Forum Brzeg on
Regulamin Kalendarz Szukaj Album Rejestracja Zaloguj

MegaExpert

Poprzedni temat :: Następny temat
Bitwa pod Małujowicami
Autor Wiadomość
Picasso 
www.youtube.com/pawbrzeg


Wiek: 47
Dołączył: 21 Wrz 2007

UP 10 / UP 2



Wysłany: 2008-09-08, 16:28   

bartek74 napisał/a:

Kolega JC jeśli się nie mylę, pamietam jeszcze z czasów "Astronu" w BDK-u!!! :D


Jak to "Astron" wychował porządnych Ludzi :) , też pamiętam JC z tamtych czasów i "Astronu" (na fotce nic się nie zmienił :) ).
Ostatnio zmieniony przez Picasso 2008-09-08, 16:29, w całości zmieniany 1 raz  
0 UP 0 DOWN
 
marian_s 


Wiek: 69
Dołączył: 09 Cze 2008

UP 0 / UP 0



Wysłany: 2008-09-08, 21:38   Bitwa Małujowicka

Jako przewodnik zawsze oprowadzając wycieczki po Brzegu wspominam o tej bitwie która cieniem położyła się na dalszych losach bitew Śląskich i podkopała morale armii austriackiej.Zwiedzając kościół w Małujowicach nie można nie wspomnieć o tej bitwie.Co roku też wspomina o niej lokalna prasa z okazji kolejnej rocznicy ......
0 UP 0 DOWN
 
Franco Zarrazzo 
Per astra ad anthropologiae



Wiek: 52
Dołączył: 26 Mar 2006

UP 1049 / UP 1969


Skąd: Ciemnogród

Ostrzeżeń:
 1/4/6
Wysłany: 2008-09-09, 10:56   

Picasso napisał/a:
Jak to "Astron" wychował porządnych Ludzi , też pamiętam JC z tamtych czasów i "Astronu" (na fotce nic się nie zmienił ).


Przesadzacie, Panowie. Zmieniłem się i to bardzo - stałem się zgorzkniały i wredny ;) . Poza tym wtedy chyba nie śmigałem w garniturze i kapeluszu.

Nie mniej dziękuję za dobre wspomnienie - ciekawi mnie, kto stoi za tym nickiem i czy jeszcze pamiętam wszyzstkie twarze i ludzi. Tyle sią działo od tamtych czasów...
0 UP 1 DOWN
 
Jamps 


Wiek: 44
Dołączył: 04 Cze 2005

UP 2 / UP 0


Skąd: Brzeg Rybaki

Wysłany: 2009-04-03, 21:59   

ponieważ to właściwe miejsce, informuję i zachęcam do udziału w spotkaniu na polu bitwy Małujowickiej w dniu 10 kwietnia 2009 roku (piątek) o godz. 14
szczegóły w temacie:
http://www.forumbrzeg.pl/...er=asc&start=15
w poście nr 19 i wcześniejszych

pozdrawiam
0 UP 0 DOWN
 
Dziedzic_Pruski 



Wiek: 58
Dołączył: 19 Lut 2007

UP 4316 / UP 6923



Wysłany: 2009-04-10, 21:58   

Szkic bitwy, sporządzony przez Fryderyka Wielkiego.

Marsz Małujowicki (Mollwitzer Marsch), skomponowany przez Fryderyka Wielkiego w małujowickim obozie, już po bitwie. Link

Mollwitz_Skizze.jpg
Plik ściągnięto 708 raz(y) 174,89 KB

Ostatnio zmieniony przez Dziedzic_Pruski 2009-04-11, 13:23, w całości zmieniany 1 raz  
0 UP 0 DOWN
 
Franco Zarrazzo 
Per astra ad anthropologiae



Wiek: 52
Dołączył: 26 Mar 2006

UP 1049 / UP 1969


Skąd: Ciemnogród

Ostrzeżeń:
 1/4/6
Wysłany: 2009-04-11, 13:45   

Kompozytorem był jakby lepszym, niż grafikiem, zwłaszcza topograficzno-strategicznym ;) . Naprawdę był kompozytorem? Czy jak to często w wypadku różnego typu muzyków bywa, cudze kompozycje po prostu podpisywał jako swoje? Albo w ogóle ktoś zawierał konktrakt, że bierze kaskę, ale Fryc się podpisuje ;) .

