Forum Brzeg on
Regulamin Kalendarz Szukaj Album Rejestracja Zaloguj

MegaExpert

Poprzedni temat :: Następny temat
prezydent tzw Francji o POLSCE
Autor Wiadomość
Dziedzic_Pruski 



Wiek: 59
Dołączył: 19 Lut 2007

UP 4320 / UP 6923



Wysłany: 2017-08-27, 16:03   

Prosty przykład?
brzeżanin napisał/a:
Co do uni to chcieliśmy należeć do UNI państw niezależnych

Содружество Независимых Государств
0 UP 4 DOWN
 
Gaderep 



Wiek: 58
Dołączył: 16 Mar 2007

UP 1191 / UP 1171



Ostrzeżeń:
 1/4/6
Wysłany: 2017-08-28, 01:58   

Z lekkim zdziwieniem konstatuję, że poprawność polityczna odebrała Wam rozum. A pomyślał ktoś co by się stało, gdyby Francja i Anglia jednak przystąpiły do działań i związały siły niemieckie wojną pozycyjną na zachodzie pozostawiając na przedpolu Europy dużo już wówczas potężniejszą od armii niemieckiej armię zdziczałych bolszewików? Z Krasną Armią nie mogła się równać żadna armia ówczesnej Europy, nawet armia niemiecka była pod względem technicznym o wiele słabsza. Gdyby dopuszczono do osłabienia Europy poprzez wyniszczenie niemieckiej armii stanowiącej jedyną przeszkodę dla bolszewików, to w kilka lat krasne fany załopotałyby w Lizbonie i teraz faktycznie wszyscy bylibyśmy częścią rjusskowo mira.

Ludzie, zacznijcie myśleć - gdyby w bitwie pod Dubnem dwóm niemieckim korpusom nie udało się zetrzeć z powierzchni ziemi kilku pancernych korpusów bolszewickich, Europy już by nie było, byłaby jedna wielka bolszewia. Nie wiecie, czy wiedzieć nie chcecie, że "woroszyłowy" były w tamtym czasie JEDYNYMI produkowanymi seryjnie czołgami ciężkimi na całym świecie, że praktycznie na produkowane seryjnie T-34 nawet Niemcy nie mieli jeszcze skutecznej broni, że operacja antybolszewicka udała się jedynie dzięki natchnieniu tow. Stalina czy to przez Ducha Świętego, czy to przez niemiecki wywiad, żeby łaskawie raczył wymordować przed wojną niemal całą wyszkoloną kadrę oficerską. Dziwicie się Europie, że bardziej bała się Stalina niż Hitlera? A Ameryka była daleko i jej udział w wojnie nie był przesądzony. Gdyby Stalin wkroczył do Polski tak jak obiecał Hitlerowi, to wojna 1939 nie miałaby sensu od pierwszych dni, opóźnienie Stalina pomieszało szyki Hitlerowi i bardzo osłabiło jedyną w Europie armię, która mogła zatrzymać bolszewię. Na szczęście dla nas, bo to z kolei umożliwiło nam partycypację w powojennym podziale Niemiec.

Wierzycie w sowiecką propagandę, że to bolszewiki uratowali byt polskiego narodu. Gówno prawda - sowieci byli, są i będą dużo większym zagrożeniem dla polskiego narodu i polskiej kultury, i to właśnie sowieci usiłowali wymazać całkowicie Polaków z historii. To nie kto inny jak Niemcy kosztem ogromnych ofiar, ale i kosztem utraty czci i imienia, ocalili Europę przed bolszewizmem a ofiary poniesione przez inne narody spowodowane niemieckim prymitywnym, niepotrzebnym i głupim sadyzmem, były jednak niewspółmiernie małe w porównaniu z tymi, jakie poniosłaby Europa, a Polska szczególnie, gdyby Niemcy nie wyłamali kłów sowieckiej potędze. Zapewniam Was, że Katyń to byłoby małe piwko przy skali mordów tej swołoczy, która rozpętałaby się w Europie w całości zajętej przez te krasne małpy.

