Forum Brzeg
Forum miasta Brzeg. (ISSN 1869-609X)

Polska i Świat - prezydent tzw Francji o POLSCE

brzeżanin - 2017-08-26, 19:25
Temat postu: prezydent tzw Francji o POLSCE
Dlaczego pan prezydent Francji nie zajmie się problemami Francji a wpierdala się do POLSKI . W bliskiej historii to jego kraj zdradził sojusznika POLSKE aby pchnąć hordy germańskie na wschód co go nie uratowało przed agresją niemiecka w 1940 roku .Niemieckiej machinie zajęło prawie tyle samo czasu połknięcie potężnej Francji z jej pizdowata kapitulancką armią co bitna ale słabą Polskę .Dzisiaj dalej ten kapitulancki kraj którym niedługo będą rządzić muzułmańskie hordy ustami ich prezydenta usiłuje nagiąć nasz kraj do jedynej tzw. europejskiej polityki . A poszli wy w pizdu żabojady .
Dziedzic_Pruski - 2017-08-26, 20:05

Nie wiem z całą pewnością, czy pan prezydent Francji przegląda akurat forum, ale jak tylko go spotkam, to niezwłocznie przekażę mu to nader ważne przesłanie.
yoorek - 2017-08-26, 20:36

Aż się dziwię ,że Brzeżanin,pewnie poważny jegomość zapomniał,że Polska zajęła Zaolzie ,realizując plan Hitlera o zajęciu Czechosłowacji.Być może tak Francja zareagowała na sojusznicze działania III Rzeszy i rządu naszej kochanej Rzeczypospolitej.
brzeżanin - 2017-08-26, 21:12

yoorek napisał/a:
Aż się dziwię ,że Brzeżanin,pewnie poważny jegomość zapomniał,że Polska zajęła Zaolzie ,realizując plan Hitlera o zajęciu Czechosłowacji.Być może tak Francja zareagowała na sojusznicze działania III Rzeszy i rządu naszej kochanej Rzeczypospolitej.
Co do zajęcia Zaolzia przez Polskę to odsyłam do kart historii na ten temat aczkolwiek sam uważam że to posunięcie nie było w tym czasie zbyt mądrym posunięciem ówczesnych władz polskich .Natomiast działania dzisiejszych władz Francji i nie tylko jej to tylko pieniactwo i awanturnictwo w sytuacji gdy Polska i jej władzy powiedziały stop dalszemu sterowaniu z zagranicy .Dziwne jest to że kiedyś tak nas bolała zależność od Moskwy a dzisiaj co niektórzy tak chętnie by się podporządkowali innemu ,,bratu. Co do wypowiedzi Dziedzica to bez komentarza szkoda słów.
Dziedzic_Pruski - 2017-08-26, 21:21

1.) A były jakieś mądre posunięcia ówczesnych władz polskich?
2.) Polskę tak bolała zależność od Moskwy, że koniecznie chciała należeć do Unii.
3.) Teraz Polskę boli zależność od Brukseli. A może by tak przywrócić zależność od Moskwy?

brzeżanin - 2017-08-27, 07:37

Dziedzic_Pruski napisał/a:
1.) A były jakieś mądre posunięcia ówczesnych władz polskich?
2.) Polskę tak bolała zależność od Moskwy, że koniecznie chciała należeć do Unii.
3.) Teraz Polskę boli zależność od Brukseli. A może by tak przywrócić zależność od Moskwy?
W Europie lat 30-tych zdominowanej przez kapitulanckie rządy Francji i Anglii z polityka nakierowana na pchniecie Hitlera na wsch. Polska nie miała szans na przetrwanie tym bardziej że od powstania w 1918 roku była sola w oku obu potężnych sąsiadów którzy nie pogodzili się z jej odrodzenia.Angielskie i Francuskie gwarancje w 1939 r. były gówno warte i w dalszym ciągu wojny dla swoich interesów do końca nas ogrywali .Co do uni to chcieliśmy należeć do UNI państw niezależnych i współpracujących a nie klubu z gorszymi i lepszymi gdzie ci drudzy narzucają tym pierwszym gotowe SWOJE rozwiązania. Co do punktu trzeciego to muszę powtórzyć SZKODA SŁÓW
yoorek - 2017-08-27, 08:41

Wcale nie ,,szkoda slów",wystarczy spojrzenie na ,,działalność "Macierewicza i Kaczyńskiego.Wyprowadzając nas z Unii pakują nas w objęcia Moskwy.Polska nigdy nie będzie samodzielnym bytem ,ani ,,od morza do morza",jest prowincjonalnym krajem,niewiele znaczącym.Fakt ,że prezydent Francji nie zaszczycił nas swą osobą właśnie o tym świadczy.Rzekomo wstaliśmy z kolan,ale po to aby usiąść na dupie Waszczykowskiego.Następna nijakość, tak jak nieudacznictwo Błaszczaka.
Dziedzic_Pruski - 2017-08-27, 09:17