Marsz całkiem skoczny. Jeno w Wielki Piątek chyba nie wypadało nam z orkiestrą marszrutową na małujowickie pola wkroczyc ;) .

Dzięki i Wesołego!
0 UP 1 DOWN
 
Dziedzic_Pruski 



Wiek: 58
Dołączył: 19 Lut 2007

UP 4316 / UP 6923



Wysłany: 2009-04-11, 14:13   

Fryderyk Wielki był uzdolniony muzycznie, komponował i grał na flecie - aż do utraty przednich zębów. Link
0 UP 0 DOWN
 
Brieger 



Wiek: 61
Dołączył: 05 Sty 2007

UP 29 / UP 7



Wysłany: 2009-04-11, 21:34   

Zgadza się. Fryderyk Wielki po bitwie pod Dobromierzem (4.06.1745) skomponował dla swoich wojsk Hohenfriedberger Marsch. Marsz ten był dedykowany 5 regimentowi dragonów z Bayreuth (Auf Ansbach Dragoner, auf Ansbach-Bayreuth...). Wszystkie apele garnizonu w Wehrmachcie były obwieszczane tym marszem. Można go usłyszeć w filmie 'Stalingrad' w początkowych scenach filmu (kiedy żołnierze niemieccy biegną na apel garnizonu z plaży gdzieś we Włoszech).
Ostatnio zmieniony przez Brieger 2009-04-11, 22:01, w całości zmieniany 2 razy  
0 UP 0 DOWN
 
Franco Zarrazzo 
Per astra ad anthropologiae



Wiek: 52
Dołączył: 26 Mar 2006

UP 1049 / UP 1969


Skąd: Ciemnogród

Ostrzeżeń:
 1/4/6
Wysłany: 2009-04-11, 22:26   

Właśnie na TVP5 leci dokument o Małujowicach - głównie o kościele i polichromiach, ale i o bitwie (majowej! :P ) wspomniano.
0 UP 0 DOWN
 
Dziedzic_Pruski 



Wiek: 58
Dołączył: 19 Lut 2007

UP 4316 / UP 6923



Wysłany: 2009-04-11, 22:39   

Brieger napisał/a:
Marsz ten był dedykowany 5 regimentowi dragonów z Bayreuth

Szarżę dragonów poprowadził generał lejtnant Fryderyk Leopold hrabia von Geßler, późniejszy feldmarszałek, który brał również udział w bitwie pod Małujowicami, zaś ostatnie lata życia spędził w Brzegu (mieszkał przy ulicy Zamkowej) i został pochowany w kościele św. Mikołaja. Wspomniana szarża, w której zdobyto m.in. 67 austriackich sztandarów, należała do najsłynniejszych w historii pruskiej kawalerii, zaś motyw zdobytych sztandarów został upamiętniony na nagrobku, który zaprojektował znany śląski architekt Carl Gotthard Langhans.

[ Dodano: 2009-04-11, 22:31 ]
Zamieszczony poniżej opis małujowickiej bitwy pochodzi z ksążki „Briegische Chronik oder gedrängte Ortsbeschreibung und Geschichte der Stadt Brieg, von ihrer Entstehung an bis auf unsere Tage. Ein Beitrag zu Schlesiens Staats-, Religions- und Cultur-Geschichte zur Belehrung und Unterhaltung für Einheimische und Fremde, von Karl August Schmidt, Theologe und Pädagoge“, Brieg 1845 – (Kronika brzeska albo zwięzły opis miejsca i historii miasta Brzeg, od jego powstania aż po dzień dzisiejszy. Przyczynek do historii państwowej, religijnej i kulturalnej Śląska dla pouczenia i zabawienia miejscowych i obcych, dana przez Karla Augusta Schmidta, teologa i pedagoga). Własne komentarze umieściłem w nawiasach.

