający styczniowych powstańców carskim żandarmom to byli Polacy? A chłopaki z ludowej Milicji Obywatelskiej wydający w łapy UB i NKWD swoich rodaków to byli Polacy? A nauczyciele historii z czasów PRL, którzy ze strachu przed ... (no właśnie przed czym? Wyrzuceniem z pracy?) wciskali młodemu pokoleniu kłamstwa o najnowszej historii to Polacy? Obcięto UBekom emerytury i słusznie, ale gdyby nie sprzedajni nauczyciele PRL, to nie byłoby komu w tymże UB służyć.

Czym jest polskość? Myślę, że to pewien typ kultury duchowo-intelektualnej, a może lepiej sentymentalno-intelektualnej opartej o wspólne doświadczenia i wspólną symbolikę. Twórcami tego typu kultury, wbrew powszechnemu mniemaniu, wcale nie byli jedynie etniczni Polacy w znaczeniu etniczni Lechici, ba, chyba nawet byli w mniejszości. Owszem, spora grupa tych twórców wywodziła się z rodu Lachów, ale ..... etniczny Niemiec (Ślązak? Czech?) Kopernik już nie, etniczny Białorus Mickiewicz też nie, etniczny Rusin Fredro też nie, etniczny Francuz Chopin nie, etniczni Białorusini Piłsudski czy Popiełuszko też nie, nie byli etnicznymi Lachami Andersy, Hallery, Ostrogskie, Radziwiłły, Sapiehy, nie byli etnicznymi Lachami Wazowie, Jagiellonowie, Andegaweny, a kiedy zbadano DNA Piastów Mazowieckich też okazało się, że mają geny zachodnioeuropejskie. Wywal ich wszystkich z historii i co zostanie Lachom? Jaruzelskie, Komorowskie, Mazguły, Schetyny i Gawłowskie. No, może trochę przesadziłem - Sobieski był Lechitą (Rusinem tylko po matce). No i Św. Jan Paweł II, ale też nie wiadomo, czy zostałby papieżem, gdyby nie etniczny Rusin Sapieha. A jak się już etniczny Lechita Poniatowski dorwał do władzy, to zwinął Polskę w rulonik i oddał Moskwicinom. Ja bym na genetyczność raczej nie stawiał.

Mój przodek, założyciel rodu, Иван Гракалло, był prostym ruskim bojarem, kiedy na wezwanie Zygmunta III poszedł na Kircholm i za zasługi bojowe dostał od Króla nadanie ziemskie. Był Polakiem? A teraz jego ranami spod Kircholmu szczycą się jacyś potomkowie hodowców kapusty spod jakiegoś Łowicza czy Pcimia, jakie to Polacy odnieśli znamienite zwyciestwo nad Szwedami. Szwed Rusina wysłał na Kircholm, a Lachy się chwlą. O co tu chodzi, z tą polskością?
Moja prababka była czysta Niemką, nie jakąś śląską czy kaszubską mieszanką, ale prawdziwą Niemką z Alzacji. Po polsku nie mówiła. Jej córka odznaczona zostala medalem Yad Vashem, jej syn, a mój dziadek, prócz wielu odznaczeń z wojny bolszewickiej dostał też Virtuti Militari od londyńskiego rządu. Oboje z mamą rozmawiali po niemiecku i to była ich Muttersprache. Byli Polakami? Półpolakami? Teraz potomkowie szmalcowników szczycą się tym medalem Yad Vashem, jakim to oni nie są wspaniałomyślnym narodem, a potomkowie dekowników szczycą się tym Virtuti, jakim to oni nie są narodem bohaterskim.