Angielskie gwarancje były gówno warte, a Polacy polecieli na nie jak te muchy na gówno. To prawda, że w 1939 r. położenie Polski było fatalne, ale wybrano wariant najgorszy - niepotrzebną wojnę obronną i jeszcze bardziej niepotrzebną, dalszą walkę, której kulminacją było samobójcze powstanie warszawskie. Wynik był z góry przesądzony. Dla zachodnich sojuszników Polska się nie liczyła i nie mogła się liczyć - zwycięstwo w wojnie z Niemcami bez potencjału Rosji i bez rosyjskiego mięsa armatniego byłoby nader problematyczne.

Podstawowe błędy polskiej polityki zagranicznej to błędna ocena sytuacji, myślenie życzeniowe i przecenianie własnej pozycji i własnych możliwości. Dziś Polska wierzy równie silnie w wielki sojusz z wujem zza oceanu, jak w angielskie gwarancje w 39.

Członkostwo w Unii dało Polsce wymierne, zwłaszcza materialne korzyści. Ale coś za coś, nie można tylko brać kasy i nic nie robić. Dziś Polska staje się dalekim zadupiem Unii na własne życzenie.

brzeżanin - 2017-08-27, 09:27

yoorek napisał/a:
Wcale nie ,,szkoda slów",wystarczy spojrzenie na ,,działalność "Macierewicza i Kaczyńskiego.Wyprowadzając nas z Unii pakują nas w objęcia Moskwy.Polska nigdy nie będzie samodzielnym bytem ,ani ,,od morza do morza",jest prowincjonalnym krajem,niewiele znaczącym.Fakt ,że prezydent Francji nie zaszczycił nas swą osobą właśnie o tym świadczy.Rzekomo wstaliśmy z kolan,ale po to aby usiąść na dupie Waszczykowskiego.Następna nijakość, tak jak nieudacznictwo Błaszczaka.
Osoby pokroju Macierewicza Kaczyńskiego przemijają a kraj i ludzie dalej idą .Prezydent Francji tak jak kanclerz Niemiec ma swoja wizje naszej części Europy która wcale nie jest zbieżna z nasza wizja i dlatego tak pyskują .Tak straszycie ta Moskwa a ich polityka od 20-stu paru lat to czym się rożni od polityki Moskwy?za czasów RWPG.Dla ochrony swoich rynków zrobią wszystko czemu ja się nie dziwie ale w takim razie po co całe to zamieszanie i pieprzenie o tzw. demokracji . nasz przemysł skutecznie rozpieprzono aby nie było konkurencji i aby był rynek zbytu dla ich towarów ,to samo zrobiono z rolnictwem ,rybołówstwem itd .Do dupy z taka demokracja .Firmy które się ostały zostały przejęte przez zachodnie firmy i pieniądze płyną na zach .a Polak w nich zapierdala za minimalna pensje. Macron tak się użala nad niedola polskich pracowników delegowanych na zachód , to ja sie pytam ile zarabia Polak w francuskiej sieci w Polsce .
brzeżanin - 2017-08-27, 09:36

Dziedzic_Pruski napisał/a:
Angielskie gwarancje były gówno warte, a Polacy polecieli na nie jak te muchy na gówno. To prawda, że w 1939 r. położenie Polski było fatalne, ale wybrano wariant najgorszy - niepotrzebną wojnę obronną i jeszcze bardziej niepotrzebną, dalszą walkę, której kulminacją było samobójcze powstanie warszawskie. Wynik był z góry przesądzony. Dla zachodnich sojuszników Polska się nie liczyła i nie mogła się liczyć - zwycięstwo w wojnie z Niemcami bez potencjału Rosji i bez rosyjskiego mięsa armatniego byłoby nader problematyczne.

Podstawowe błędy polskiej polityki zagranicznej to błędna ocena sytuacji, myślenie życzeniowe i przecenianie własnej pozycji i własnych możliwości. Dziś Polska wierzy równie silnie w wielki sojusz z wujem zza oceanu, jak w angielskie gwarancje w 39.

Członkostwo w Unii dało Polsce wymierne, zwłaszcza materialne korzyści. Ale coś za coś, nie można tylko brać kasy i nic nie robić. Dziś Polska staje się dalekim zadupiem Unii na własne życzenie.
tylko dlatego że nie stoi na bacznosc i nie wypełnia poleceń PARYŻA ,BERLINA
Dziedzic_Pruski - 2017-08-27, 09:43

Polska nie będzie nigdy grała w tej samej lidze co Niemcy, Rosja, czy nawet Francja. I wcale nie musi.