10. kwietnia 1741 roku, pod położoną milę od Brzegu wioską Małujowice doszło do słynnej bitwy między cesarskmi wojskami austriackimi i królewskimi wojskami pruskimi. W skład armii austriackiej wchodziło 29 batalionów (piechoty) i 49 szwadronów (kawalerii), podczas gdy armia pruska dysponowała 31 batalionami i 30 szwadronami, nie wliczając w to huzarów (wówczas nie traktowanych jako pełnowartościowa kawaleria, lecz siła pomocnicza), których cesarscy posiadali znacznie więcej, niż Fryderyk Wielki. Fryderyk II stojący we własnej osobie przed swymi wojskami – naprzeciw Małujowic, w kierunku Pępic, wysłał pułkownika hrabiego von Rothenburga wraz z 6 szwadronami dragonów i 3 szwadronami huzarów w celu rozpoznania nieprzyjacielskiej armii. Co prawda (z tamtej strony) nadciągnęli również węgierscy huzarzy, lecz powstrzymywano ich aż do pełnego uformowania szyku bitewnego przez pruską armię. O wpół do drugiej po południu bitwę rozpoczęła pruska artyleria, znacznie górująca nad nieprzyjacielską. Odgłosy kanonady było dobrze słychać na wałach Wrocławia, szczególnie przykładając ucho do głębokiego otworu, uczynionego kijem w ziemi. Ponieważ nieprzyjacielska armia była jeszcze znacznie oddalona, cała pruska artyleria polowa strzelała kulami i dopiero gdy cesarscy podeszli bliżej, zaczęto strzelać z niebywała prędkością kartaczami. Komenderujący austriacki generał Brown (Maximilian Ulysses hrabia Rzeszy Browne, Baron de Camus i Mountany, 1705 – 1757 austriacki feldmarszałek, z pochodzenia Irlandczyk; dowódcą sił austriackich był jednak generał Wilhelm Reinhard hrabia von Neipperg, 1684 - 1774), zaś szczególnie generał Römer (Karl Joachim Freiherr von Römer, 1672 – 1741), nie chcieli być dłużej wystawieni na ten ogień i uderzyli z takim impetem na prawe skrzydło Prusaków, że przerwawszy je pomieszali szyki 5 szwadronów z pułku Schulenburga, zaś sam generał Schulenburg (Adolph Friedrich hrabia Rzeszy von der Schulenburg, 1685 – 1741), który ze wszech sił starał się poprowadzić wspomniane szwadrony znów na nieprzyjaciela, padł od kuli i utracono 4 działa. Do owych skotłowanych 5 szwadronów oraz do ścigających je austriackich kirasjerów najbliżej stojące pruskie bataliony otwarły ogień plutonowy (sposób prowadzenia ognia plutonami, z jednego skrzydła batalionu do drugiego, lub z obu skrzydeł do środka, przy czym strzelano z pozycji stojącej i klęczącej), przez co wielu jeźdźców z pułku Schulenburga padło co prawda od ognia własnych towarzyszy broni, ale za to odebrano Austriakom zdobyte uprzednio działa, głównie dzięki temu, że Prusaków osłaniał ich tylni rzut (pojęcie ze stosowanej wtedy taktyki linearnej piechoty, polegającej na nacieraniu zwartymi liniami, rzutami). Tymczasem obie strony prowadziły gwałtowny ogień piechoty. Austriaccy grenadierzy zrzucili swe tornistry przed siebie, uklękli za nimi i strzelali do Prusaków z takim pośpiechem, że przeważnie nie ubijali dobrze ładunków stemplami i chyba przez to wielu Prusaków otrzymało postrzały w nogi (w okresie poprzedzającym wojny śląskie, książę Leopold I. von Anhalt-Dessau, zwany „starym Dessauerem”, lub też „ojcem pruskiej armii”, wprowadził żelazny stempel, służący do ubijania ładunków, ale również „instrument dyscypliny”, podczas gdy Austriacy używali jeszcze stempli drewnianych, które – szczególnie w ferworze walki – łatwo się łamały, czyniąc karabin nieomal bezużytecznym; nabijanie karabinu skałkowego można bardzo dobrze prześledzić pod tym oto linkiem. Prusacy prowadzili jednak ogień plutonowy tak szybko i w takim porządku, jakby byli na placu musztry lub na paradzie, tak że najstarsi cesarscy oficerowie nie pamiętali, aby kiedykolwiek stali w takim ogniu. Ponieważ jednak Austriacy, nie mogąc nic wskórać w centrum, próbowali zmieszać szyki piechoty przez wyjście na skrzydło i tyły Prusaków, przeto dowodzący tylnim rzutem książę Leopold von Dessau (Leopold II. Maximilian, książę von Anhalt-Dessau, syn wspomnianego wyżej „starego Dessauera”), nakazał kilku batalionom dokonanie zwrotu, przez co wskutek silnego pruskiego ognia karabinowego cesarska kawaleria musiała ustąpić. Dzielny nieprzyjacielski generał Römer (aż trudno uwierzyć, że miał wtedy bez mała 70 lat) poległ wtedy od kuli. Pruska kawaleria na lewym skrzydle spełniła swą powinność, walcząc z równym powodzeniem z nieprzyjacielem, aż