Forum Brzeg on
Regulamin Kalendarz Szukaj Album Rejestracja Zaloguj

MegaExpert

Poprzedni temat :: Następny temat
szanowni mieszkańcy ul. Makarskiego, Morcinka
Autor Wiadomość
jacksparoow 


Wiek: 45
Dołączył: 29 Mar 2010

UP 0 / UP 0



Wysłany: 2010-03-29, 04:54   szanowni mieszkańcy ul. Makarskiego, Morcinka

Witam
chciałbym Państwa zapytać , może nawet rozpocząć pewną dyskusje odnośnie naszego "przeszanownego "księdza proboszcza i jego codziennego koncertu na dzwonach. Zastanawiam się czy urokliwy dźwięk dzwonów po godz 6.00 świątek , piątek i niedziela nie jest dla Państwa uciążliwy? Na wstępie dla ludzi skrajnie religijnych, nie zamierzam tu obalać fundamentów chrześcijaństwa, naprawdę jestem daleki od takich karkołomnych misji. Do sedna: jestem w stanie zrozumieć podkreślenie wagi uroczystości religijnej, święta, specjalnych okazji, ale czemu co dnia musimy być budzeni po 6 rano, bo Pan ksiądz ma taki kaprys??? Przyznam że zadzwoniłem sobie dziś po tej 10 minutowej porannej kanonadzie na plebanie, mimo mojego skrajnego zdenerwowania, w bardzo grzeczny sposób wyraziłem swoje niezadowolenie i co usłyszałem???? "módl się synu módl , modlitwa Ci pomoże" Szanowny proboszcz na każde najbardziej konstruktywne pytanie z mojej strony powtarzał to jak mantrę "módl się..... ". Dowiedziałem się też jaki był powód dla którego obudził mnie w niedzielę święty dzień mojego odpoczynku : nastąpiła zmiana czasu i musimy starszym ludziom o tym przypomnieć" błagam czy tylko ja uważam to ja jakieś bagno???? Powiem szczerze zbliża się lato, chyba jak wielu ludzi śpię przy otwartych oknach co skutkuje bankową pobudką po godz 6.00 każdego dnia,. Pewnie odpuścił bym sobie, jak do tej pory to robię, ale mam już dość a te cholerne dzwony budzą mi w dodatku małe dziecko. Mój apel może jest ktoś kto ma podobne podejście do sprawy , proszę o podjecie temat. Nie mam złudzeń co do tego człowieka i nie ma sensu podejmować z nim konstruktywnej dyskusji w tym temacie, wiec może zainteresujemy tym kurię wrocławską. Może się mylę ale kościół powinien sprzyjać a nie wprowadzać uciążliwość w środowisku w którym istnieje. Szanowny proboszczu czy bycie zarozumiałym bufonem i ignorancja to nie jest czasem grzech wobec bliźniego???? Jak to jest proszę księdza proboszcza????. pozdrawiam i życzę normalności bo zasługujemy na nią
0 UP 0 DOWN
 
Gosiak 



Wiek: 29
Dołączyła: 14 Gru 2008

UP 4 / UP 0


Skąd: Brzeg

Wysłany: 2010-03-29, 07:48   

Zdecydowanie się zgadzam. Nie raz budziły mnie te dzwony, również w dni, które chciałam poświęcić na odpoczynek. Także z racji mojej pracy w restauracji, często wracałam koło 3-4 w nocy do domu, ledwo się położyłam i tu już pobudka... Jestem jak najbardziej za zniesieniem tego porannego dzwonienia, ponieważ jego echo niesie się dużo dalej niż tylko na makarskiego.
0 UP 0 DOWN
 
alfix 
redaktor



Zaproszone osoby: 98
Wiek: 29
Dołączył: 08 Cze 2007

UP 3 / UP 0


Skąd: Brzeg

Wysłany: 2010-03-29, 09:52   

Gosiu mówisz o Żłobiźnie... Powiem tak, że dzwony również słychać na osiedlu Wierzbowa oraz ul. Króla Jana III, Marysieńki i tego osiedla...
0 UP 0 DOWN
 