PS
Polska rozpieprzyła swój przemysł, bo komuś bardzo to się opłaciło.

brzeżanin - 2017-08-27, 09:54

https://www.youtube.com/watch?v=c1Umk0GPJ94 To jak to jes z tą unia
brzeżanin - 2017-08-27, 10:40

Dziedzic_Pruski napisał/a:
Polska nie będzie nigdy grała w tej samej lidze co Niemcy, Rosja, czy nawet Francja. I wcale nie musi.

PS
Polska rozpieprzyła swój przemysł, bo komuś bardzo to się opłaciło.
To nie Polska jak piszesz rozpieprzyła swój przemysł a konkretni ludzie którzy za to mieli profity i ich podpisy gdzieś tam są i to ci ludzie powinni kiedyś stanąć przed sadem i za to beknąć z konfiskata majątku włącznie.Ale to chyba nierealne za duze pieniądze za tym stoją.
Dziedzic_Pruski - 2017-08-27, 14:16

Kiedy ci konkretni ludzie to właśnie Polska, bo to, że ci ludzie podejmowali decyzje, stało się możliwe właśnie w Polsce, a nie gdzie indziej. I tu dochodzimy chyba do sedna sprawy: Polacy lubią zwalać winę na innych, a tymczasem nie potrafią się rządzić i wszędzie pojawia się prywata, korupcja, kolesiostwo, partyjnictwo itp. itd.
Może to więc dla Polski lepiej, że dyrektywy nadchodzą niekoniecznie z Warszawy.

brzeżanin - 2017-08-27, 14:58

Dziedzic_Pruski napisał/a:

Może to więc dla Polski lepiej, że dyrektywy nadchodzą niekoniecznie z Warszawy.
No i prosty przykład ...........
Dziedzic_Pruski - 2017-08-27, 15:03

Prosty przykład?
brzeżanin napisał/a:
Co do uni to chcieliśmy należeć do UNI państw niezależnych

Содружество Независимых Государств

Gaderep - 2017-08-28, 00:58

Z lekkim zdziwieniem konstatuję, że poprawność polityczna odebrała Wam rozum. A pomyślał ktoś co by się stało, gdyby Francja i Anglia jednak przystąpiły do działań i związały siły niemieckie wojną pozycyjną na zachodzie pozostawiając na przedpolu Europy dużo już wówczas potężniejszą od armii niemieckiej armię zdziczałych bolszewików? Z Krasną Armią nie mogła się równać żadna armia ówczesnej Europy, nawet armia niemiecka była pod względem technicznym o wiele słabsza. Gdyby dopuszczono do osłabienia Europy poprzez wyniszczenie niemieckiej armii stanowiącej jedyną przeszkodę dla bolszewików, to w kilka lat krasne fany załopotałyby w Lizbonie i teraz faktycznie wszyscy bylibyśmy częścią rjusskowo mira.

Ludzie, zacznijcie myśleć - gdyby w bitwie pod Dubnem dwóm niemieckim korpusom nie udało się zetrzeć z powierzchni ziemi kilku pancernych korpusów bolszewickich, Europy już by nie było, byłaby jedna wielka bolszewia. Nie wiecie, czy wiedzieć nie chcecie, że "woroszyłowy" były w tamtym czasie JEDYNYMI produkowanymi seryjnie czołgami ciężkimi na całym świecie, że praktycznie na produkowane seryjnie T-34 nawet Niemcy nie mieli jeszcze skutecznej broni, że operacja antybolszewicka udała się jedynie dzięki natchnieniu tow. Stalina czy to przez Ducha Świętego, czy to przez niemiecki wywiad, żeby łaskawie raczył wymordować przed wojną niemal całą wyszkoloną kadrę oficerską. Dziwicie się Europie, że bardziej bała się Stalina niż Hitlera? A Ameryka była daleko i jej udział w wojnie nie był przesądzony. Gdyby Stalin wkroczył do Polski tak jak obiecał Hitlerowi, to wojna 1939 nie miałaby sensu od pierwszych dni, opóźnienie Stalina pomieszało szyki Hitlerowi i bardzo osłabiło jedyną w Europie armię, która mogła zatrzymać bolszewię. Na szczęście dla nas, bo to z kolei umożliwiło nam partycypację w powojennym podziale Niemiec.