do momentu gdy austriacka kawaleria, celem wzmocnienia lewego skrzydła, znacznie osłabiwszy skrzydło prawe musiała w końcu ustąpić, zaś dowodzona przez feldmarszałka von Schwerina (Kurt Christoph Graf von Schwerin, 1684 – 1757, pruski feldmarszałek, jeden z najlepszych pruskich dowódców; pod Małujowicami uratował sytucję, objął dowództwo i wygrał bitwę, która po starciu kawaleryjskim zdawała się być dla Prusaków przegrana; młody i niedoświadczony król, który nie wyzyskawszy momentu zaskoczenia pozwolił Austriakom na sformowanie szyku bitewnego, a później porwany przez wspomniany wyżej „rwący potok” uciekającej pruskiej kawalerii i ścigającej ją kawalerii austriackiej, znalazł się w krzyżowym ogniu własnej piechoty, co mógł łatwo przypłacić życiem, został odesłany z pola bitwy; jak chce legenda, feldmarszałek miał wtedy do królewskiego pazia wymówić te oto słowa, adresowane w rzeczywistości do króla: „a teraz chłopaczku pokażę ci, jak się prowadzi bitwę”) pruska piechota zmusiła austriacką piechotę do ucieczki. Do austriackiej piechoty dołączyło osłaniające ją lewe skrzydło kawalerii i Prusacy rozstrzygnęli bitwę dla siebie, jako że zapadająca noc wykluczała pościg. Podczas bitwy na pomoc królewskiej armii nadeszło wprawdzie 14 pruskich szwadronów z Oławy, które jednak z powodu obecności wojsk cesarskich mogły dołączyć dopiero po ich odwrocie. Podobnie książę von Holstein dopiero rankiem 11. kwietnia mógł wraz z 7 batalionami i 7 szwadronami, które przebywały na kwaterach zimowych w księstwach świdnickim i ziębickim, dołączyć do pruskiej armii. Zgodnie z listami wojsk austriackich, ich straty wyniosły ogółem 393 poległym oficerów, podoficerów i żołnierzy, w tym generał feldmarszałek porucznik Göldi i pułkownik Freiherr von Dernthal. Liczba rannych wyniosła 2327, w tym generał feldmarszałek porucznik Brown, generał wachmistrz polny (generał major) Keyl, pułkownik Freiherr von Ferire, kapitan hrabia von Beroni, pułkownik Freiherr von Hagenbach i generał feldmarszałek porucznik von Grüne. Liczbę zaginionych podano w wysokości 1447. Ranni byli też z kawalerii - generał feldmarszałek porucznik Freiherr von Lentulus i generał wachmistrz polny hrabia von Frankenberg. Liczba poległych oficerów i żołnierzy wyniosła 632. Austriacka armia poniosła zatem ogólne straty w ludziach w wysokości 5328.
Wśród poległych Prusaków znajdował się książę Fryderyk Wilhelm, hrabia marchii (Brandenburg) Schwedt, bliski krewny królewskiego domu. Książęce zwłoki zabrano po bitwie do Wrocławia, gdzie w domu Freiherra von Sauermanna zostały otwarte i zabalsamowane. Książę został ugodzony w czoło kulą, która wyszła z tyłu głowy. Jego zwłoki przewieziono potem do Berlina, gdzie 21. kwietnia odbył się książęcy pogrzeb w krypcie kościoła zamkowego i katedralnego. Zwłoki hrabiego von Schulenburga również przewieziono przez Wrocław do jego dóbr. Poza tym poległo 935 oficerów, podoficerów i żołnierzy, liczba rannych wyniosła 2402 – wśród nich generał feldmarszałek hrabia von Schwerin, generał lejtnant (porucznik) von der Marwitz, generał major von Kleist, pułkownicy von Wartensleben, von Rochow, von Finkenstein i in. Liczba zaginionych wyniosła 808. Pruska armia poniosła zatem łączne straty w ludziach w wysokości 4145. Najbardziej ucierpiał pułk von Kleista, którego straty w zabitych i rannych wyniosły 809 ludzi. Przez noc Prusacy pozostali pod Małujowicami, podczas gdy Austriacy wycofali się jak najdalej w stronę Nysy. 11. kwietnia król polecił przekwaterować pułki do wiosek między Oławą i Lewinem, obsadzając jednak kilkoma batalionami i szwadronami wszystkie dojścia do Brzegu po obu stronach Odry (Brzeg i Nysa były w tym czasie jedynymi twierdzami, pozostałymi w rękach Austriaków; materiały na temat blokady i oblężenia Brzegu można zanleźć pod tym oto linkiem).
Od 12. do 16. kwietnia po stronie pruskiej odesłano rannych i jeńców. Ci ostatni trafili w większości do Wrocławia, skąd powędrowali dalej, zaś kilkuset rannych Austriaków, wśród nich wielokrotnie rannego hrabiego Gottharda Schaffgotscha, odesłano pod opiekę komendanta Brzegu, który złożył zapewnienie, że ozdrowieńcy nie będą służyć podczas oblężenia. Rannym austriackim jeńcom zapewniono równie dobrą opiekę, jak rannym Prusakom, a król miał pono we własnej osobie odwiedzić i obdarować wielu z nich.