misterio 



Zaproszone osoby: 1
Wiek: 42
Dołączył: 03 Maj 2005

UP 17 / UP 6


Skąd: B R Z E G

Wysłany: 2010-03-29, 10:48   

Dzwonki słychać również na osiedlu Słowackiego
0 UP 0 DOWN
 
Trifonas 
twoja stara


Wiek: 35
Dołączył: 24 Lut 2008

UP 31 / UP 12



Wysłany: 2010-03-29, 11:26   

Prawie jak tu:

http://www.youtube.com/watch?v=QdN_QDTXMN8

No cóż - my również żyjemy w państwie wyznaniowym. Nie jestem pewien czy jakieś przepisy określają dopuszczalny poziom dźwięku, ale żaden urzędnik nie podniesie ręki na kler bo zostanie oskarżony o antykościelność a to w Polsce jak wyrok śmierci.

Tak tu już jest że kiedy jakaś grupa domaga się laickości zawsze jest ta sama śpiewka ze strony kleru że to "antykościelność", powrót do komuny, walka z kościołem itd.

Przykro mi, ale chyba nic się nie da zrobić.
0 UP 0 DOWN
 
Zbychoo 
desperate househusband ;)



Wiek: 42
Dołączył: 01 Cze 2007

UP 72 / UP 23



Wysłany: 2010-03-29, 12:36   

Nie demonizujcie, choć sam nie widzę sensu dzwonienia codziennie (bo przecież nic to nie wnosi do czyjegokolwiek życia) to nie za bardzo mi sam fakt dzwonienia przeszkadza. Choć może ktoś tego potrzebuje, a jeśli tak jest i mi to nie przeszkadza, to nie mam nic przeciwko.
Szczerze mówiąc choć mieszkam kilkaset metrów od kościoła to w ogóle nie zwracam na to uwagi. Nie wiem nawet czy dzisiaj dzwonili. A już żeby mnie te ‘dzwonki’ kiedykolwiek obudziły... chyba nie było takiego przypadku.
Może człowiek się po prostu przyzwyczaja do takich dźwięków. Przez ponad 20 lat mieszkałem kilkaset metrów od rynku i bicie ratusza jakoś też mi nie przeszkadzało (choć było częstsze niż bicie dzwonów kościelnych, bo co 15 minut).
Trifonas nie przesadzaj z tą nagonką na krytykujących Kościół. Ostatnio krytykowanie Kościoła jest bardziej „w modzie” niż jakakolwiek religia.
Zastanawiam się dlaczego nikt nigdy nie stwierdził, że przeszkadza mu ratusz, ani np. trąbka trąbiąca w jednostce wojskowej, a słyszalna w większości miasta.
Co do reakcji proboszcza, rzeczywiście śmieszna, rodem ze średniowiecza. Ale tak naprawdę co miał powiedzieć? Może sam ledwie wstał i nie dobudzonemu nic innego nie przyszło mu do głowy, a może wyrwałeś go z modlitwy :wink: Z drugiej strony jak tu się tłumaczyć jednemu przeciwnikowi dzwonienia podczas gdy w okolicy mieszka kilka tysięcy ludzi, którzy nawet nie zdają sobie sprawy, że to słyszą. To tak jak tłumaczenie się sąsiadowi z parteru, że nie powinno mu przeszkadzać że wbijamy gwoździa na 4 piętrze, niby mamy prawo, ale przecież jego subiektywne odczucie hałasu może powodować poważny dyskomfort.
Pytanie zasadnicze jest następujące, czy dzwony przeszkadzają większości tylko nikt nie chce się wychylać, czy może jacksparoow, jesteś wśród kilku jednostek odmiennego zdania od większości.
Jak sprawa się rozwinie i ktoś zdecyduje, że dzwonić nie powinni to nawet nie zauważę kiedy przestaną.
0 UP 0 DOWN
 
grampp 
www.gamer-olawa.pl



Wiek: 28
Dołączył: 24 Maj 2007

UP 14 / UP 7


Skąd: GAMER

Wysłany: 2010-03-29, 18:53   

Na Morcinka słychać także, dość dobrze ale nie przeszkadza, myśle ze to najbardziej uciązliwe w bliskim obrębie kościoła
0 UP 0 DOWN
 
mulder 


Wiek: 42
Dołączył: 21 Gru 2008

UP 2362 / UP 3897



Wysłany: 2010-03-29, 21:44   

Jako antyklerykał ( w 50 % ) uważam wypowiedź urzędnika kościelnego za bulwersującą , natomiast dźwięk dzwonów ma swój urok. Szczególnie, gdy pracuję w ogrodzie mojej babci przy Struga odgłos bijących dzwonów cofa wyobraźnię w czasie. Bardziej przeszkadzają petardy i fajerwerki, o czym już była dyskusja.
0 UP 0 DOWN
 