Wierzycie w sowiecką propagandę, że to bolszewiki uratowali byt polskiego narodu. Gówno prawda - sowieci byli, są i będą dużo większym zagrożeniem dla polskiego narodu i polskiej kultury, i to właśnie sowieci usiłowali wymazać całkowicie Polaków z historii. To nie kto inny jak Niemcy kosztem ogromnych ofiar, ale i kosztem utraty czci i imienia, ocalili Europę przed bolszewizmem a ofiary poniesione przez inne narody spowodowane niemieckim prymitywnym, niepotrzebnym i głupim sadyzmem, były jednak niewspółmiernie małe w porównaniu z tymi, jakie poniosłaby Europa, a Polska szczególnie, gdyby Niemcy nie wyłamali kłów sowieckiej potędze. Zapewniam Was, że Katyń to byłoby małe piwko przy skali mordów tej swołoczy, która rozpętałaby się w Europie w całości zajętej przez te krasne małpy.

Rozumiejąc ogromną zasługę niemieckiego narodu w powstrzymaniu bolszewików nie możemy zapominać o własnych ofiarach i stratach, a podliczenie Niemiec, ale też bolszewii, za szkody wojenne leży w naszym istotnym interesie - nie po to, żeby Niemcy czy bolszewicy nam wypłacali jakieś jewro czy ruble, bo i tak nie zapłacą, ale po to, żeby nabyć na forum międzynarodowym rzeczywistego (bądź choćby pozornego) prawa do reparacji w postaci przyznania praw do Okręgu Królewieckiego na wypadek całkowitego rozwału obecnej Federacji Rosyjskiej.

A co do Unii - nikt nas, jak na razie, z Unii nie wyprowadza, ale przynależność do niej ma sens jedynie wtedy, kiedy się opłaca. Do momentu całkowitego uniezależnienia się energetycznego od Rosji nasz udział w Unii wydaje się być opłacalny ze względu na bezpieczeństwo energetyczne, a co potem będzie to się okaże. I to nie jest tak, że Makrela z Makaronem to cała Unia - Unia to też my, i my musimy dbać w tej Unii o własny interes - oczywiście w ramach podpisanych traktatów.

brzeżanin - 2017-08-28, 19:19

Tak a w Europie po wygranej wojnie przez Niemców byłoby pięknie i bezpiecznie ,większej bzdury nie słyszałem . Oba te totalitaryzmy były dla nas śmiertelnym zagrożeniem z tym że Sowieci po napaści swojego dotychczasowego sojusznika Hitlera stały się aliantem dla zach.Europy co jest o tyle kuriozalne że wcześniej ta zach. Europa właśnie poświeciła POLSKE aby pchnąć Hitlera na wsch. Co spowodowało taki zwrot ano zach.zaczął :censored2: pod siebie i nagle te sowieckie dywizje zaczęły być zach. potrzebne .A jak sowieci ruszyli to zatrzymali sie na Labie gdyż tak uzgodnili Stalin i Roosevelt i Churchill.Zapadła ,,żelazna kurtyna ''od północy przez cała Europe aż na południe za którą i Polska sie znalazła .47 lat byliśmy krajem zależnym od Sowietów ,tak były wywózki i mordy ale przetrwaliśmy natomiast zwycięstwo Niemiec tego przetrwania nie gwarantowało .Obie te nacje gdyby mogły to wymazały by Polske z mapy Europy .Jeśli można tak napisać to 22 czerwiec 1941 roku był dla Polski wybawieniem bo dwóch bandytów wzięło się za mordy z których jeden padł a drugi pod międzynarodową presją musiał zachować jakieś pozory aczkolwiek wielu ludzi jeszcze ucierpiało ale jak wcześniej napisałem przetrwaliśmy co przy dominacji niemieckiej nie było tak pewne .
Gaderep - 2017-08-28, 19:49

"Tak a w Europie po wygranej wojnie przez Niemców byłoby pięknie i bezpiecznie ,większej bzdury nie słyszałem "
Wprawdzie ja większe bzdury słyszałem, ale twierdzenie, że Niemcy mieli szansę wygrać wojnę światową też uważam za bzdurę - zdradź nam więc proszę, kto ci tę bzdurę opowiedział.

Natomiast większą bzdurą jest bezmyślne powtarzanie po przeróżnych sowieckich ideologach (np. typu agent SB Wołoszański), że to niby Anglia musiała pchnąć Hitlera na wschód, tak jak gdyby Hitler walki z czerwoną zarazą nie zapowiedział już w Mein Kampf. No to ja się pytam gdzie Hitler miał swoją ideologię zniszczenia komuny realizować - na Wyspach Brytyjskich? A zresztą gdyby nawet, to co? Czy to ważne, kto kogo gdzie pchnął i po co?

Nikt nie miał szans wygrać z potęgą bolszewicką, gdyby ta zaatakowała Europę pierwsza, jedynie Hitler zdobył się na odwagę zaatakować o wiele silniejszą armię - przegrał, bo takie jest prawo przyrody, że z silniejszym się przegrywa, ale przy okazji uratował Europę - osłabił zbrodniczą kacapię i przygotował grunt Stanom Zjednoczonym do przejęcia hegemonii nad światem. Oczywiście, nie zrobił tego celowo, nie takie były jego zamiary, ale nie zamiar się liczy a efekt.