Rozumiejąc ogromną zasługę niemieckiego narodu w powstrzymaniu bolszewików nie możemy zapominać o własnych ofiarach i stratach, a podliczenie Niemiec, ale też bolszewii, za szkody wojenne leży w naszym istotnym interesie - nie po to, żeby Niemcy czy bolszewicy nam wypłacali jakieś jewro czy ruble, bo i tak nie zapłacą, ale po to, żeby nabyć na forum międzynarodowym rzeczywistego (bądź choćby pozornego) prawa do reparacji w postaci przyznania praw do Okręgu Królewieckiego na wypadek całkowitego rozwału obecnej Federacji Rosyjskiej.

A co do Unii - nikt nas, jak na razie, z Unii nie wyprowadza, ale przynależność do niej ma sens jedynie wtedy, kiedy się opłaca. Do momentu całkowitego uniezależnienia się energetycznego od Rosji nasz udział w Unii wydaje się być opłacalny ze względu na bezpieczeństwo energetyczne, a co potem będzie to się okaże. I to nie jest tak, że Makrela z Makaronem to cała Unia - Unia to też my, i my musimy dbać w tej Unii o własny interes - oczywiście w ramach podpisanych traktatów.
3 UP 0 DOWN
 
brzeżanin 


Wiek: 60
Dołączył: 02 Sie 2008

UP 512 / UP 297



Wysłany: 2017-08-28, 20:19   

Tak a w Europie po wygranej wojnie przez Niemców byłoby pięknie i bezpiecznie ,większej bzdury nie słyszałem . Oba te totalitaryzmy były dla nas śmiertelnym zagrożeniem z tym że Sowieci po napaści swojego dotychczasowego sojusznika Hitlera stały się aliantem dla zach.Europy co jest o tyle kuriozalne że wcześniej ta zach. Europa właśnie poświeciła POLSKE aby pchnąć Hitlera na wsch. Co spowodowało taki zwrot ano zach.zaczął :censored2: pod siebie i nagle te sowieckie dywizje zaczęły być zach. potrzebne .A jak sowieci ruszyli to zatrzymali sie na Labie gdyż tak uzgodnili Stalin i Roosevelt i Churchill.Zapadła ,,żelazna kurtyna ''od północy przez cała Europe aż na południe za którą i Polska sie znalazła .47 lat byliśmy krajem zależnym od Sowietów ,tak były wywózki i mordy ale przetrwaliśmy natomiast zwycięstwo Niemiec tego przetrwania nie gwarantowało .Obie te nacje gdyby mogły to wymazały by Polske z mapy Europy .Jeśli można tak napisać to 22 czerwiec 1941 roku był dla Polski wybawieniem bo dwóch bandytów wzięło się za mordy z których jeden padł a drugi pod międzynarodową presją musiał zachować jakieś pozory aczkolwiek wielu ludzi jeszcze ucierpiało ale jak wcześniej napisałem przetrwaliśmy co przy dominacji niemieckiej nie było tak pewne .
0 UP 0 DOWN
 
Gaderep 



Wiek: 58
Dołączył: 16 Mar 2007

UP 1191 / UP 1171



Ostrzeżeń:
 1/4/6
Wysłany: 2017-08-28, 20:49   

"Tak a w Europie po wygranej wojnie przez Niemców byłoby pięknie i bezpiecznie ,większej bzdury nie słyszałem "
Wprawdzie ja większe bzdury słyszałem, ale twierdzenie, że Niemcy mieli szansę wygrać wojnę światową też uważam za bzdurę - zdradź nam więc proszę, kto ci tę bzdurę opowiedział.

Natomiast większą bzdurą jest bezmyślne powtarzanie po przeróżnych sowieckich ideologach (np. typu agent SB Wołoszański), że to niby Anglia musiała pchnąć Hitlera na wschód, tak jak gdyby Hitler walki z czerwoną zarazą nie zapowiedział już w Mein Kampf. No to ja się pytam gdzie Hitler miał swoją ideologię zniszczenia komuny realizować - na Wyspach Brytyjskich? A zresztą gdyby nawet, to co? Czy to ważne, kto kogo gdzie pchnął i po co?

Nikt nie miał szans wygrać z potęgą bolszewicką, gdyby ta zaatakowała Europę pierwsza, jedynie Hitler zdobył się na odwagę zaatakować o wiele silniejszą armię - przegrał, bo takie jest prawo przyrody, że z silniejszym się przegrywa, ale przy okazji uratował Europę - osłabił zbrodniczą kacapię i przygotował grunt Stanom Zjednoczonym do przejęcia hegemonii nad światem. Oczywiście, nie zrobił tego celowo, nie takie były jego zamiary, ale nie zamiar się liczy a efekt.