Ja uważam, że obrona polskiej kultury i polskiego dziedzictwa narodowego powinna odbywać się na płaszczyźnie obywatelskiej, nie etnicznej, bo etniczność nie świadczy o niczym. Powinno się odbierać prawa obywatelskie tym osobnikom, którzy celowo i świadomie dopuszczają się zdrady narodowych wartości, bez względu na ich etniczność. Szczególnie za przestępstwa urzędnicze i przestępstwa funkcjonariszy publicznych powinna być automatycznie zasądzana dożywotnia utrata praw publicznych. Ponadto należy spróbować ponownie wprowadzić banicję. Banicja wspaniale oczyszcza kraj ze wszelkich niepożądanych elementów. Banicję można wprowadzić bardzo prosto jedną ustawą, a jeszcze lepiej zapisem konstytucyjnym mówiącym, że "zabrania się polskim organom ścigania ścigać prawomocnie skazanych obywateli RP poza granicami kraju" - po co utrzymywać skazańcow, a niech sobie wyjadą i nie wracają, niech się inni przejmują, co z nimi począć. Potem wszystkim obecnie osadzonym paszport i przepustkę, a klawiszy do fabryk. Polska - kraj bez więzień! Oczywiście jedno więzienie musi być, żeby banici mieli motywację do ucieczki, no i żeby było gdzie obcokrajowców przetrzymywać - piękne, nowoczesne, potężne wiezienie w Brzegu. Banito - wrócisz, trafisz do Brzegu!!! Jakaż to wspaniala promocja miasta. I to od razu na cały świat.
Ostatnio zmieniony przez Gaderep 2018-04-22, 07:49, w całości zmieniany 5 razy  
0 UP 0 DOWN
 
Francotango 
Franco, Eberhard Mock, etc



Wiek: 20
Dołączył: 17 Wrz 2007

UP 12 / UP 9


Skąd: Z dyfuzji kultur

Wysłany: 2018-04-22, 07:47   

Benon napisał/a:
„Prezydencie Riwlin, tu jest Kraj Polaków!” stwierdziła:

„Tutaj jest państwo żydowskie, państwo chrześcijańskie, państwo świeckie i nawet islamskie – jeśli ktoś jest dobrym Polakiem to ja mu w metrykę nie zaglądam. Jeśli ktoś urodził się w Polsce i jego rodzina mieszka tu od 300 lat, to czy jest gościem?”


Pomieszanie pojęć. Giżyczczanka nie odróżnia znaczeń. KRAJ a PAŃSTWO, to nieco inne jakby przestrzenie semantyczne, mające jednak wiele części wspólnych. Ale ABSOLUTNIE nie ma jakichkolwiek podstaw formalno-prawnych (przynajmniej w aspekcie zapisów obecnie "obowiązującej" Konstytucji, aby twierdzić, że tu jest jakieś państwo świeckie, żydowskie, chrześcijańskie a niedajbóg - islamskie. Winę za takie pomieszanie pojęć i rzucanie na lewo i prawo obciętymi w imię walki z "nadmiarowością w języku" - formami słownymi, ponosi moim skromnym zdaniem PRLOwskie językoznawstwo, walczące zaciekle DO DZIŚ (nawet na tym Forum) z naturalnymi skłonnościami ludzkiego umysłu, które podświadomie nakazują MOWIE artykułować komunikaty opatrzone dodatkową informacją, mającą utrudnić odbiorcy niewłaściwe zrozumienie. Stąd na przykład tak zaciekle tępione "cofnąć się do tyłu" uważam osobiście za bardzo fajny przejaw tego, o czym mówię. To właśnie REDUNDANCJA, a nie "nadmiarowość".

I tak na przykład powinno się (ciągle moim nie-skromnym zdaniem) odróżniać (i NIE stosować zamiennie) znaczenia pojęć "Polak" a "Obywatel Polski". Takoż samoj "Państwo chrześcijańskie" a "Państwo oparte na tradycjach chrześcijańskich (a ściślej: rzymsko- judeo-chrześcijańskich).

Co to znaczy być Polakiem? Myślę, że w dużej mierze skłaniam się ku poglądom wyrażanym przez Benona, mając jednak na względzie uwagi poczynione przez kolejnego w wątku - dyskutanta. Podzielać tradycję? To szacunek. Ale czy od razu stanowi o znaczeniu bycia Polakiem? Odczuciu Polskości?

Polskość, to dziedzictwo. Wszystkiego dobrego i złego. To dorastanie w języku, który niesie ze sobą zarówno zdrady jak i czyny uznawane za chwalebne. To spuścizna wieków, czynów i pokoleń. A także (chociaż niekoniecznie na szeroką skalę) umiejętność zmierzenia się z tym wszystkim, próba wpisania czynów w specyfikę czasów, próba zrozumienia, wybaczenia. Ja wiem?