Wypisujesz jakieś bzdety o jakiejś "Łabie" - nie byłoby żadnej "Łaby", gdyby Hitler pierwszy na bolszewię nie uderzył, nie byłoby Europy w naszym rozumieniu, nie byłoby żadnego drugiego frontu w Normandii. Jedynie kołchozy i obozy.

Dziedzic_Pruski - 2017-08-28, 20:44

Zachodni sojusznicy poświęcili Polskę tak jak się poświęca pionka, którym Polska faktycznie była. Sowieckie dywizje były im zaś potrzebne ze względu na bez porównania większy potencjał wojenny Rosji. Pokonanie Polski zajęło Niemcom jakieś dwa tygodnie, podczas gdy Robotniczo-Chłopska Armia Czerwona, ponosząc przez 5 miesięcy gigantyczne straty w ludziach i sprzęcie, ochłonęła nieco dopiero pod Moskwą i była zdolna do dalszej walki i ponoszenia jeszcze większych strat. Fakt, że nie byłoby to możliwe bez angielskich i amerykańskich dostaw, ale anglosasi wolą wysyłać pieniądze i sprzęt i poświęcać cudzych żołnierzy. Polska niestety do dziś nie odrobiła tej lekcji i w te pędy pobiegła pomagać wujowi zza oceanu w wyzwalaniu Afganistanu i Iraku.
Gaderep - 2017-08-28, 21:27

Bzdury, nikt niczego nie poświęcał, po prostu nie opłacało się na tamten czas wypełniać zobowiązań sojuszniczych. Polska nie wypełniając zobowiązań wobec Petlury też nie poświęcała żadnej Ukrainy, a jedynie nie uznała za korzystne dla siebie wypełnienie tych zobowiązań. Polska w tamtym czasie lepiej postąpić nie mogła, ale też i państwa antyhitlerowskiej koalicji nie mogły lepiej postąpić - na kontynencie wyrosła potęga militarna z ogromną przewagą spowodowaną niewolniczym systemem pracy, przy tym potęga agresywna, której żaden kraj nie mógłby się przeciwstawić. Na szczęście udało się starej Europie wyhodować jeszcze jedną militarną potęgę i historycznym interesem kontynentu było, żeby te dwie potęgi starły się wzajemnie, i tak się stało. Polska miała pecha znajdować się między tymi potęgami i nie miała najmniejszych możliwości na jakiekolwiek przeciwstawienie się ich mocy. Jedynym, co mogliśmy zrobić, było nie angażować się zbyt mocno po żadnej ze stron, bo w naszym interesie było, żeby te dwie potęgi wzajemnie się wykończyły, tak jak w naszym interesie jest obecnie podtrzymywania zarówno konfliktu Ukraińsko-Rosyjskiego, jak i nieufności hegemona w postaci Stanów Zjednoczonych do Niemiec.
Dziedzic_Pruski - 2017-08-29, 19:14

Jak nie poświęcił, to wystawił do wiatru. W każdym razie Polska dała się oszukać jak dziecko.
Gaderep - 2017-09-02, 11:25

Polska to znaczy kto? Ja? Ty? Twój dziadek? Mój dziadek? Prezydent Mościcki? Generał Rydz? A może statystyczny Kowalski? Kto się dał oszukać i komu? Jeśli ktokolwiek wierzył, że w '39 Francja uderzy na Niemcy to był zwykłym idiotą. Francja nie miała moralnego prawa mieszać się w wojnę armią z poboru, dopóki ich naród nie był bezpośrednio zagrożony, bo taki jest obowiązek każdego rządu - dbać o dobro własnego narodu. Gdyby obecnie rząd naszego kraju miał podobną umowę dajmy na to z Ukrainą, nie ważne czy przez rząd pani Kopacz, czy pani Szydło, to zgodziłbyś się posłać syna na śmierć za jakiś Donieck albo Sewastopol? Nie. I nie miałbyś takiego moralnego prawa. Tak i Francuzy nie mieli moralnego prawa wysyłać synów na śmierć za jakiś Gdańsk. To rozumiał każdy w miarę rozgarnięty człowiek, co innego natomiast wiara w propagandę, w którą chce się wierzyć, kiedy nie ma innego ratunku. Nie można winić człowieka umierającego na raka, że wierzy w moc szeptuchy, ale jest głupim pokładać wiarę w gusłach, zamiast w medycynie.
Sojusze i pakty zawiera się dla politycznych szantaży i przetargów, nikt o zdrowych zmysłach nie będzie wierzył w ich realizację przez stronę, której się to nie opłaca.