Wypisujesz jakieś bzdety o jakiejś "Łabie" - nie byłoby żadnej "Łaby", gdyby Hitler pierwszy na bolszewię nie uderzył, nie byłoby Europy w naszym rozumieniu, nie byłoby żadnego drugiego frontu w Normandii. Jedynie kołchozy i obozy.
Ostatnio zmieniony przez Gaderep 2017-08-28, 20:54, w całości zmieniany 1 raz  
2 UP 0 DOWN
 
Dziedzic_Pruski 



Wiek: 59
Dołączył: 19 Lut 2007

UP 4320 / UP 6923



Wysłany: 2017-08-28, 21:44   

Zachodni sojusznicy poświęcili Polskę tak jak się poświęca pionka, którym Polska faktycznie była. Sowieckie dywizje były im zaś potrzebne ze względu na bez porównania większy potencjał wojenny Rosji. Pokonanie Polski zajęło Niemcom jakieś dwa tygodnie, podczas gdy Robotniczo-Chłopska Armia Czerwona, ponosząc przez 5 miesięcy gigantyczne straty w ludziach i sprzęcie, ochłonęła nieco dopiero pod Moskwą i była zdolna do dalszej walki i ponoszenia jeszcze większych strat. Fakt, że nie byłoby to możliwe bez angielskich i amerykańskich dostaw, ale anglosasi wolą wysyłać pieniądze i sprzęt i poświęcać cudzych żołnierzy. Polska niestety do dziś nie odrobiła tej lekcji i w te pędy pobiegła pomagać wujowi zza oceanu w wyzwalaniu Afganistanu i Iraku.
0 UP 1 DOWN
 
Gaderep 



Wiek: 58
Dołączył: 16 Mar 2007

UP 1191 / UP 1171



Ostrzeżeń:
 1/4/6
Wysłany: 2017-08-28, 22:27   

Bzdury, nikt niczego nie poświęcał, po prostu nie opłacało się na tamten czas wypełniać zobowiązań sojuszniczych. Polska nie wypełniając zobowiązań wobec Petlury też nie poświęcała żadnej Ukrainy, a jedynie nie uznała za korzystne dla siebie wypełnienie tych zobowiązań. Polska w tamtym czasie lepiej postąpić nie mogła, ale też i państwa antyhitlerowskiej koalicji nie mogły lepiej postąpić - na kontynencie wyrosła potęga militarna z ogromną przewagą spowodowaną niewolniczym systemem pracy, przy tym potęga agresywna, której żaden kraj nie mógłby się przeciwstawić. Na szczęście udało się starej Europie wyhodować jeszcze jedną militarną potęgę i historycznym interesem kontynentu było, żeby te dwie potęgi starły się wzajemnie, i tak się stało. Polska miała pecha znajdować się między tymi potęgami i nie miała najmniejszych możliwości na jakiekolwiek przeciwstawienie się ich mocy. Jedynym, co mogliśmy zrobić, było nie angażować się zbyt mocno po żadnej ze stron, bo w naszym interesie było, żeby te dwie potęgi wzajemnie się wykończyły, tak jak w naszym interesie jest obecnie podtrzymywania zarówno konfliktu Ukraińsko-Rosyjskiego, jak i nieufności hegemona w postaci Stanów Zjednoczonych do Niemiec.
1 UP 0 DOWN
 
Dziedzic_Pruski 



Wiek: 59
Dołączył: 19 Lut 2007

UP 4320 / UP 6923



Wysłany: 2017-08-29, 20:14   

Jak nie poświęcił, to wystawił do wiatru. W każdym razie Polska dała się oszukać jak dziecko.
Ostatnio zmieniony przez Dziedzic_Pruski 2017-08-29, 20:14, w całości zmieniany 1 raz  
0 UP 2 DOWN
 