Trifonas 
twoja stara


Wiek: 35
Dołączył: 24 Lut 2008

UP 31 / UP 12



Wysłany: 2010-03-29, 21:58   

Zbychoo napisał/a:
Trifonas nie przesadzaj z tą nagonką na krytykujących Kościół. Ostatnio krytykowanie Kościoła jest bardziej „w modzie” niż jakakolwiek religia.


No nie zrozumiałeś mnie do końca Zbychoo. "Moda" o której piszesz to może i jest, ale w rozmowach prywatnych, ewentualnie w małych gronach. Ale ja pisałem o czymś innym. Napisałem że żaden urzędnik nie podniesie ręki na kler bo zostanie oskarżony o antykościelność. To że wyjdzie Senyszyn i coś powie, że zbiorą się ateiści na jakimś placu to nie ma przekładu na faktyczne działania, albo decyzje które jakoś dotyczą Kościoła. Realna władza nie zrobi nic co nie sprzyja interesom kleru.

edit:
A jeśli chodzi o budzenie, to mnie nie budzą dzwony akurat tu w Brzegu (gorsza jest sygnalizacja dźwiękowa świateł na skrzyżowaniu 1maja/słowackiego), ale to co wyprawiają niektórzy poroboszcze na wsiach czy w małych miastach to przesada - podam za przykład jedno miasteczko w małopolsce - o 21 jest grany piękny, ale to przepiękny hejnał który echem roznosi się po spokojnej okolicy, jeśli jest właśnie letni zachód słońca to jest to coś wspaniałego. Ale już poranne dzwony o 6 rano wkurzają na maksa.
Ostatnio zmieniony przez Trifonas 2010-03-29, 22:05, w całości zmieniany 2 razy  
0 UP 0 DOWN
 
maciusiek1888 


Wiek: 32
Dołączył: 06 Gru 2007

UP 0 / UP 0



Wysłany: 2010-03-29, 22:18   

Szczerze powiem że mieszkam blok przed kosciolem. I pytanie moje do jacksparoow ile czasu mieszkasz tu na osiedlu! Ja mieszkam 23lata i szczerze powiem jestem juz przyzwyczajony do tych dzwonow! Z czasem szlo wytrzymac! Moze i naleze do osob majacych mocny sen ale nie budza mnie juz one! Wiec podejrzewam ze za krotko mieszkasz na tym osiedlu.

Ps. przy okazji dzwonow pozdro dla Marka S. ktory pare dobrych lat temu jeszcze od proboszcza Bakowskiego potrafil "pozyczyc" na chwile magiczny pilot, ktory uruchamia dzwony i raczyl ich uzyc pare razy od godz 3.30 do 5.30 wiec o 6.30 to "pozna pora"

Dla wymiary scigania; pilot oczywiscie zostal zwrocony, jak slychac!

Ps2. WSPÓŁCZUCIA DLA LUDZI MIESZKAJĄCYCH OBOK:
1. torów kolejowych
2. autostrad
3. lotnisk
4. itd.

Ps3. Drozejace paliwo to jest problem!
Ostatnio zmieniony przez maciusiek1888 2010-03-29, 22:28, w całości zmieniany 2 razy  
0 UP 0 DOWN
 