Dziedzic_Pruski - 2017-09-02, 11:38

Polska to znaczy elity polityczne, które Polską kierowały i dały się nabrać na angielskie gwaracje, bo tak bardzo chciały w nie wierzyć. Skoro Francji nie opłacało się wypełnić zobowiązań sojuszniczych, to Polsce się opłacało wysyłać synów na śmierć za jakiś Gdańsk, który w ogóle do Polski nie należał? Francja właściwie przegrała już I wojnę św., tylko o tym nie wiedziała.
Gaderep - 2017-09-02, 15:00

A skąd wynika Twoje przekonanie, że elity polityczne liczyły na zbrojną interwencję Francji, bo o Anglii, która nawet fizycznie nie byłaby w stanie przerzucić armii na kontynent chyba wspominać nie warto? Czyżby z komunistycznej propagandy, którą pod pozorem lekcji historii wszystkim nam wciskano?
Moja mama ma listy swojego ojca z lata 1939, w których pisze do żony, że będzie taka wojna, że nie wiadomo, czy przez kilka lat się zobaczą, więc świadomość była. Wprawdzie mój dziadek, jako zwykły oficer liniowy, do elity politycznej się nie zaliczał, ale jako bratanek generała WP miał wiadomości z pierwszej ręki właśnie od elit.
Praktycznie od manewrów w Kijowie w 1935 wszyscy doskonale zdawali sobie sprawę z potęgi sowieckiej armii, w tym i Francuzi.
Żeby zobaczyć skalę to wystarczy popatrzyć na wojska pancerne we wrześniu 1939. Wprawdzie Francja miała 2600 czołgów, czyli porównywalnie tyle co i Niemcy (ok. 2800), ale w porównaniu do niemieckich to był złom. Polski czołg 7TP, choć technicznie dużo lepszy od niemieckiego Pz-II, istniał w ilości coś około 130 sztuk przy ponad 1200 Pz-II, ale w tym czasie sowieci porównywalnych T-26 naprodukowali już ponad 11 tysięcy, przy czym szybszych i z dużo większą armatą, które w dodatku byli w stanie przenosić droga powietrzną, co na tychże kijowskich manewrach całemu światu pokazali. W interesie całej Europy, w tym Francji, ale tym bardziej Polski, było, żeby Niemcy poszły na wschód i zniszczyły sowiecką potęgę, póki całej Europy nie zalała. Każdy miał świadomość, że walczyć z sowietami nie ma sensu, stąd i rozkaz Wodza "z sowietami nie walczyć". Polska nie mogła sobie pozwolić na pójście z Niemcami przeciw sowietom, bo Niemcy, nawet w sojuszu z Polską, tę wojnę musiały przegrać, a wtedy nic i nikt nie byłby w stanie uratować polskiego narodu przed zemstą bolszewików. Myślę, że niemieckim planem nie była totalna wojna z Polską, że raczej liczyli na poddanie się, i tak by się z pewnością skończyła kampania wrześniowa, gdyby Stalin wszedł, dajmy na to, w trzecim dniu wojny. Niestety, Stalinowi też chodziło o wykrwawienie niemieckiej armii, wiec zwlekał. Z drugiej strony z podjęciem walki zwlekał też polski sztab, wycofując całymi dniami, a właściwie nocami, Armię Poznań i unikając walki.
Polski rząd doskonale wiedział, jakie zagrożenie stanowią sowieci i starał się oszczędzać żołnierza, który byłby potrzebny na czas po starciu się Niemiec z sowietami. Zauważ, że polski rząd opuszcza kraj w momencie wkroczenia sowietów, ale jest już do tego przygotowany, a przygotowań do ewakuacji rządu nie przeprowadza się w kilka godzin.
Jestem głęboko przekonany, że nasz rząd doskonale zdawał sobie sprawę, że sowieci wejdą, że walka z Niemcami jest bezsensowna, ale nie było na ten czas innej alternatywy.

Dziedzic_Pruski - 2017-09-02, 16:00

"Hitler Hachę wziął pod pachę, i zaprosił na kiełbachę, no a Hacha z tej uciechy, oddał Niemcom całe Czechy". Polacy lubią podrwiwać sobie z Czechów i ich rzekomego tchórzostwa, ale Czesi wyszli z tej afery bez porównania mniej pokiereszowani. Powstanie praskie wybuchło 5. maja 1945 r. i też były rozstrzeliwania i zniszczenia - spłonął wtedy m.in. praski ratusz i do dziś nie został odbudowany. Ale Złota Praga jest autentyczna, a nie wydmuszką jak Warszawa. Alternatywy były, tylko Czesi wybrali mniejsze zło, a Polacy największe możliwe.
mulder - 2017-09-03, 06:59