Próbowałem się kiedyś zmierzyć z tematem przy okazji rozprawki z oszołomami walczącymi z tradycją bożonarodzeniową. Odsyłam do działu "Znani i Lubiani", do mojej refleksji nad nowym wydaniem i tłumaczeniem "Opowieści Wigilijnych" Charlesa Dickens'a. Nadwornego recenzenta prosząc (i zezwalając jednocześnie :P ) na poczynienie stosownych uwag, tudzież poprawek.
Ostatnio zmieniony przez Francotango 2018-04-22, 08:13, w całości zmieniany 3 razy  
0 UP 0 DOWN
 
brzeżanin 


Wiek: 60
Dołączył: 02 Sie 2008

UP 512 / UP 297



Wysłany: 2018-04-22, 08:14   

Tak tu jest Polska ale też jest faktem że tu jest pełno ludzi którzy po drugiej wojnie światowej ,,stali się Polakami ''i dzisiaj te Polskę kąsają .Mówi się o polskim antysemityzmie a co o Żydowskim antypolonizmie .Akcja Wisła była jedynym słusznym w tamtym czasie działaniem aby rozbić banderowskie sotnie na terenie Polski ,dzisiaj potomkowie tamtych ludzi kwestionują nie tylko bandycki charakter UPA ale też mają śmieszne i żałosne żądania zmiany granic.krótko mówiąc wielonarodowosć to nie zawsze plus co nie znaczy aby wszystkich obcych wrzucać do jednego wora.Tyle pomyj ostatnio wylano na niby nasz antysemityzm a to w zachodniej Europie rabin Menachim Margolin żąda dostępu dla Żydów do broni aby mogli się bronic przed antyżydowskimi działaniami w tejże Europie.
1 UP 0 DOWN
 
Dziedzic_Pruski 



Wiek: 58
Dołączył: 19 Lut 2007

UP 4316 / UP 6923



Wysłany: 2018-04-22, 09:26   

Polski antysemityzm jest faktem. I nie jest to jedyny "anty".
1 UP 1 DOWN
 
ASTRON 
Per aspera ad Astron



Wiek: 45
Dołączył: 12 Mar 2018

UP 18 / UP 14


Skąd: Ze Ścieżek Gwiazd

Wysłany: 2018-04-22, 09:31   

Dziedzic_Pruski napisał/a:
Polski antysemityzm jest faktem. I nie jest to jedyny "anty".
Oto właśnie przykład bolszewickiego upraszczania. Redukcja. Prowadząca do nieporozumień, zwad i swar.
Nie ma czegoś takiego, jak "polski antysemityzm", bo nie jest wpisany w "państwo". Antysemityzm jest na przykład niemiecki, bo tam był usankcjonowany prawnie. Przez państwo niemieckie. Ale antysemitami, i owszem, bywali Polacy. Ale, kurwia!, nie wszyscy! Podobnie jak nie wszyscy Niemcy byli antysemitami czy też nienawidzili Polaków.
A nade wszystko antysemityzm jest DZIEDZICTWEM Europy! I cała ta piep.ona jewropa, w imię wyparcia win, szuka koziołka ofiarnego. A pożyteczni idioci rodem z Polski (ale czy aby rzeczywiście Polacy? :P ), w myśl zasady - becz baranie jako wódz baran beczy - im przyklaskują. JAMENT.
Ostatnio zmieniony przez ASTRON 2018-04-22, 09:34, w całości zmieniany 1 raz  
0 UP 0 DOWN
 
Gaderep 



Wiek: 57
Dołączył: 16 Mar 2007

UP 1191 / UP 1171



Ostrzeżeń:
 1/4/6
Wysłany: 2018-04-22, 09:37   

Wspomniałem wcześniej o polskich chłopach wydających powstańcow w ręce carskich żandarmów. Znamiennym jest tutaj powszechny brak określnia "Polacy" w stosunku do tych chłopów. Nie mówimy przecież, że to Polacy wydawali powstańców (często Litwinów czy Białorusinów od Kostusia Kalinowskiego). Całkiem inaczej ma się rzecz z Żydami - w 1939 w ręce NKWD Polaków wydawali Żydzi. Nie ważne, że nie wszyscy, nie istotne, że jedynie komuniści pochodzenia żydowskiego - ważne, że Żydzi. Owszem, tych Żydów-komunistów było wyjątkowo dużo.... a Polaków-chłopów to było mało? Obraczanie Żydów, jako Żydów, odpowiedzialnością za działania ich komunistów jest równie mądre, co obarczanie Polaków winami tychże chłopów (czy też tych od Jakuba Szeli).