jacksparoow 


Wiek: 45
Dołączył: 29 Mar 2010

UP 0 / UP 0



Wysłany: 2010-03-30, 00:00   

dzięki za zainteresowanie moim postem. Padło w jednym wątku pytanie ile tu mieszkam? a jakie ma to znaczenie? jak wprowadzi się nowy lokator do domu to nie ma prawa wymagać poszanowania jego prywatności? prawa do wypoczynku? akurat ten augment jest dla mnie beznadziejnym bagatelizowaniem problemu Myślę że gdyby te dzwony włączono w kościele ewangelickim czy innej wiary to spalony by był szybciej niż skończył by dzwonić pierwszą minutę. Czemu w imię wiary ktoś ma prawo odbierać innym prywatność??? Mi nie chodzi o to by nie podkreślać w jakiś tam ustalony sposób danych świąt , wydarzeń itp, pytam jaki mam sens co dzienne dzwonienie,które nic nikomu nie daje poza uciążliwością. Napisał też ktoś, że współczuje sąsiedztwu lotnisk autostrad, ok jest to uciążliwe ale dzwony po prostu można nie włączyć, samolotów nie da się wyciszyć, a autostrad zamknąć. Wychowany byłem tak, że we wszystkim trzeba zachować pewien umiar, bo fanatyzm to najgorszy ze stanów nieświadomości. Tu problem polega na tym, żeby ten człowiek przestawił programator. Chyba, że ktoś zna powód czemu to dzwonienie służy i komu coś daje, bo ja jakoś z głupota i ciemnogrodem nie jestem w stanie się pogodzić. Jeszcze jedno- nie mam zamiaru dorabiać ideologi do tego problemu, chodzi mi o zwykłą normalną relację międzyludzką - a tu mamy do czynienia z typowym bufoństwem i wywyższaniem się niestety w imię idei wiary- co jest naprawdę uwłaczające. Piszcie , wyrażajcie opinie myślę że ma to sens. pozdrawiam.
Ostatnio zmieniony przez jacksparoow 2010-03-30, 00:03, w całości zmieniany 1 raz  
0 UP 0 DOWN
 
larcz 


Wiek: 36
Dołączył: 18 Paź 2009

UP 68 / UP 27



Wysłany: 2010-03-30, 03:00   

jacksparoow napisał/a:
dzięki za zainteresowanie moim postem. Padło w jednym wątku pytanie ile tu mieszkam? a jakie ma to znaczenie? jak wprowadzi się nowy lokator do domu to nie ma prawa wymagać poszanowania jego prywatności? prawa do wypoczynku? akurat ten augment jest dla mnie beznadziejnym bagatelizowaniem problemu Myślę że gdyby te dzwony włączono w kościele ewangelickim czy innej wiary to spalony by był szybciej niż skończył by dzwonić pierwszą minutę. Czemu w imię wiary ktoś ma prawo odbierać innym prywatność??? Mi nie chodzi o to by nie podkreślać w jakiś tam ustalony sposób danych świąt , wydarzeń itp, pytam jaki mam sens co dzienne dzwonienie,które nic nikomu nie daje poza uciążliwością. Napisał też ktoś, że współczuje sąsiedztwu lotnisk autostrad, ok jest to uciążliwe ale dzwony po prostu można nie włączyć, samolotów nie da się wyciszyć, a autostrad zamknąć. Wychowany byłem tak, że we wszystkim trzeba zachować pewien umiar, bo fanatyzm to najgorszy ze stanów nieświadomości. Tu problem polega na tym, żeby ten człowiek przestawił programator. Chyba, że ktoś zna powód czemu to dzwonienie służy i komu coś daje, bo ja jakoś z głupota i ciemnogrodem nie jestem w stanie się pogodzić. Jeszcze jedno- nie mam zamiaru dorabiać ideologi do tego problemu, chodzi mi o zwykłą normalną relację międzyludzką - a tu mamy do czynienia z typowym bufoństwem i wywyższaniem się niestety w imię idei wiary- co jest naprawdę uwłaczające. Piszcie , wyrażajcie opinie myślę że ma to sens. pozdrawiam.


moja opinia jest taka że przesadzasz troszke.jeżeli co dopiero kupiłeś tam mieszkanie to powinieneś się zorientować co do okolicy w jakiej będziesz mieszkał a nie już z ręką w nocniku zaczynasz płakać bo ksądz dzwoni.ja wynajmuje mieszkanie na rybackiej i byłem przygotowany na to że jak otworzę okno na wiosnę lub w lecie od samego rana będe słyszał krzyki i ryki nie tylko romskie ale również pijackie bełkoty i walki o wino. Czy powinienem więc wzywać pomocy albo dzwonić na policję bo mi głośno?bylo by to raczej zachowanie starego dziadka który sam nie wie czego chce.wiedziałem na co się godze.
ja z chęcia wymienie dzwięk żuli i pobudzonych romów na dzwięk kościoła :)

pozdro dla wszystkich panów z granatowymi nosami czy to w zimie czy to w lecie :wink:
0 UP 0 DOWN
 