W tym sedno. Polacy drwią z braci Czechów zamiast uczyć się od nich pragmatyzmu. Czesi mimo braku własnej ojczyzny potrafili zachować kulturę ludową i język, a Polacy wykrwawiali się w kolejnych bezsensownych zrywach. Polacy to megalomani rozmiłowani masochistycznie w swojej martyrologii. Jeżeli inni nie podzielają ich zamiłowań, są niemoralni i zepsuci. Prezydent Francji mówiąc do tzw. prezydenta Polski, usadowił słusznie w miejscu nieudaczny rząd i nieudacznego prezydenta. Obecna Polska nie potrafi rządzić się sama, a snuje fantasmagorie o idiotycznym "Międzymorzu", któremu chce przewodniczyć. W tym samym czasie wypada z figury "Trójkąta Weimarskiego", roznosi w pył "Grupę Wyszehradzką". Komu i czemu chce przewodzić nieudolna władza ? Czesi i Słowacy odsuwają się od sąsiada, widząc gdzie poprowadzi ich taka współpraca. I Polska, jak w XVIII w., upada na własne życzenie, a winą obarcza wszystkich wokół, co da natchnienie na kolejne patridiotyczne utwory literackie w stylu młodego poety, który zajął miejsce Conrada w kanonie literatury szkolnej. A w tym czasie, nie tak daleko, tuż za Sudetami, życie płynie spokojnie i jedyne, co donosi prasa na temat Czechów to jakiś romans premiera. Gospodarka Czech przyśpiesza, PKB rośnie, a bezrobocie plasuje się na poziomie ca.3 %. W tym czasie Polska żyje wydarzeniami sprzed 80 lat, jak by to było wczoraj, i wypomina, jak co niektórzy uczestnicy naszego forum, winy i przewiny sprzed lat, żyjąc moralnym zwycięstwem. Zaolzie i '68 r. jakoś im umyka, a Czesi nie wypominają aż tak bardzo tych wydarzeń sąsiadom zza Sudetów i idą do przodu, spoglądając jedynie litościwie na tę stronę, gdzie leży nawet nie śmieszny, a dziwny kraj.
Gaderep - 2017-09-03, 09:23

Ani nie jestem w stanie, ani nie mam najmniejszej ochoty na tym poziomie prowadzić dyskusji - chcecie sobie dyskutować na poziomie sowieckiej urawniłowki to wasza sprawa - ja odpadam, no bo jacy Polacy śmieją się z Czechów? I kto to są Polacy - prezydent dr Andrzej Duda śmieje się z Czechów, czy może jakiś Rubikoń Pierdu. To, jacy są Polacy, możemy ocenić jedynie po tych osobach, które osobiście znamy, czyli po sobie samych i swoich najbliższych, a to, co piszecie o Polakach nie rzuca najlepszego światła na wasze rodziny i wasze otoczenie. Ja na prawdę wolę oceniać postawę Polaków poprzez postawę mojego ojca, moralność zaś Polek na podstawie moralności mojej matki, w przeciwnym razie, gdybym zaczął oceniać postawę i moralność Polek i Polaków po działaniach matek i ojców niektórych moich interlokutorów, obawiam się, że obraz narodu też byłby dla mnie ohydny.

Nie istnieje jednolita grupa o jednakowych poglądach, jednakowej moralności i jednakowym sposobie widzenia świata, którą moglibyśmy nazwać "Polacy", więc dyskusja jest bez sensu, jako że dotyczy zbioru pustego.

"Moi Polacy" doskonale rozumieją, w jakich warunkach znalazły się Czechy w przededniu wojny, doskonale rozumieją, że dla Czechów walka zbrojna byłaby samobójstwem. "Moi Polacy" zdają sobie sprawę i z tego, że większość rozkazów, w tym i w drugiej fazie Wojny Światowej, wydawał gen. Zeitgeist, że to właśnie Zeitgeist stoi zarówno za Powstaniem Praskim, jak i Warszawskim, za bitwą pod Dubnem i bitwą pod Kockiem. Polacy od Rubikonia Pierdu tego nie zrozumieją, nie wiedząc kto to Zeitgeist.

brzeżanin - 2017-09-03, 09:24

mulder napisał/a:
. Prezydent Francji mówiąc do tzw. prezydenta Polski, usadowił słusznie w miejscu nieudaczny rząd i nieudacznego prezydenta. Obecna Polska nie potrafi rządzić się sama, I Polska, jak w XVIII w., upada na własne życzenie, .
Tak bardzo to krzepiące a najlepiej by było gdyby dalej polski rząd i polski prezydent stali na baczność przed tymi cwaniakami z Berlina i Paryża którzy kto by nie rządził w Polsce to i tak by ciągle mieli jakieś ale.Swego czasu sowieci rozkręcili na dość masową skale nagonkę na zach. rządy w które dały się wkręcić pewne części zach. społeczeństwa,sami sowieci tych popaprańców nazywali ,,pożyteczni idioci''.To było w latach siedemdziesiątych ubiegłego wieku a okazuje się że i w dzisiejszych czasach ma to miejsce.
Dziedzic_Pruski - 2017-09-03, 09:33

Tak, Polacy to zbiór pusty, zwłaszcza głowy.
Gaderep - 2017-09-03, 09:35

Dziedzic_Pruski napisał/a:
Tak, Polacy to zbiór pusty, zwłaszcza głowy.