Szkodliwe dla polskiej historii i niesprawiedliwe jest stwierdzenie, że w warszawskim gettcie walczyli Żydzi. Owszem, może też byli tam Żydzi, może nawet na pewno byli tam Żydzi, ale przede wszystkim w gettcie walczyli Polacy (w znaczeniu obywatele polscy), których prawodawstwo III Rzeszy uznało za Żydów. Tylko taka narracja jest prawdziwa, bo tak na prawdę nie wiemy, który z nich za kogo się uważał - może za polskiego Żyda, może za żydowskiego Polaka, a może ktoś tak na prawdę sam nie wiedział, za kogo się uważa, nie zastanawiał się, nie było mu to potrzebne.

Polskość to nie etniczność. W czasach, kiedy rodziło się pojęcie narodowości, Polska już była tworem wieloetnicznym, tak i polskość narodziła się jako wieloetniczna; natomiast XIX-wieczna moda na narodowości etniczne wydaje mi się być zajwiskiem przejściowym i wielce szkodliwym.

Podobnie rzecz się ma z ukrywaniem bądź wydawaniem Żydów w ręce Gestapo. Nikt, absolutnie nikt nie ratował Żydów, ani ich nie wydawał. Mój dziadek ukrywając w bochotnickim młynie Samuela Fyda nie pomagał Żydowi, dziadek był endekiem i antysemitą - on pomagał człowiekowi w potrzebie. Jego uczciwość mu to nakazywała, uczciwośc silniejsza niż jego antysemityzm. Gdyby to był prześladowany Hiszpan czy prześladowany Chińczyk dziadek zrobiłby to samo, a żydostwo Fryda nie miało tu nic do rzeczy. Podobnie było i w druga stronę - nikt nie wydawał Żydów, wydawali ludzi, wydaliby nawet, gdyby to byli prześladowani Hiszpanie, Chińczycy czy nawet Polacy. I jeden, i drugi gatunek ludzi jest w każdym narodzie i nie ma z przynależnością narodową żadnego związku.

Ludzie pod względem etycznym nie dzielą się na narodowości - pod względem etycznym dzielą się na uczciwych i nieuczciwych. Uważam, że z korzyścia dla kraju i narodu jest wymienić jednego nieuczciwego etnicznego Polaka na dziesieciu, albo i stu nawet uczciwych etnicznych Niemcow, Ukraińcow, czy nawet Chińczyków - polskość może na tym jedynie zyskać. Problem natomiast w tym, jak rozpozanć, czy ten Niemiec, Ukrainiec, Chińczyk jest uczciwy. Wśród przybywających do nas Ukraincow mogą być i potomkowie Maksyma Krywonosa, i potomkowie Mychajły Jurija Wołodyjowśkiego - ale to wcale nie znaczy, że potomowie Krywonosa będą nas rezać, a potomkowie Wołodyjowskiego staną w naszej obronie. Historię znać musimy, żeby się uczyć na własnych i cudzych błędach, ale nie powinniśmy odnosić się do niej zbyt emocjonalnie, bo to jedynie wypacza jej obraz, a nauka z wypaczonego obrazu żadna.
1 UP 0 DOWN
 
Gaderep 



Wiek: 57
Dołączył: 16 Mar 2007

UP 1191 / UP 1171



Ostrzeżeń:
 1/4/6
Wysłany: 2018-04-22, 09:50   

I jeszcze w kwestii wyjaśnienia - polscy Tatarzy, polscy Ormianie, polscy Litwini, polscy Rusini, polscy Gruzini, polscy Niemcy jak i polscy Żydzi, którzy sami uważają się za Polaków to nie są żadne mniejszości narodowe - to składowa część Narodu Polskiego.
0 UP 0 DOWN
 
Dziedzic_Pruski 



Wiek: 58
Dołączył: 19 Lut 2007

UP 4316 / UP 6923



Wysłany: 2018-04-22, 09:55   

ASTRON napisał/a:
Nie ma czegoś takiego, jak "polski antysemityzm", bo nie jest wpisany w "państwo".
Antysemityzm, jak wiele innych rzeczy, jest przypisany do ludzi, a nie do państwa.
0 UP 0 DOWN
 