Gessler.jpeg
Plik ściągnięto 443 raz(y) 265,76 KB

0 UP 0 DOWN
 
Franco Zarrazzo 
Per astra ad anthropologiae



Wiek: 52
Dołączył: 26 Mar 2006

UP 1049 / UP 1969


Skąd: Ciemnogród

Ostrzeżeń:
 1/4/6
Wysłany: 2009-07-20, 08:15   Budowniczy śląskich twierdz

Budowniczy śląskich twierdz

Zbigniew Bereszyński 2009-07-19, ostatnia aktualizacja 2009-07-19 18:01:59.0

Materiał w całości skopiowany z portaqlu Gazeta Wyborcza.
Adres: http://miasta.gazeta.pl/o...ampaign=1077785

Po pierwszej wojnie śląskiej (1740-42) niemal cały Śląsk znalazł się w granicach Prus. Podjęto niezwłocznie budowę bądź gruntowną przebudową całego łańcucha twierdz usytuowanych w najważniejszych strategicznie punktach pogranicza, by pruskie panowanie utrzymać.


Król pruski Fryderykiem II miał szczęście, że na jego usługach pozostawał jeden z najwybitniejszych inżynierów wojskowych w historii - generał Gerhard Cornelius von Walrawe. Właśnie on zajął się budową nowoczesnych twierdz na Śląsku, a zapoczątkowane przez niego przedsięwzięcia fortyfikacyjne walnie przyczyniły się do tego, że w następnych wojnach z Austrią (1744-45, 1756-63) monarchia pruska skutecznie obroniła swoje śląskie zdobycze. Sam generał Walrawe nie okazał się jednak człowiekiem sukcesu. Przegrał swoje życie, ulegając zbytnio materialnym pokusom, ale po części również dlatego, że był zbyt dobry w tym, co robił.

Wybitny inżynier wojskowy i architekt

Gerhard Cornelius von Walrawe był typowym człowiekiem pogranicza kulturowego. Urodził się (jak sam utrzymywał) w 1692 r. w Westfalii, ale jego ojciec był oficerem armii holenderskiej. On sam przesiąkł głównie kulturą francuską - do tego stopnia, że szlacheckie "von" w swoim nazwisku rodowym zastępował francuskim "de".

Przyszły budowniczy śląskich twierdz rozpoczął karierę wojskową jeszcze jako młody chłopak. Wzorem swojego ojca służył początkowo w armii holenderskiej jako inżynier wojskowy. W 1715 r. przeszedł jednak na służbę w armii pruskiej - już w stopniu majora. Jego kariera uległa wtedy znacznemu przyspieszeniu. W sierpniu 1722 r. został awansowany na podpułkownika, a w październiku 1724 r. król Fryderyk Wilhelm I nadał mu pruskie szlachectwo. W marcu 1729 r. król pruski powierzył mu dowództwo korpusu inżynierów, a w lipcu tegoż roku awansowano go do stopnia pułkownika.