Na pewno niektórzy tak, skoro to jest wszystko, na co mogłeś się w odpowiedzi wysilić ;)

brzeżanin - 2017-09-03, 09:45

Dziedzic_Pruski napisał/a:
Tak, Polacy to zbiór pusty, zwłaszcza głowy.
No zaraz a ty Pruski to kim jesteś .
Dziedzic_Pruski - 2017-09-03, 09:57

Polska głupota mówi sama za siebie.
brzeżanin - 2017-09-03, 10:06

Dziedzic_Pruski napisał/a:
Polska głupota mówi sama za siebie.
Dokładnie tak nic dodać nic ująć .Nasuwa się tylko jedno pytanie jak ty się rano golisz
Dziedzic_Pruski - 2017-09-03, 12:12

Kiedy ja się rano nie golę.
Eurorealiści - 2017-10-02, 14:28

Dziedzic_Pruski napisał/a:
Członkostwo w Unii dało Polsce wymierne, zwłaszcza materialne korzyści. Ale coś za coś, nie można tylko brać kasy i nic nie robić. Dziś Polska staje się dalekim zadupiem Unii na własne życzenie.

Jakieś konkrety, mistrzu? Cyferki? Tabelki? Jak bardzo wymierne te "korzyści" ?

yoorek - 2017-10-02, 20:44

Jesteś zbyt nierozgarnięty ,by tobie cokolwiek wyjaśniać.I tak nie zrozumiesz.
Eurorealiści - 2017-10-03, 08:26

yoorek napisał/a:
Jesteś zbyt nierozgarnięty

A jakieś argumenty? Czy tylko ad personam? Szambo się odetkało i ustami teraz struga się leje? Fe...

yoorek - 2017-10-03, 18:31

O jakie argumenty ci chodzi?To wynika z twoich chorych wpisów .Sam stawiasz tezy i sam je udowadniasz .A co za skojarzenia z szambem,szambelan jakiś jesteś,czy inny nurek?
yasiu - 2017-10-08, 10:10

Przeraża mnie jak "Polacy" gnoją swój własny kraj. Polityka i dążenie do władzy wyprała niektórym mózgi niestety.
brzeżanin - 2017-10-08, 12:35

yasiu napisał/a:
Przeraża mnie jak "Polacy" gnoją swój własny kraj. Polityka i dążenie do władzy wyprała niektórym mózgi niestety.
Dobrze napisałeś ,,Polacy'' ,ano właśnie czy to jeszcze Polacy? czy pożyteczni idioci a może ich dosadniej nazwać .
yoorek - 2017-10-08, 21:19

Zapewne prawdziwi Polacy powinni opracować wzorzec ,,Prawdziwego Polaka",coś jak wzorzec z Sevres.Bardzo by to ułatwiło segregację.
Jakie IQ ,przodkowie od min.300 lat,najlepiej husarze spod Wiednia,oczywiście katolicy.Zapewne niezawodni forumowicze rozpiszą się szerzej określając cechy we wlaściwej kolejności.

yasiu - 2017-10-09, 12:56

yoorek, jak nazwiesz zatem ludzi ziejących jadem do wszystkiego co polskie? Jeszcze trochę i dzięki tym ludziom dowiemy się, że Hitler ratował Europę a Polacy w tym przeszkodzili. Od segregacji w Europie jest kilka osób...
brzeżanin - 2017-10-09, 13:49

yoorek napisał/a:
Zapewne prawdziwi Polacy powinni opracować wzorzec ,,Prawdziwego Polaka",.
Nie trzeba żadnego wzorca ,niech co niektórzy przestana :censored2: w własne gniazdo albo zamkną dziób .
yoorek - 2017-10-09, 16:26

No to dzięki Bogu wiemy jaki to Prawdziwy Polak.Taki co nie :censored2: i nie sra we własne gniazdo.Więcej zalet już nie wymagają,kamień mi z serca spadł,bo już myślałem ,że jeszcze musi trochę myśleć zanim cokolwiek napisze lub powie.:censored2: z wykształceniem i kulturą.To ja jestem 120% Polak.
brzeżanin - 2017-10-09, 18:19

Tak ładnie piszesz o myśleniu to przemyśl swój tekst i to nie jeden

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group