Gaderep 



Wiek: 57
Dołączył: 16 Mar 2007

UP 1191 / UP 1171



Ostrzeżeń:
 1/4/6
Wysłany: 2018-04-22, 10:50   

A co to jest antysemityzm? Czy jak się nie lubi jakiegoś Żyda, to jest antysemityzm? A jak się nie lubi Żydów ogólnie to antysemietyzm? A jak sie rudych nie lubi to antyrudzizm? A co to Żydzi? Kaszanka, żeby ich lubić? Jeśli ja nie lubię kaszanki, to jestem od razu antykaszankistą. Czy jeśli jestem zdania, że kaszanka jest niezdrowa, niedobra, nieładna i ma odrażający zapach to jestem antykaszankistą? Nie. Antykaszankistą jestem, gdy publicznie nawołuję do niejedzenia kaszanki, gdy publicznie pouczam, że jest niezdrowa, niesmaczna, nieładna i śmierdzi, jeśli rekwiruje kaszankę po sklepach w celu jej utylizacji - o, wtedy można mnie nazwać anykaszankistą. Ale, żebym mógl działać w ten, bądź inny sposób w sferze publicznej musi byc zgoda, chocby milcząca, zarzadcy tej sfery - inaczej wsadzą mnie do czubów. Tak więc aby zaistaniał antykaszankizm wymagana jest zgoda państwa. Podobnie rzecz ma się z antyrudzizmem, antykocizmem i antysemityzmem też - wszystkie -izmy jako ideologia wymagają sfery publicznej, tak wiec nierozerwalnie ziązane są z zarzadca tej sfery, a w naszej cywilizacji zarzadca sfery publicznej jest państwo, tak wiec antysemityzm, jak i pozostałe -izmy, przypisany jest do państwa własnie, c.n.u. :-P
1 UP 0 DOWN
 
ASTRON 
Per aspera ad Astron



Wiek: 45
Dołączył: 12 Mar 2018

UP 18 / UP 14


Skąd: Ze Ścieżek Gwiazd

Wysłany: 2018-04-22, 12:08   

Gaderep napisał/a:
Szkodliwe dla polskiej historii i niesprawiedliwe jest stwierdzenie, że w warszawskim gettcie walczyli Żydzi. Owszem, może też byli tam Żydzi, może nawet na pewno byli tam Żydzi, ale przede wszystkim w gettcie walczyli Polacy (w znaczeniu obywatele polscy), których prawodawstwo III Rzeszy uznało za Żydów.


O ile mnie pamięć nie myli, walczyły również oddziały AK, a początek Powstania w Getcie rozpoczęło rozpięcie dwóch flag. W tym POLSKIEJ.
0 UP 0 DOWN
 
ASTRON 
Per aspera ad Astron



Wiek: 45
Dołączył: 12 Mar 2018

UP 18 / UP 14


Skąd: Ze Ścieżek Gwiazd

Wysłany: 2018-04-22, 12:14   

Dziedzic_Pruski napisał/a:
Antysemityzm, jak wiele innych rzeczy, jest przypisany do ludzi, a nie do państwa.

Czyli że co? III Rzesza nie była antysemicka? :lol: :lol: :lol: :P :P :P :-P :-P :-P :evil: :evil: :evil: :oops: :oops: :oops: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mlotek2: :mlotek2: :mlotek2: <tak2> <tak2> <tak2> <tak2> <tak2> <tak2> <rotfl> <rotfl> <rotfl> <rotfl> :brawo: :brawo: :brawo: :brawo: :brawo:
0 UP 0 DOWN
 
ASTRON 
Per aspera ad Astron



Wiek: 45
Dołączył: 12 Mar 2018

UP 18 / UP 14


Skąd: Ze Ścieżek Gwiazd

Wysłany: 2018-04-22, 12:21   

Gaderep napisał/a:
polscy Tatarzy, polscy Ormianie, polscy Litwini, polscy Rusini, polscy Gruzini, polscy Niemcy jak i polscy Żydzi, którzy sami uważają się za Polaków to nie są żadne mniejszości narodowe - to składowa część Narodu Polskiego.