Walrawe zabłysnął wspaniałymi osiągnięciami fortyfikacyjnymi jako budowniczy licznych twierdz, m.in. w Magdeburgu, Wesel i Szczecinie.

Był on także zdolnym architektem. Jego dziełem jest m. in. zbudowany w latach 1726-27 barokowy pałac w Szczecinie (obecnie siedziba Muzeum Narodowego). W tym też mieście można nadal podziwiać także zbudowane przez niego piękne bramy: Nakielską i Brandenburską.

Nasz bohater zajmuje również trwałe miejsce w historii wojskowości jako czołowy przedstawiciel tzw. staropruskiej szkoły fortyfikacyjnej i twórca własnego systemu fortyfikacyjnego. Oryginalność stosowanych przez niego rozwiązań polegała m.in. na budowaniu samodzielnych fortów na przedpolach twierdzy lub osłaniających jej główny obwód obronny. Nowatorstwo Walrawego przejawiało się także w zastępowaniu fortyfikacji bastionowych fortyfikacjami o narysie kleszczowym lub kleszczowo-bastionowym. Innowacje te pozwalały w szczególności na pełniejsze wykorzystanie artylerii w obronie twierdz.

Kolejną innowacją było stosowanie rozbudowanych systemów podziemnych chodników przeciwminowych.

W służbie Fryderyka II

Umiejętności Walrawego wysoko cenił także panujący od 1740 nowy król pruski Fryderyk II, który wkrótce po objęciu władzy rozpoczął wojnę o Śląsk. W maju 1741 r. Walrave został mianowany przez niego generałem majorem. Król odznaczył go także nowo ustanowionym orderem Pour le Mérite.

Już w trakcie pierwszej wojny śląskiej (1740-1742) Walrawe zajął się zabezpieczaniem zdobyczy Fryderyka, modernizując zajęte twierdze i budując nowe założenia obronne tego typu. Według jego projektów i pod jego osobistym kierownictwem fortyfikowano na nowo m.in.: Głogów, Świdnicę, Kłodzko, Brzeg, Nysę i Koźle. Walrawe planował także budowę nowej twierdzy w rejonie Skorogoszczy przy ujściu Nysy Kłodzkiej do Odry. Plany te jednak zostały ostatecznie zarzucone.

Do najokazalszych założeń obronnych należały nowe fortyfikacje wokół Nysy i Koźla. Przebudowa tych twierdz była w toku, gdy w 1744 r. wybuchła druga wojna śląska. Między innymi w wyniku zdrady jednego z oficerów twierdza kozielska wpadła w maju 1745 r. w ręce Węgrów. Dobrze znający tajniki tej twierdzy Walrawe osobiście kierował później działaniami oblężniczymi, które pozwoliły Prusakom na odzyskanie Koźla.

Walrawe uczestniczył także w działaniach wojennych na terenie Czech. Gdy wojska pruskie zajęły Pragę, zajął się on naprawą miejscowych fortyfikacji. W tym czasie objawiły się jednak również inne aspekty złożonej osobowości Walrawego, które ostateczne przywiodły go do zguby. Ku oburzeniu innych oficerów pruskich, jako faktyczny komendant wojenny Pragi, skorzystał z okazji do łatwego wzbogacenia się, grabiąc jeden z miejscowych pałaców.

Upadek

Po zakończeniu drugiej wojny śląskiej Walrawe kontynuował prace związane z fortyfikowaniem Nysy, Koźla i innych twierdz śląskich. Tymczasem jego osobista sytuacja życiowa stawała się coraz gorsza. Wystawny tryb życia generała doprowadził go do finansowej katastrofy. Musiał sprzedać zgromadzone przez siebie dzieła sztuki. Sytuację tę próbowali wykorzystać polityczni rywale Prus, kusząc Walrawego perspektywą wyższych dochodów w razie przejścia na ich służbę. W takim duchu rozmawiali z nim przedstawiciele Saksonii, Rosji i Austrii.