Gaderep 



Wiek: 58
Dołączył: 16 Mar 2007

UP 1191 / UP 1171



Ostrzeżeń:
 1/4/6
Wysłany: 2017-09-02, 12:25   

Polska to znaczy kto? Ja? Ty? Twój dziadek? Mój dziadek? Prezydent Mościcki? Generał Rydz? A może statystyczny Kowalski? Kto się dał oszukać i komu? Jeśli ktokolwiek wierzył, że w '39 Francja uderzy na Niemcy to był zwykłym idiotą. Francja nie miała moralnego prawa mieszać się w wojnę armią z poboru, dopóki ich naród nie był bezpośrednio zagrożony, bo taki jest obowiązek każdego rządu - dbać o dobro własnego narodu. Gdyby obecnie rząd naszego kraju miał podobną umowę dajmy na to z Ukrainą, nie ważne czy przez rząd pani Kopacz, czy pani Szydło, to zgodziłbyś się posłać syna na śmierć za jakiś Donieck albo Sewastopol? Nie. I nie miałbyś takiego moralnego prawa. Tak i Francuzy nie mieli moralnego prawa wysyłać synów na śmierć za jakiś Gdańsk. To rozumiał każdy w miarę rozgarnięty człowiek, co innego natomiast wiara w propagandę, w którą chce się wierzyć, kiedy nie ma innego ratunku. Nie można winić człowieka umierającego na raka, że wierzy w moc szeptuchy, ale jest głupim pokładać wiarę w gusłach, zamiast w medycynie.
Sojusze i pakty zawiera się dla politycznych szantaży i przetargów, nikt o zdrowych zmysłach nie będzie wierzył w ich realizację przez stronę, której się to nie opłaca.
2 UP 0 DOWN
 
Dziedzic_Pruski 



Wiek: 59
Dołączył: 19 Lut 2007

UP 4320 / UP 6923



Wysłany: 2017-09-02, 12:38   

Polska to znaczy elity polityczne, które Polską kierowały i dały się nabrać na angielskie gwaracje, bo tak bardzo chciały w nie wierzyć. Skoro Francji nie opłacało się wypełnić zobowiązań sojuszniczych, to Polsce się opłacało wysyłać synów na śmierć za jakiś Gdańsk, który w ogóle do Polski nie należał? Francja właściwie przegrała już I wojnę św., tylko o tym nie wiedziała.
Ostatnio zmieniony przez Dziedzic_Pruski 2017-09-02, 14:59, w całości zmieniany 1 raz  
0 UP 1 DOWN
 
Gaderep 



Wiek: 58
Dołączył: 16 Mar 2007

UP 1191 / UP 1171



Ostrzeżeń:
 1/4/6
Wysłany: 2017-09-02, 16:00   

A skąd wynika Twoje przekonanie, że elity polityczne liczyły na zbrojną interwencję Francji, bo o Anglii, która nawet fizycznie nie byłaby w stanie przerzucić armii na kontynent chyba wspominać nie warto? Czyżby z komunistycznej propagandy, którą pod pozorem lekcji historii wszystkim nam wciskano?
Moja mama ma listy swojego ojca z lata 1939, w których pisze do żony, że będzie taka wojna, że nie wiadomo, czy przez kilka lat się zobaczą, więc świadomość była. Wprawdzie mój dziadek, jako zwykły oficer liniowy, do elity politycznej się nie zaliczał, ale jako bratanek generała WP miał wiadomości z pierwszej ręki właśnie od elit.
Praktycznie od manewrów w Kijowie w 1935 wszyscy doskonale zdawali sobie sprawę z potęgi sowieckiej armii, w tym i Francuzi.
Żeby zobaczyć skalę to wystarczy popatrzyć na wojska pancerne we wrześniu 1939. Wprawdzie Francja miała 2600 czołgów, czyli porównywalnie tyle co i Niemcy (ok. 2800), ale w porównaniu do niemieckich to był złom. Polski czołg 7TP, choć technicznie dużo lepszy od niemieckiego Pz-II, istniał w ilości coś około 130 sztuk przy ponad 1200 Pz-II, ale w tym czasie sowieci porównywalnych T-26 naprodukowali już ponad 11 tysięcy, przy czym szybszych i z dużo większą armatą, które w dodatku byli w stanie przenosić droga powietrzną, co na tychże kijowskich manewrach całemu światu pokazali. W interesie całej Europy, w tym Francji, ale tym bardziej Polski, było, żeby Niemcy poszły na wschód i zniszczyły sowiecką potęgę, póki całej Europy nie zalała. Każdy miał świadomość, że walczyć z sowietami nie ma sensu, stąd i rozkaz Wodza "z sowietami nie walczyć". Polska nie mogła sobie pozwolić na pójście z Niemcami przeciw sowietom, bo Niemcy, nawet w sojuszu z Polską, tę wojnę musiały przegrać, a wtedy nic i nikt nie byłby w stanie uratować polskiego narodu przed zemstą bolszewików. Myślę, że niemieckim planem nie była totalna wojna z Polską, że raczej liczyli na poddanie się, i tak by się z pewnością skończyła kampania wrześniowa, gdyby Stalin wszedł, dajmy na to, w trzecim dniu wojny. Niestety, Stalinowi też chodziło o wykrwawienie niemieckiej armii, wiec zwlekał. Z drugiej strony z podjęciem walki zwlekał też polski sztab, wycofując całymi dniami, a właściwie nocami, Armię Poznań i unikając walki.
Polski rząd doskonale wiedział, jakie zagrożenie stanowią sowieci i starał się oszczędzać żołnierza, który byłby potrzebny na czas po starciu się Niemiec z sowietami. Zauważ, że polski rząd opuszcza kraj w momencie wkroczenia sowietów, ale jest już do tego przygotowany, a przygotowań do ewakuacji rządu nie przeprowadza się w kilka godzin.
Jestem głęboko przekonany, że nasz rząd doskonale zdawał sobie sprawę, że sowieci wejdą, że walka z Niemcami jest bezsensowna, ale nie było na ten czas innej alternatywy.
Ostatnio zmieniony przez Gaderep 2017-09-02, 16:03, w całości zmieniany 1 raz  
1 UP 0 DOWN
 