Dlatego (nawet ustawowo) wprowadzono pojęcie mniejszości etnicznej. Na chwilę obecną nie pamiętam jednak, które z wyżej wymienionych są "etniczne", a które "narodowe". W świetle ustawy, oczywiście.
A jako składowa części Narodu Polskiego Ormianie, Tatarzy, polscy Rusini, Gruzini, Żydzi i Niemcy zachowują świadomość własnej tradycji, własnej/ych kultur i religii. I tożsamości. W wypadku jednak tych ostatnich, jak i przedostatnich, trudno o nich mówić, jako o części Narodu Polskiego. Tzn. jak najbardziej JA uważam ich za część narodu, ale osobiste doświadczenia z mniejszością niemiecką raczej każą mi sądzić, że oni po prostu uważają się za rdzennych Niemców, a te ziemie za własność państwa i narodu niemieckiego. Co nie zmienia faktu, że płynnie mówią po Polsku. I takoż wyglądają ;) .
Ale polterabendu Polacy chyba nie celebrują ;) .
0 UP 0 DOWN
 
ASTRON 
Per aspera ad Astron



Wiek: 45
Dołączył: 12 Mar 2018

UP 18 / UP 14


Skąd: Ze Ścieżek Gwiazd

Wysłany: 2018-04-22, 13:39   

Gaderep napisał/a:
Owszem, tych Żydów-komunistów było wyjątkowo dużo.... a Polaków-chłopów to było mało? Obraczanie Żydów, jako Żydów, odpowiedzialnością za działania ich komunistów jest równie mądre, co obarczanie Polaków winami tychże chłopów (czy też tych od Jakuba Szeli)


1. Po pierwsze należy spytać, czy ówczesny (wczesno XIX wieczny) "polski" chłop (włościanin?), miał świadomość swojej "polskości". Bo śmiem wątpić. A jeśli już, to na pewno nie była ona powszechna.
2. Należy wyraźnie podkreślić, że świadomość "polskości" w owym czasie była pozbawiona jednego z najważniejszych fundamentów związanych ze "świadomością" i "tożsamością" - oparcia w państwowości. Nadto "polskość", jako taka (czy inna) była rugowana ze świadomości nie tylko lokalnej, ale i światowej. Dodać należy, że chłopu polski język kojarzył się z "panem". Ciemiężcą. A Żyd - nie dość, że Jezukrysta wydał i ukrzyżował, to jeszcze w karczmach ostatniego grosza w przymusie propinacyjnym z bidnego chłopa doił (stąd też zapewne i jakiś tam "antysemityzm" w "niższych" warstwach społecznych);
3. Dodać należy również i podkreślić, że pomimo Uniwersałów Połanieckich (o których na przykład nie chce wspominać podczas tzw. "wykładów" na Uniwersytecie Wrocławskim, obecny/były dyrektor literacki "nowoczesnego" Teatru Polskiego, prowadząc indoktrynację, opartą nawet o wiekowe fiszki ze słusznie minioną nazwą uczelni - Bolesława Bieruta), w świadomości ówczesnego chłopa uwłaszczenie nie kojarzyło się z Polską, lecz z rosyjskim zaborcą.
I tak dalej.
A co do 1939 - ktoś tu kiedyś podważał i piętnował stosowanie terminu "żydokomuna". Jak widać - termin jak najbardziej przydatny i ułatwiający nazywanie rzeczy zgodnie ze stanem faktycznym. Bez uogólnień i bolszewickich redukcji.
0 UP 0 DOWN
 
brzeżanin 


Wiek: 60
Dołączył: 02 Sie 2008

UP 512 / UP 297



Wysłany: 2018-04-22, 14:28   

ASTRON napisał/a:
Dziedzic_Pruski napisał/a:
Polski antysemityzm jest faktem. I nie jest to jedyny "anty".
A pożyteczni idioci rodem z Polski (ale czy aby rzeczywiście Polacy? :P ), w myśl zasady - becz baranie jako wódz baran beczy - im przyklaskują. JAMENT.
Nic dodać nic ująć strzał w dziesiatke.
1 UP 0 DOWN
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Zobacz posty nieprzeczytane

Skocz do:  

Tagi tematu: Brak tagów.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template BMan1Blue v 0.6 modified by Nasedo
Strona wygenerowana w 0,13 sekundy. Zapytań do SQL: 34
Nasze Serwisy:









Informator Miejski:

  • Katalog Firm w Brzegu