Zbychoo 
desperate househusband ;)



Wiek: 42
Dołączył: 01 Cze 2007

UP 72 / UP 23



Wysłany: 2010-03-30, 07:36   

jacksparoow napisał/a:
jak wprowadzi się nowy lokator do domu to nie ma prawa wymagać poszanowania jego prywatności? prawa do wypoczynku? akurat ten augment jest dla mnie beznadziejnym bagatelizowaniem problemu

Tu chyba raczej chodziło o to, że jak pomieszkasz dłużej to tak jak wszyscy nie będziesz tego słyszał, a już na pewno nie będzie Ci przeszkadzać.
jacksparoow napisał/a:
Myślę że gdyby te dzwony włączono w kościele ewangelickim czy innej wiary to spalony by był szybciej niż skończył by dzwonić pierwszą minutę.

Może, ale z drugiej strony jak już napisałem wcześniej nikt nie ma zarzutów odnośnie dzwonienia ratusza czy trąbki z jednostki wojskowej. Jaka w tych przypadkach teoria spiskowa działa? :wink: No bo z Kościołem katolickim nie ma to nic wspólnego.
jacksparoow napisał/a:
Czemu w imię wiary ktoś ma prawo odbierać innym prywatność???

Tylko, że jesteś jednostką na tle olbrzymiej większości, a w związku z tym wychodzisz na "awanturnika" :wink: (taki sąsiad w klatce, który czeka tylko do 22 aby zadzwonić na policję, że u kogoś jest za głośno :wink: ). I mówiąc większość nie mam na myśli zagorzałych obrońców Kościoła tylko zwyczajnych ludzi różnych wyznań (czy też bez wyznania), którym to po prostu nie przeszkadza i dziwią się Twojemu oburzeniu.

Pozdrawiam i życzę dystansu i cierpliwości

P.S. Dzisiaj znów nie wiem czy dzwonili, nie zwróciłem uwagi :wink:
0 UP 0 DOWN
 
Marcim B. 



Wiek: 47
Dołączył: 05 Sty 2007

UP 855 / UP 1842



Ostrzeżeń:
 2/4/6
Wysłany: 2010-03-30, 09:44   

jacksparoow napisał/a:
pytam jaki mam sens co dzienne dzwonienie,które nic nikomu nie daje poza uciążliwością.

Znajomi mieszkają w bezpośrednim sąsiedztwie kościoła na opolskim ZWM -ie. W dodatku na podobnej do dzwonów wysokości - poza łoskotem mają dodatkową atrakcję -odczuwalne są też drgania. Interweniowali, kiedy urodziło im się dziecko. Podobno doszło nawet do pyskówki, w której ks. proboszcz nie ograniczał się do nawoływania do modłów. Nic nie pomogło, dzieciak podrósł i do dzwonów się przyzwyczaił, a te dzwonią jak dzwoniły - w niedzielę i święta od świtu do zmroku. To chyba kwestia kultury proboszcza. Nie wszyscy przecież mają ubaw z irytowania sąsiadów.
0 UP 0 DOWN
 
natan 


Wiek: 44
Dołączyła: 13 Lis 2007

UP 24 / UP 4



Wysłany: 2010-03-30, 10:07   

jacksparoow ja ciebie rozumiem i po pewnym czasie pewnie ci te dzwoy zobojętnieją ale czy zauważyleś w odpowiedziach forumowiczów że nikt nie zwrócił uwagi na to że masz małe dziecko któremu te dzwony też przeszkadzają ale to pikuś " musisz się przyzwyczaić" dla dobra ogółu.powodzenia
0 UP 0 DOWN
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Zobacz posty nieprzeczytane

Skocz do:  

Tagi tematu: makarskiego, mieszkancy, morcinka, szanowni, ul


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template BMan1Blue v 0.6 modified by Nasedo
Strona wygenerowana w 0,11 sekundy. Zapytań do SQL: 32
Nasze Serwisy:









Informator Miejski:

  • Katalog Firm w Brzegu