Dziedzic_Pruski 



Wiek: 59
Dołączył: 19 Lut 2007

UP 4320 / UP 6923



Wysłany: 2017-09-02, 17:00   

"Hitler Hachę wziął pod pachę, i zaprosił na kiełbachę, no a Hacha z tej uciechy, oddał Niemcom całe Czechy". Polacy lubią podrwiwać sobie z Czechów i ich rzekomego tchórzostwa, ale Czesi wyszli z tej afery bez porównania mniej pokiereszowani. Powstanie praskie wybuchło 5. maja 1945 r. i też były rozstrzeliwania i zniszczenia - spłonął wtedy m.in. praski ratusz i do dziś nie został odbudowany. Ale Złota Praga jest autentyczna, a nie wydmuszką jak Warszawa. Alternatywy były, tylko Czesi wybrali mniejsze zło, a Polacy największe możliwe.
1 UP 3 DOWN
 
mulder 


Wiek: 43
Dołączył: 21 Gru 2008

UP 2367 / UP 3897



Wysłany: 2017-09-03, 07:59   

W tym sedno. Polacy drwią z braci Czechów zamiast uczyć się od nich pragmatyzmu. Czesi mimo braku własnej ojczyzny potrafili zachować kulturę ludową i język, a Polacy wykrwawiali się w kolejnych bezsensownych zrywach. Polacy to megalomani rozmiłowani masochistycznie w swojej martyrologii. Jeżeli inni nie podzielają ich zamiłowań, są niemoralni i zepsuci. Prezydent Francji mówiąc do tzw. prezydenta Polski, usadowił słusznie w miejscu nieudaczny rząd i nieudacznego prezydenta. Obecna Polska nie potrafi rządzić się sama, a snuje fantasmagorie o idiotycznym "Międzymorzu", któremu chce przewodniczyć. W tym samym czasie wypada z figury "Trójkąta Weimarskiego", roznosi w pył "Grupę Wyszehradzką". Komu i czemu chce przewodzić nieudolna władza ? Czesi i Słowacy odsuwają się od sąsiada, widząc gdzie poprowadzi ich taka współpraca. I Polska, jak w XVIII w., upada na własne życzenie, a winą obarcza wszystkich wokół, co da natchnienie na kolejne patridiotyczne utwory literackie w stylu młodego poety, który zajął miejsce Conrada w kanonie literatury szkolnej. A w tym czasie, nie tak daleko, tuż za Sudetami, życie płynie spokojnie i jedyne, co donosi prasa na temat Czechów to jakiś romans premiera. Gospodarka Czech przyśpiesza, PKB rośnie, a bezrobocie plasuje się na poziomie ca.3 %. W tym czasie Polska żyje wydarzeniami sprzed 80 lat, jak by to było wczoraj, i wypomina, jak co niektórzy uczestnicy naszego forum, winy i przewiny sprzed lat, żyjąc moralnym zwycięstwem. Zaolzie i '68 r. jakoś im umyka, a Czesi nie wypominają aż tak bardzo tych wydarzeń sąsiadom zza Sudetów i idą do przodu, spoglądając jedynie litościwie na tę stronę, gdzie leży nawet nie śmieszny, a dziwny kraj.
1 UP 5 DOWN
 