Przechodzenie z jednej armii do drugiej nie było w tamtych czasach niczym niezwykłym. Sam Fryderyk II bez skrupułów wcielał w swoje szeregi jeńców z wojsk nieprzyjacielskich (nie pytając nawet ich o zdanie!). Postępowanie generała Walrawego nie było ani trochę mniej etyczne od poczynań samego króla pruskiego. Wiedza, jaką posiadał Walrawe, była jednak zbyt cenna, by Fryderyk mógł zaakceptować ryzyko pozyskania jej przez potencjalnych przeciwników wojennych. Na wieść o tym, co dzieje się wokół osoby słynnego budowniczego twierdz, król postanowił go uwięzić. W lutym 1748 r. generał Walrawe został odstawiony do zbudowanej pod jego własnym kierownictwem twierdzy w Magdeburgu i już nigdy nie pozwolono mu jej opuścić.

Nie było chyba dostatecznych podstaw do wytoczenia generałowi procesu o zdradę. Walrawe pozostał jednak więźniem stanu do końca życia - całe ćwierć wieku! W tym czasie Prusy przetrwały ciężką próbę dziejową, jaką była dla nich wojna siedmioletnia (1756-1763). W jej trakcie potwierdziła się ogromna wartość obronna twierdz zbudowanych lub przebudowanych według projektów generała Walrawego, a w szczególności twierdz w Nysie i Koźlu. Między innymi dzięki tym twierdzom Prusy uniknęły grożącej im katastrofy. Sam Walrawe nie miał jednak specjalnych powodów do osobistej satysfakcji. Jego sytuacja pozostała bez zmian. Zasłużony dla monarchii pruskiej inżynier wojskowy zmarł w twierdzy magdeburskiej w dniu 16 stycznia 1773 r.

Czasy nieszczęsnego generała Walrawego pamięta znaczna część zachowanych do dziś nowożytnych fortyfikacji w Nysie i Koźlu. Miejscowe twierdze pruskie były modernizowane i rozbudowywane również w późniejszych czasach, ale ich główny obwód i wiele innych elementów zespołu obronnego reprezentuje typowe cechy staropruskiej szkoły fortyfikacyjnej w wydaniu Walrawego. Szczególnie pięknym zabytkiem budownictwa obronnego z czasów tego wybitnego inżyniera wojskowego jest fort gwiaździsty "Prusy" w Nysie, położony w lewobrzeżnej części miasta (Radoszyn), powstałej w połowie XVIII w. jako pruskie miasteczko garnizonowe (Friedrichsstadt).


Zbigniew Bereszyński
0 UP 0 DOWN
 
mulder 


Wiek: 42
Dołączył: 21 Gru 2008

UP 2367 / UP 3897



Wysłany: 2009-12-05, 07:20   

Małujowice przed wojną , może da się powiększyć nazwiska z pomnika?I jeszcze coś ciekawego.

117601.jpg
Plik ściągnięto 516 raz(y) 163,69 KB

96954.jpg
Plik ściągnięto 524 raz(y) 98,19 KB

Ostatnio zmieniony przez mulder 2009-12-05, 08:04, w całości zmieniany 2 razy  
1 UP 1 DOWN
 
mulder 


Wiek: 42
Dołączył: 21 Gru 2008

UP 2367 / UP 3897



Wysłany: 2010-05-16, 07:01   

I jeszcze plan:

mollsplan1.jpg
Plik ściągnięto 616 raz(y) 194,4 KB

1 UP 1 DOWN
 
sssara1 



Wiek: 42
Dołączył: 21 Sty 2009

UP 17 / UP 9



Wysłany: 2010-06-27, 23:28   

Tej mapki chyba jeszcze nie bylo.
Mapa przedstawiająca bitwę pod Małujowicami znaną bardziej jako bitwę o Śląsk 1741.

Mapa przedstawiająca bitwę pod Małujowicami znaną bardziej jako bitwę o Śląsk 1741.jpg
Plik ściągnięto 590 raz(y) 108,1 KB

0 UP 0 DOWN
 
Dziedzic_Pruski 



Wiek: 58
Dołączył: 19 Lut 2007

UP 4316 / UP 6923



Wysłany: 2010-06-28, 09:27   

Bitwa o Śląsk - nigdzie nie spotkałem się z taką nazwą, czy mógłbyś podać źródło?
0 UP 0 DOWN
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Zobacz posty nieprzeczytane

Skocz do:  

Tagi tematu: bitwa, malujowicami, pod


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template BMan1Blue v 0.6 modified by Nasedo
Strona wygenerowana w 0,33 sekundy. Zapytań do SQL: 34
Nasze Serwisy:









Informator Miejski:

  • Katalog Firm w Brzegu