Gaderep 



Wiek: 58
Dołączył: 16 Mar 2007

UP 1191 / UP 1171



Ostrzeżeń:
 1/4/6
Wysłany: 2017-09-03, 10:23   

Ani nie jestem w stanie, ani nie mam najmniejszej ochoty na tym poziomie prowadzić dyskusji - chcecie sobie dyskutować na poziomie sowieckiej urawniłowki to wasza sprawa - ja odpadam, no bo jacy Polacy śmieją się z Czechów? I kto to są Polacy - prezydent dr Andrzej Duda śmieje się z Czechów, czy może jakiś Rubikoń Pierdu. To, jacy są Polacy, możemy ocenić jedynie po tych osobach, które osobiście znamy, czyli po sobie samych i swoich najbliższych, a to, co piszecie o Polakach nie rzuca najlepszego światła na wasze rodziny i wasze otoczenie. Ja na prawdę wolę oceniać postawę Polaków poprzez postawę mojego ojca, moralność zaś Polek na podstawie moralności mojej matki, w przeciwnym razie, gdybym zaczął oceniać postawę i moralność Polek i Polaków po działaniach matek i ojców niektórych moich interlokutorów, obawiam się, że obraz narodu też byłby dla mnie ohydny.

Nie istnieje jednolita grupa o jednakowych poglądach, jednakowej moralności i jednakowym sposobie widzenia świata, którą moglibyśmy nazwać "Polacy", więc dyskusja jest bez sensu, jako że dotyczy zbioru pustego.

"Moi Polacy" doskonale rozumieją, w jakich warunkach znalazły się Czechy w przededniu wojny, doskonale rozumieją, że dla Czechów walka zbrojna byłaby samobójstwem. "Moi Polacy" zdają sobie sprawę i z tego, że większość rozkazów, w tym i w drugiej fazie Wojny Światowej, wydawał gen. Zeitgeist, że to właśnie Zeitgeist stoi zarówno za Powstaniem Praskim, jak i Warszawskim, za bitwą pod Dubnem i bitwą pod Kockiem. Polacy od Rubikonia Pierdu tego nie zrozumieją, nie wiedząc kto to Zeitgeist.
2 UP 0 DOWN
 
brzeżanin 


Wiek: 60
Dołączył: 02 Sie 2008

UP 512 / UP 297



Wysłany: 2017-09-03, 10:24   

mulder napisał/a:
. Prezydent Francji mówiąc do tzw. prezydenta Polski, usadowił słusznie w miejscu nieudaczny rząd i nieudacznego prezydenta. Obecna Polska nie potrafi rządzić się sama, I Polska, jak w XVIII w., upada na własne życzenie, .
Tak bardzo to krzepiące a najlepiej by było gdyby dalej polski rząd i polski prezydent stali na baczność przed tymi cwaniakami z Berlina i Paryża którzy kto by nie rządził w Polsce to i tak by ciągle mieli jakieś ale.Swego czasu sowieci rozkręcili na dość masową skale nagonkę na zach. rządy w które dały się wkręcić pewne części zach. społeczeństwa,sami sowieci tych popaprańców nazywali ,,pożyteczni idioci''.To było w latach siedemdziesiątych ubiegłego wieku a okazuje się że i w dzisiejszych czasach ma to miejsce.
3 UP 0 DOWN
 
Dziedzic_Pruski 



Wiek: 59
Dołączył: 19 Lut 2007

UP 4320 / UP 6923



Wysłany: 2017-09-03, 10:33   

Tak, Polacy to zbiór pusty, zwłaszcza głowy.
0 UP 5 DOWN
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Zobacz posty nieprzeczytane

Skocz do:  

Tagi tematu: Brak tagów.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template BMan1Blue v 0.6 modified by Nasedo
Strona wygenerowana w 0,07 sekundy. Zapytań do SQL: 32
Nasze Serwisy:









Informator Miejski:

  • Katalog Firm w Brzegu